RAK
    Były burmistrz kontra radny. W tle porównanie do Adolfa Hitlera

    Były burmistrz kontra radny. W tle porównanie do Adolfa Hitlera

    3574 odsłon
    Były burmistrz kontra radny. W tle porównanie do Adolfa Hitlera

    Starcie w sądzie Ta historia ma dwóch bohaterów. Artur Kozioł pochodzi z Krakowa. Przez lata był burmistrzem Wieliczki ; w trakcie swojej samorządowej kariery pełnił też funkcję przewodniczącego tamtejszej rady miejskiej. Przed rokiem informowaliśmy, że otrzymał dyrektorskie stanowisko w Minister

    Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

    Spór między byłym burmistrzem Wieliczki Arturem Koziołem i radnym Bartłomiejem Krzychem trafił do sądu. Zapadł nieprawomocny wyrok. Radny został ukarany grzywną. Zapowiada złożenie apelacji.

    Starcie w sądzie

    Ta historia ma dwóch bohaterów.

    Artur Kozioł pochodzi z Krakowa. Przez lata był burmistrzem Wieliczki; w trakcie swojej samorządowej kariery pełnił też funkcję przewodniczącego tamtejszej rady miejskiej.

    Przed rokiem informowaliśmy, że otrzymał dyrektorskie stanowisko w Ministerstwie Rozwoju i Technologii.

    Bartłomiej Krzych od maja 2024 jest radnym, wybranym z niezależnego komitetu Otwarta Wieliczka.

    Jak podaje na swojej stronie internetowej, w wyborach na burmistrza uzyskał trzeci wynik z poparciem 16 procent.

    Jest twórcą hasła: „palę drewnem, jeżdżę dizlem, to mój klimat”.

    Panowie starli się ze sobą w sądzie. O co poszło?

    „Nie ma dowodu”

    Zarzewiem konfliktu był filmik, nagrany przez Bartłomieja Krzycha i opublikowany na stronie YouTube. 

    Wieliczka

    Wieliczka

    Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

    Na początku nagrania pojawia się Janusz Korwin-Mikke, który mówi: „Nie ma takiego dowodu, powtarzam jeszcze raz, jest nagroda pół miliona funtów dla człowieka, który wskaże cień dowodu, że Adolf Hitler wiedział o Holokauście”.

    To fragment wywiadu, jakiego polityk udzielił Polskiemu Radiu.

    Następnie głos zabiera już sam Bartłomiej Krzych: „Nie ma dowodu na to, że pan Artur Kozioł wiedział o zadłużeniu Wieliczki i nieprawidłowych danych w dokumentach finansowych”.

    W dalszej części filmiku radny przywołuje wpis ze strony miasta i gminy Wieliczka, w którym informowano o zawiadomieniu do prokuratury, które złożył obecny burmistrz Rafał Ślęczka.

    Dotyczyło nieprawidłowości, jakie miała ujawnić nowa skarbnik.

    Chodziło o „publikowanie nieprawdziwych danych budżetowych w Biuletynie Informacji Publicznej od 2023 r., a w konsekwencji operowaniu na nierealnych danych budżetowych (...)”.

    W 2023 roku burmistrzem był jeszcze Artur Kozioł.

    Prokuratura na razie nie odpowiedziała nam na pytanie, jakie kroki podjęła w związku ze wspomnianym zawiadomieniem.

    Wróćmy do filmiku.

    Bartłomiej Krzych stwierdza w nim, że na koniec 2023 roku zadłużenie Wieliczki było już na tyle poważne, że wskaźniki nie pozwalały gminie dalej się zadłużać i „realizować pomysłów Artura Kozioła”.

    Dodaje, że w obliczu tej sytuacji najprawdopodobniej „poprzestawiano sobie pewne dane” w Wieloletniej Prognozie Finansowej, żeby „wskaźniki wyszły okej”.

    „Takie wskaźniki wysłano do Regionalnej Izby Obrachunkowej, która wydała pozytywną opinię, chociaż z zastrzeżeniem” – stwierdza w nagraniu radny Krzych.

    Zauważa, że sytuacja miała miejsce przed wyborami:

    Gdyby były problemy z uchwaleniem dokumentów finansowych gminy, byłby wstyd i skandal. Miałby pan Artur Kozioł przed wyborami problemy. No ale jak się tam pozmieniało parę danych, wskaźniki wyszły okej, no to już można było uzyskać pozytywną opinię no i przed wyborami w kwietniu wydawać pieniądze na lewo i prawo.

    W dalszej części nagrania radny mówi: „Tak jak Hitler własnymi rękami nie mordował ludzi podczas Holokaustu, tylko cudzymi rękami, no to tak samo Artur Kozioł mógł cudzymi rękami nakazać taką kreatywną księgowość czy zafałszowanie obrazu Wieloletniej Prognozy Finansowej (...)”.

    Nieprawomocny wyrok

    Sprawa filmiku skończyła się w Sądzie Rejonowym w Wieliczce. W ostatnich dniach Artur Kozioł przekazał w swoich mediach społecznościowych, że zapadł wyrok skazujący Bartłomieja Krzycha. 

    Były burmistrz zarzucał, że został pomówiony oraz zniesławiony przez radnego.

    Sąd nie miał wątpliwości, że działanie Bartłomieja Krzycha nosiło znamiona obu przestępstw. Film opublikowany przez oskarżonego zawierał w ocenie sądu nieprawdziwe zarzuty dotyczące moich działań jako burmistrza Wieliczki, tj. nieprawdziwe twierdzenia o rzekomym sfałszowaniu danych w treści Wieloletniej Prognozy Finansowej oraz o rzekomej utracie zdolności kredytowej przez gminę.

