![7-letnia Amelia Przybylska walczy o sprawność. Czas na pomoc dobiega końca [ZDJĘCIA]](/_next/image?url=https%3A%2F%2Fetbqmwshkzabnrehgtcd.supabase.co%2Fstorage%2Fv1%2Fobject%2Fpublic%2Farticle-imports%2Fwire%2Fwire-7-letnia-amelia-przybylska-walczy-o-sprawnosc-czas-na-pomoc-dobiega-konca-z%2F11fc0a1b9318a970.jpg&w=1920&q=75)
Z kraju
Jakub Kurek
Dzisiaj, 03:50
Dramat rozpoczął się w dniu narodzin
Historia Amelii rozpoczęła się od wydarzeń, których żaden rodzic nie chciałby przeżyć. Dziewczynka przyszła na świat w 40. tygodniu ciąży, jednak pod koniec porodu doszło do gwałtownego pogorszenia jej stanu. Zanikające tętno sprawiło, że lekarze rozpoczęli dramatyczną walkę o życie dziecka. Amelia urodziła się przez cesarskie cięcie w ciężkiej zamartwicy, otrzymując 0 punktów w skali Apgar. Przez około 15 minut była reanimowana, a następnie trafiła na oddział intensywnej terapii noworodka, gdzie zastosowano leczenie hipotermią terapeutyczną, mające ograniczyć skutki niedotlenienia mózgu.
Pierwsze tygodnie życia dziewczynki upłynęły w szpitalu. Rodzice wspominają ten czas jako pełen niepewności i strachu, ponieważ lekarze nie dawali dziecku większych szans na przeżycie ani na samodzielne funkcjonowanie w przyszłości. Mimo tych dramatycznych prognoz Amelia podjęła walkę o życie.
Rehabilitacja trwa od pierwszych dni życia
Po opuszczeniu szpitala rozpoczęła się wieloletnia, intensywna rehabilitacja. Ćwiczenia prowadzone były każdego dnia zarówno w domu, jak i pod okiem specjalistów. Z czasem do terapii dołączono kolejne metody wspomagające rozwój ruchowy i neurologiczny dziewczynki.
Dzięki ogromnej determinacji Amelii oraz zaangażowaniu rodziców udało się osiągnąć postępy, które jeszcze kilka lat wcześniej wydawały się niemożliwe. Dziewczynka potrafi dziś stawiać pierwsze kroki, jednak wyłącznie w specjalnych ortezach i przy stałej asekuracji. Nadal wymaga pomocy praktycznie przy każdej codziennej czynności, a prawa ręka wciąż pozostaje niesprawna.
Leczenie to codzienna walka i ogromne koszty
Amelia cierpi na czterokończynowe mózgowe porażenie dziecięce, zmaga się również ze wzmożonym napięciem mięśniowym oraz refluksem żołądkowo-przełykowym. Jej leczenie wymaga stałej rehabilitacji, specjalistycznych konsultacji oraz zakupu sprzętu medycznego.
Rodzina podkreśla, że tylko dzięki systematycznej terapii udało się osiągnąć obecny poziom sprawności. Przerwanie rehabilitacji mogłoby oznaczać utratę dotychczasowych efektów i zahamowanie dalszego rozwoju dziewczynki. Koszty leczenia od dawna przekraczają możliwości finansowe rodziny, tym bardziej że mama Amelii sprawuje nad córką całodobową opiekę i nie może podjąć pracy zawodowej.
Każda wpłata daje szansę na kolejne postępy
Rodzice nie ukrywają, że proszenie o pomoc było dla nich bardzo trudną decyzją. Przez długi czas finansowali leczenie z własnych oszczędności, jednak z biegiem lat środki zaczęły się wyczerpywać. Dziś apelują o wsparcie wszystkich ludzi dobrej woli, podkreślając, że każda, nawet najmniejsza wpłata przybliża ich córkę do większej samodzielności.
Aktualna zbiórka prowadzona jest na leczenie, rehabilitację oraz zakup niezbędnego sprzętu medycznego. Według informacji zamieszczonych na stronie organizatora do zakończenia zbiórki pozostało bardzo niewiele czasu, a wciąż brakuje znacznej części potrzebnej kwoty.
Jak pomóc Amelii?
Osoby, które chcą wesprzeć Amelię, mogą przekazać darowiznę za pośrednictwem zbiórki prowadzonej przez Fundację Siepomaga.
Więcej informacji oraz możliwość wsparcia znajdują się na stronie:
Napisz komentarz
Źródło: M jak Malopolska