
W sobotę, 5 lipca , Limanowa złapała festiwalowy oddech. Rynek i Park Miejski zamieniły się w otwartą scenę dla artystów, którzy przywieźli do miasta teatr uliczny, cyrk i sporą dawkę ruchu 🎪 ULICA Festival w Limanowej pokazał, jak ulica zamienia się w scenę Francuski korowód, hiszpańska brawura
W sobotę, 5 lipca, Limanowa złapała festiwalowy oddech. Rynek i Park Miejski zamieniły się w otwartą scenę dla artystów, którzy przywieźli do miasta teatr uliczny, cyrk i sporą dawkę ruchu 🎪
Do Limanowej przyjechały zespoły z Francji, Hiszpanii i Wielkiej Brytanii. Publiczność zobaczyła widowiska oparte na teatrze fizycznym, performansie i cyrkowej energii. Spektakle rozegrały się na płycie limanowskiego Rynku i na scenie w Parku Miejskim, a po raz pierwszy festiwalowy korowód przeszedł także wzdłuż ul. Matki Boskiej Bolesnej aż na Rynek.
Program ruszył o godz. 18:00. Francuski CIE TAC O TAC poprowadził widzów spod urzędu gminy w barwnym korowodzie, który szybko przeniósł się na płytę rynku. Monumentalne słonie, pulsująca muzyka i akrobacje budowały obraz wyjęty jakby ze snu o Salvadorze Dalim i Rene Magrittem.
Na kolejną część planowano przejście wzdłuż ul. Józefa Marka o godz. 19:30, ale pogoda zmieniła scenariusz. Hiszpański CIRC PISTOLET wystąpił więc w Parku Miejskim i zrobił to z rozmachem - pokaz trzymał w napięciu, a akrobatyczne ewolucje przyciągały uwagę od pierwszej do ostatniej minuty 😊
Wieczór domknął brytyjski MOTIONHOUSE, który zamienił limanowski Rynek w opowieść o życiu w mieście, jego napięciach i codziennych zderzeniach. Dwadzieścia dużych bloków przypominających klocki Jenga zmieniało układ wraz z rozwojem spektaklu, tworząc obraz pełen ruchu i zaskoczeń.
Za limanowską część wydarzenia odpowiada Limanowski Dom Kultury, ul. B. Czecha 4, 34-600 Limanowa, tel. (18) 3371 603. Druga część 39. Międzynarodowego Festiwalu Teatrów Ulicznych ULICA trwa dalej, więc kto lubi uliczne widowiska, ma jeszcze szansę złapać ten festiwalowy rytm 🎭
na podstawie: LDK Limanowa.
Źródło: Limanowskie.pl