    – Ponadto zdaniem sądu film zawierał nieuzasadnione porównania historyczne, które miały na celu znieważenie mojej osoby – dodał były burmistrz.

    Z jego relacji wynika, że sąd nie podzielił zdania Bartłomieja Krzycha, „aby jego działania mogły mieć charakter uzasadnionej krytyki, ponieważ przekraczały granice wolności wypowiedzi (...)”.

    Artur Kozioł zaznaczył, że Krzych został skazany na karę grzywny, natomiast wyrok nie jest prawomocny.

    Wieliczka

    Wieliczka

    Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

    – Rozważam zaskarżenie wyroku w zakresie kary, aby wnosić o orzeczenie kary ograniczenia wolności polegającej na obowiązku wykonywania nieodpłatnej pracy na cele społeczne, tj. przygotowywanie posiłków dla osób potrzebujących wsparcia – podsumował były burmistrz.

    Nieprawdziwe zarzuty

    Informacje weryfikujemy u źródła.

    Sąd potwierdził, że Bartłomiej Krzych został uznany za winnego popełnienia czynów, które Artur Kozioł zarzucał mu w prywatnym akcie oskarżenia.

    Sąd ustalił, że doszło do pomówienia za pomocą środków masowego komunikowania o takie postępowanie, które mogło poniżyć pokrzywdzonego w opinii publicznej.

    Przedstawiciel sądu doprecyzował, że pomówienie polegało na umieszczeniu w serwisie YouTube filmu, który zawierał nieprawdziwe zarzuty wobec Artura Kozioła, m.in. taki, że za jego wiedzą miało dojść do sfałszowania danych w Wieloletniej Prognozie Finansowej.

    – Sąd ustalił także, że doszło do znieważenia pokrzywdzonego za pomocą środków masowego przekazu, co polegało na porównaniu działań Artura Kozioła do działań Adofa Hitlera – dodaje sędzia Maciej Czajka.

    Sąd wymierzył oskarżonemu karę grzywny w wysokości 3 tys. złotych. Wyrok jest nieprawomocny, a obecnie w sprawie sporządzane jest pisemne uzasadnienie.

    Będzie apelował

    O stanowisko poprosiliśmy Bartłomieja Krzycha.

    – Wyrok jest nieprawomocny i absurdalny. Sędzia zupełnie nie trzymała się kodeksu postępowania – stwierdził w przesłanym do nas e-mailu.

    Dodał, że w nagraniu powoływał się na oficjalne dokumenty i wyjaśniał mieszkańcom powody złożenia zawiadomienia do prokuratury przez nowego burmistrza.

    Sąd nie dążył do wyjaśnienia kluczowych kwestii, z własnej inicjatywy uchylił niemal wszystkie moje pytania do Artura Kozioła.

    – Po pierwszej rozprawie, kiedy pani sędzia była skrajnie stronnicza, złożyłem skargę na sędzię i wniosek o wyłączenie jej, bezskutecznie niestety. Dlatego nie brałem udziału w dalszych czterech rozprawach. Apelację mam już niemal gotową od pierwszej rozprawy, bo było tam dużo rażących błędów procesowych, jak choćby to, że akt oskarżenia został odczytany przez sąd, co jest niezgodne z kpk [kodeks postępowania karnego, przyp. red.] – przekonuje radny Krzych.

    Wracamy z pytaniami do sądu. Rzecznik Maciej Czajka potwierdził, że faktycznie oskarżony złożył wniosek o wyłączenie od orzekania sędzi, która prowadziła sprawę.

    – Sąd nie uwzględnił wniosku oskarżonego, uznając go jako bezzasadny wobec braku wątpliwości co do bezstronności [sędzi prowadzącej sprawę, przyp. red.] – dodał sędzia Czajka.

    – W mojej ocenie sprawa powinna być od razu umorzona, tak jak było w przypadku procesu prezydenta Jacka Majchrowskiego i Jana Śpiewaka w 2023 roku. Jeśli doszło do znieważania funkcjonariusza publicznego, to od tego jest prokuratura, a nie prywatna droga oskarżenia. Podnosiłem to od początku przed sądem – dodał Krzych.

    – Dane dotyczące spłat zadłużenia w Wieloletniej Prognozie Finansowej były fikcyjne, nieoparte o żadne dokumenty, a odpowiedzialność za to ponosi były burmistrz Artur Kozioł. Tak oficjalnie stwierdziła Regionalna Izba Obrachunkowa po kontroli gminy Wieliczka w 2024 roku – wskazał.

    Akta

    Akta

    Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

    – Podnosiłem to na pierwszej rozprawie i w dokumentach, ale sąd z góry założył, że jestem winny. Chciałbym, aby rozprawa apelacyjna była jawna i była na niej publiczność, bo niestety w Wieliczce rozprawa była utajniona – podsumował.

    W sprawie powyższych stwierdzeń, dotyczących Wieloletniej Prognozy Finansowej, pytania wysłaliśmy do Regionalnej Izby Obrachunkowej. Czekamy na odpowiedzi.

    W 2023 roku temat poruszały lokalne media. 

    Głos24.pl informował, że RIO zakwestionowała dwie uchwały Rady Gminy Wieliczki, w tym dotyczącą zmian w WPF-ie. W kolejnym materiale portal przekazał, że izba umorzyła postępowanie wobec Wieliczki i że uchwała nie została ostatecznie uchylona.


    Źródło: LoveKraków.pl

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era

    Co o tym sądzisz?