Artykuł zapowiada, że wpływowa postać z Krakowa, określana jako "Król aptek", wychodzi z cienia. Sugeruje to jego odważne wejście lub powrót do gry, rzucając wyzwanie Ekstraklasie i deklarując brak strachu przed konkurencją.
Spis treści
Skrytość i aura tajemnicy stała się wręcz jego znakiem rozpoznawczym. Przez lata aktualne zdjęcia biznesmena należały do rzadkości - to zmieniło się w ostatnim czasie, choć Wojciech Kwiecień swoich zdjęć w mediach nadal oglądać nie lubi - a wywiadów nie udzielał wcale. Nawet, gdy pojawiały i pojawiają się informacje, że ma zainwestować w Wisłę Kraków. Nigdy osobiście ich oficjalnie nie potwierdzał lub nie dementował, w ostatnich miesiącach jego wypowiedź pojawiła się tylko raz - na łamach „Gazety Krakowskiej” - gdy zaprzeczał informacjom jakoby zapowiedział piłkarzom wycofanie się z Wieczystej. A później potwierdziło to życie. Piłkarze zrobili swoje, czyli wywalczyli awans do ekstraklasy, a Kwiecień kolejny raz otworzył szeroko swój portfel. W letniej przerwie beniaminek bez sentymentu rozstał się z pokaźną grupą piłkarzy, najgłośniej było o Michale Pazdanie, który mocno liczył na nowy kontrakt, ale koniec końców go nie dostał. W zamian za tych, którzy z Wieczystą już się rozstali (dwunastu zawodników), jej mecenas sprowadził ośmiu piłkarzy, którzy mają podnieść jakość drużyny już w rozgrywkach ekstraklasy. Wieczysta ma się nie zatrzymywać po awansie.
Tak Wojciech Kwiecień odmienił Wieczystą
Osiedlowy klub w kilka lat zmienił w krajowego krezusa. Płacił konkurencyjne stawki - godne najbogatszych drużyn z ekstraklasy - do klubu z ul. Chałupnika zaczęli zaczęli trafiać zawodnicy z reprezentacyjną przeszłością. Wieczysta zaczęła bić transferowe rekordy, aż zaczęła o niej mówić cała Polska. Dla jednych fantazja, dla innych bezsensowna rozrzutność. Akurat jednak w kwestii wydawania pieniędzy Kwiecień nie przejmuje się niczyimi opiniami.
Kraków czekał na to od prawie 75 lat. Mamy trzy drużyny w ekstraklasie!
Wieczysta w finale baraży o awans do ekstraklasy walczyła o największy sukces w historii klubu. Cel osiągnęła, a to także znaczący moment w dziejach krakowskiego futbolu. Stolica Małopolski jest jedny...
Mówią o nim „Król aptek”, bo jest właścicielem znanej w całej Polsce sieci „Słoneczna”. Biznes farmaceutyczny nie jest jednak jedynym, inwestuje także w szeroko rozumianą gastronomię. Był właścicielem Hali Forum, czyli wielkiej imprezowni w dawnym krakowskim hotelu, jest też współwłaścicielem Crystal Palace - luksusowej sali bankietowej w Rynku Głównym w słynnym budynku Feniksa.
W krakowskim środowisku piłkarskim jest znany od dawna. Nigdy nie ukrywał sympatii do „Białej Gwiazdy”, wśród piłkarzy ma wielu bliskich znajomych.
Do jego zaufanych współpracowników zaliczają się m.in. Sławomir Peszko i Zdzisław Kapka, czyli inni byli piłkarze Wisły. Przyjaźnił się też z legendarnym zawodnikiem klubu z ul. Reymonta, nieżyjącym już Andrzejem Iwanem.
Dlaczego w 2020 roku postawił zatem na Wieczystą? Tu też grały rolę sentymenty. Kwiecień pochodzi z tej części Krakowa, na tym osiedlu się wychował.
2020/21: awans do IV ligi
2021/22: awans do III ligi
2023/24: awans do II ligi
2024/25: awans do I ligi
Wieczysta Kraków w ekstraklasie! Niesamowita historia klubu budowanego za miliony
Wieczysta Kraków awansowała do ekstraklasy! W niedzielę (31 maja) wygrała z Chrobrym Głogów w wielkim finale baraży. Ekipa z ul. Chałupnika - dzięki sponsorowi Wojciechowi Kwietniowi - w ciągu kilku l...
Jednak to jego słabość do Wisły nakręcała dyskusje o jego rychłym zaangażowaniu inwestorskim w klub z ul. Reymonta. Na wiele sposobów pomagał mu już wcześniej, ale różnica między cichym sponsorem czy nawet głośnym, bo przecież Kwiecień ma wykupiony najbardziej „wypasiony”, podwójny skybox na stadionie przy ul. Reymonta, a udziałowcem decydującym o kierunku rozwoju, jest znacząca. I nikt nie krył, że rozmowy o jego większym zaangażowaniu były prowadzone od miesięcy, choć w pewnym momencie dyskusję na temat jego wejścia do „Białej Gwiazdy” ucięte zostały zdecydowanie przez obecnego większościowego właściciela tej ostatniej Jarosława Królewskiego, który podkreślił, że na tym etapie obie strony pójdą swoją drogą. Ten sam Królewski, gdy jeszcze trwały negocjacje, a nic nie było przesądzone mówił nam:
Wracając do Wojciecha Kwietnia - niedawno pojawiły się przypuszczenia, że będzie on musiał wyjść mocniej z cienia, w związku z przekształceniem Wieczystej w spółkę akcyjną, czego wymagają przepisy dla klubów, grających w ekstraklasie. Spekulowano, że skoro stanie się udziałowcem, nie będzie miał po prostu wyjścia. Nic bardziej mylnego. Właścicielem nowej spółki w całości zostało stowarzyszenie Wieczysta, czyli formalnie Kwiecień wciąż nie pełni żadnej roli w tym klubie. W kwestii zarządzania tak naprawdę nic się zatem nie zmieniło i w najbliższym czasie się nie zmieni. Kwiecień tak jak chciał być do tej pory w cieniu, tak samo będzie chciał, żeby to funkcjonowało w ekstraklasie. Pewnie będzie o to nieco trudniej, ale nie spodziewalibyśmy się, żeby Wojciech Kwiecień nagle chciał błyszczeć w świetle fleszy. To mają za niego robić jego piłkarze. Pierwszy raz już w piątek, gdy o godz. 18 rozpocznie się dla Wieczystej historyczny mecz w Radomiu z Radomiakiem.
Źródło: Kraków Nasze Miasto