RAK
    Coraz mniej wolności dla kierowców

    Coraz mniej wolności dla kierowców

    2179 odsłon
    Coraz mniej wolności dla kierowców

    W ostatnich latach coraz mocniej nasilają się trendy ograniczające własność prywatną i wolność osobistą. Drobnymi kroczkami. Przykładem tego może być motoryzacja. I nie chodzi już nawet o to, że kupując „nowoczesny” samochód musimy niekiedy opłacać „abonament”, żeby nam działały zamontowane w nim „u

    REKLAMA (B02A1)

    2026-07-1413:00

    W ostatnich latach coraz mocniej nasilają się trendy ograniczające własność prywatną i wolność osobistą. Drobnymi kroczkami. Przykładem tego może być motoryzacja. I nie chodzi już nawet o to, że kupując „nowoczesny” samochód musimy niekiedy opłacać „abonament”, żeby nam działały zamontowane w nim „usługi premium”. Oto – a jakże, w trosce o nasze bezpieczeństwo – od 7 lipca wszystkie nowo rejestrowane auta mają być wyposażone w „system ostrzegania o rozproszeniu uwagi kierowcy” – czyli muszą być wyposażone w kamery śledzące twarz prowadzącego pojazd. Ale to jeszcze nie wszystko…

    Ten kolejny unijny, inwigilacyjny wymysł – system ADDW – można na razie jeszcze wyłączyć, ale przy każdym ponownym uruchomieniu auta i tak się on aktywuje na nowo. Wprawdzie system nie jest zupełną nowością – bo od dwóch lat jest obowiązkowy w nowo homologowanych samochodach osobowych na terenie Unii Europejskiej – ale teraz objęte nim mają być wszystkie nowo-rejestrowane auta.

    Na tym jednak pomysły eurokratów się nie kończą. Teraz rozważane jest wprowadzenie od roku 2030 przymusowego mechanizmu automatycznie ograniczającego prędkość samochodu na podstawie danych satelitarnych i lokalizacyjnych. Nietrudno sobie wyobrazić, ile może to spowodować wypadków np. gdy podczas wyprzedzania nagle samochód nam „zdechnie” narażając na kolizję z autem nadjeżdżającym z naprzeciwka. W praktyce eurokraci chcą możliwości zdalnej kontroli nad pojazdem. W przypadku włamania do systemu nietrudno wyobrazić sobie terrorystyczną hekatombę na autostradach wskutek zdalnego przejmowania kontroli nad samochodami.

    A zatem – już niedługo samochód na ciebie doniesie. Unieruchomi. Pod lada pretekstem. Wlepi mandat. Twoja własność, twój mechaniczny atrybut wolności, nie pozwoli ci nawet uciec, zbuntuje się przeciwko tobie, gdy tak zechce Wielki Brat.

    Cóż, jeszcze zatęsknimy za starymi autami, w których jednym z nielicznych elementów ocierających się o elektronikę, była samochodowa zapalniczka. A dziś okazuje się, że im więcej elektroniki, tym mniej wolności. A ci, którzy w imię „poczucia bezpieczeństwa” godzą się na odbieranie im kolejnych obszarów tej wolności – wkrótce nie będą mieli ani jednego, ani drugiego.

    Żródło: opracowanie własne

    REKLAMA (B02A2)

    Materiały, które mogą Cię zainteresować

    REKLAMA (B02B1)
    Zobacz podobne
    Promowane wydarzenia

    Brak wyników.

    REKLAMA (B02A3)

    Źródło: STARnowa.tv

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era

    Co o tym sądzisz?