Przez blisko dwa lata kierowcy jeździli zwężonymi jezdniami, obserwując jak obok nich krok po kroku powstaje zupełnie nowa konstrukcja. Dziś inwestycja dotycząca wiaduktu na ulicy Zjednoczenia dobiega końca. – To była w praktyce budowa nowego wiaduktu. Najpierw trzeba było wyburzyć istniejący obiekt, a później wykonać go od podstaw – od pali fundamentowych, przez podpory, aż po nową konstrukcję nośną – mówi Paweł Tonder, zastępca prezydenta Zielonej Góry. Na budowie wykorzystano ponad 550 ton stali zbrojeniowej i blisko 4,7 tys. metrów sześciennych betonu.
To finał jednej z największych inwestycji drogowych ostatnich lat w Zielonej Górze. Kierowcy korzystają już z obu nitek obiektu, choć na razie ruch odbywa się po jednym pasie w każdym kierunku. Trwają jeszcze ostatnie prace przy tzw. przeplotkach, czyli fragmentach jezdni, które przez wiele miesięcy umożliwiały przekierowanie ruchu na remontowaną część wiaduktu.
W drugiej połowie lipca zostanie wprowadzona docelowa organizacja ruchu. Oznacza to otwarcie obu jezdni z dwoma pasami w każdym kierunku i koniec utrudnień na jednej z najważniejszych arterii komunikacyjnych miasta. – W drugiej połowie lipca planujemy wprowadzenie stałej organizacji ruchu. Kierowcy będą mogli korzystać z dwóch pasów w każdym kierunku, a wszystkie tymczasowe rozwiązania znikną – zapowiada wiceprezydent Paweł Tonder.
Wiadukt Zjednoczenia. Etapami, bez zamykania ulicy
Przebudowę prowadzono etapami. Najpierw powstała nowa nitka wschodnia, oddana kierowcom jeszcze przed terminem. Następnie wykonawca płynnie przeszedł do rozbiórki i odbudowy nitki zachodniej od strony elektrociepłowni. Dzięki temu przez cały okres robót przejazd ul. Zjednoczenia był utrzymany.
Nowy wiadukt zaprojektowano z myślą nie tylko o kierowcach. Po obu stronach obiektu powstały ciągi pieszo-rowerowe, które umożliwią bezpieczne poruszanie się pieszym i rowerzystom. – Zarówno ruch pieszy, jak i rowerowy będzie odbywał się swobodnie po obu stronach wiaduktu. To ważny element całej inwestycji – podkreśla wiceprezydent Tonder.
Wiadukt budowano nad czynną linią kolejową
Choć mieszkańcy przez cały czas mówili o remoncie wiaduktu, zakres prac znacznie wykraczał poza klasyczną modernizację. Rozebrano dotychczasową konstrukcję i wykonano praktycznie nowy obiekt – od fundamentów po ustrój nośny. Jednym z największych wyzwań było prowadzenie robót nad czynną linią kolejową. Ruch pociągów przez cały czas był utrzymany, dlatego rozbiórka starej konstrukcji i montaż nowych elementów wymagały szczególnej ostrożności oraz ścisłej współpracy z zarządcą infrastruktury kolejowej.
Najbardziej skomplikowane prace prowadzono nocami, podczas wyłączeń sieci trakcyjnej. Część przęseł nad torami zdejmowano w całości, zamiast rozbierać je na miejscu. Na obu nitkach wykonano łącznie około 2,5 kilometra pali fundamentowych, na których oparto nowe podpory i konstrukcję wiaduktu. – Dobrym rozwiązaniem było to, że obie nitki realizował ten sam wykonawca. Po zakończeniu prac na obiekcie wschodnim płynnie przeszedł do realizacji obiektu zachodniego. Znał już technologię i specyfikę tej inwestycji – podkreśla Paweł Tonder.
Za realizację inwestycji odpowiada firma Nowak-Mosty z Dąbrowy Górniczej. Koszt każdej z nitek szacowano na ok. 26 mln zł, co oznacza, że cała przebudowa to łącznie blisko 52 mln zł, co plasuje ją wśród największych inwestycji drogowych w mieście w ostatnich latach.
Harmonogram robót dotrzymany
Umowę na realizację inwestycji podpisano, 18 lipca 2024 r. Zakończenie robót przewidziano na 2 sierpnia br., jednak wszystko wskazuje na to, że zasadnicze prace zakończą się jeszcze przed tym terminem. – Wykonawca zmieścił się w założonym harmonogramie. Jak przy każdej tak dużej inwestycji pojawiały się wyzwania technologiczne, ale wszystkie udało się rozwiązać – mówi zastępca prezydenta.
Nad przebiegiem prac czuwał Departament Zarządzania Drogami wraz z inżynierem projektu. Regularnie odbywały się rady budowy, podczas których analizowano postęp robót i rozwiązywano bieżące problemy techniczne.
Skala przedsięwzięcia najlepiej widoczna jest w liczbach. Do wykonania każdej z nitek wiaduktu zachodniego wykorzystano ponad 550 ton stali zbrojeniowej i 4713 metrów sześciennych betonu. Zamontowano również 192 prefabrykowane belki tworzące nowy ustrój nośny. To pokazuje, że nie była to zwykła modernizacja, lecz budowa praktycznie nowego obiektu.
Kolejne mosty czekają w kolejce
Zakończenie przebudowy wiaduktu na ul. Zjednoczenia nie oznacza końca inwestycji mostowych w Zielonej Górze. Dla wiaduktów w ciągu ul. Sulechowskiej wykonano ekspertyzę techniczną, na podstawie której powstaje dokumentacja projektowa modernizacji. Planowane prace obejmą m.in. naprawę podpór i ustroju nośnego.
Przygotowywana jest również dokumentacja dla wiaduktu w ciągu ul. Łużyckiej nad Zieloną Strzałą. Równolegle prowadzone są ekspertyzy techniczne kolejnych obiektów, m.in. w Barcikowicach oraz Starym Kisielinie.
Trwa także budowa długo oczekiwanej przez mieszkańców Barcikowic kładki prowadzącej w kierunku Zatonia. Powstanie nowy chodnik, który połączy obie miejscowości, poprawiając bezpieczeństwo pieszych i rowerzystów. – Staramy się systematycznie monitorować stan wszystkich obiektów mostowych w mieście. Przygotowujemy dokumentacje, wykonujemy ekspertyzy i planujemy kolejne modernizacje tak, aby mieszkańcy mogli korzystać z bezpiecznej infrastruktury drogowej – podsumowuje wiceprezydent Tonder. Artykuł Zielona Góra. Nowy wiadukt Zjednoczenia to 550 ton stali zbrojeniowej i 4713 m sześc. betonu pochodzi z serwisu Poscigi.pl .