
Narodowy Fundusz Zdrowia zalega Szpitalowi Wojewódzkiemu im. św. Łukasza w Tarnowie około 20 milionów złotych. Jak podkreśla dyrektor placówki Anna Czech, nie są to pieniądze za nadwykonania, lecz za świadczenia nielimitowane, które zgodnie z przepisami należą się pacjentom. Jak zaznacza dyrektor, choć szpital stale się rozwija, jego możliwości są dziś ograniczane przez problemy z finansowaniem. – Nie zwiększymy liczby łóżek, dopóki nie otrzymamy odpowiedniego kontraktu. Fundusz ma dziś dużą zadyszkę, skoro nie płaci nawet za świadczenia, które sam zagwarantował – mówi Anna Czech. Fundusz zalega nam 20 milionów złotych. To bardzo dużo. Nie mówimy o nadwykonaniach, ale o świadczeniach nielimitowanych, za które NFZ zobowiązał się zapłacić. Na razie pacjenci tego nie odczuwają, ale jeśli fundusz nadal nie będzie płacił, sytuacja stanie się bardzo niebezpieczna. Nie jesteśmy bankiem – dodaje dyrektor szpitala. https://rdn.pl/wp-content/uploads/2026/07/15swiadczenia.mp3 To szczególnie trudna sytuacja, bo placówka realizuje obecnie największy program inwestycyjny w swojej historii. Już wkrótce zostanie otwarty nowoczesny oddział kardiologii, a równolegle trwa budowa nowego bloku operacyjnego z oddziałem intensywnej terapii. Łączna wartość inwestycji to około 140 milionów złotych. Przebudowę przejdzie także neurologia, która zyska więcej przestrzeni dla pacjentów. W planach jest również budowa nowego ośrodka psychiatrii – przetarg na realizację tej inwestycji został już ogłoszony. Dyrekcja zapewnia, że wszystkie inwestycje są bezpieczne i nie są zagrożone przez obecną sytuację finansową. Ostrzega jednak, że jeśli NFZ nadal będzie zwlekał z płatnościami, w przyszłości może to odbić się na funkcjonowaniu szpitala i dostępności świadczeń dla pacjentów.