– Znów zajęliśmy drugie miejsce w stawce miast 100-200 tysięcznych. Znów byliśmy w czołówce klasyfikacji ogólnej, ale wygraliśmy coś znacznie cenniejszego – zapewnia Katarzyna Fedro, zielonogórska koordynatorka akcji Rowerowa Stolica Polski.
– Najważniejszym zyskiem jest nasze zdrowie, dobre samopoczucie i fantastyczna społeczność, która się skrzyknęła i dołączyła do zabawy. Cała reszta była tylko pretekstem, żeby popularyzować aktywny styl życia, namawiać ludzi, by wsiedli na rowery i na co dzień korzystali z naszych ścieżek rowerowych – zapewnia urzędniczka zielonogórskiego magistratu.
Drugi raz z rzędu Katarzyna Fedro wygrała rywalizację miejskich koordynatorów ogólnopolskiej akcji. W czerwcu, nie korzystając z urlopu, przejechała dwa tysiące kilometrów. Codziennie po pracy wykręcała średnio 70 km, by dołożyć cegiełkę do ogólnego wyniku Zielonej Góry.
Cała Polska kręci
W wyścigu o miano Rowerowej Stolicy Polski, zainicjowanym i koordynowanym przez władze Bydgoszczy chodzi o to, żeby przekonać Polki i Polaków do jeżdżenia na rowerze. Dla podkręcenia emocji powstała aplikacja mobilna Aktywne miasta oraz coroczny czerwcowy ranking wszystkich samorządów, które włączają się do zmagań. W tym roku było ich 250.
Każdy, kto zainstaluje aplikację w smartfonie, może dokładać kilometry dla swojej miejscowości, zwiększając jej szansę na tytuł. Aby wyrównać szanse, o lokatach nie decyduje suma kilometrów, tylko przelicznik na mieszkańca, który faworyzuje jednak najmniejsze ośrodki w poszczególnych kategoriach.
Lubuskie derby na szczycie
Rowerową Stolicą Polski 2026 została Świdnica w woj. dolnośląskim. W stawce miast 100-200 tysięcznych brylowały dwie lubuskie stolice. Wygrał Gorzów, Zielona Góra zajęła drugie miejsce. Wśród miast prezydenckich uplasowaliśmy się na 10. pozycji. – Co ważniejsze, udało się nam nakłonić do zabawy o niemal 400 mieszkańców więcej niż przed rokiem, a sumarycznie wkręciliśmy 626 tysięcy kilometrów wobec 435 tys. km w czerwcu 2025 r., czyli o 50 procent więcej – wylicza Katarzyna Fedro.
Nie będzie wielkim zaskoczeniem, że w roli dominatora wystąpił u nas Krzysztof Fechner. Na co dzień kierowca zielonogórskiego MZK, a po pracy kolarski cyborg skorzystał w czerwcu z urlopu. I nie próżnował! Wynik 6668 km oznacza ni mniej, ni więcej, tylko codzienne pedałowanie po 222 km. Statystykę mocno podbijali zielonogórscy seniorzy. Wśród panów drugi był 69-letni Roman Mądry – 4771 km, a trzeci 72-letni Józef Kawalec – 4424 km. Z Zielonogórzanek najaktywniej pedałowała 68-letnia Mirosława Jabłonka – 4617 km, a tuż za nią 74-latka Henryka Kobielak – 4317 km.
Tradycji stało się zadość: rowerowy team żużlowca Andrzeja Huszczy zdecydowanie pokonał ekipę Zbigniewa Sprucha, najbardziej znanego zielonogórskiego kolarza.
Zaproszenie na galę. Nagrody dla szkół
8 lipca Katarzyna Fedro reprezentowała Zieloną Górę w Bydgoszczy na uroczystym podsumowaniu tegorocznej akcji. Odbierała należne sobie i miastu laury. Teraz w imieniu Prezydenta Miasta Marcina Pabierowskiego zaprasza mieszkańców na galę wieńczącą udział w zabawie. – 4 sierpnia, czyli w przeddzień mety etapu Tour de Pologne w Zielonej Górze, zaczniemy kolarskie święto. O godz. 17 na Placu Teatralnym będziemy wręczać statuetki, vouchery, pamiątkowe koszulki. Zapraszamy wszystkich, którzy wspomogli miasto w rywalizacji – mówi.
Zanim rozpoczął się czerwiec, przedstawiciele UM Zielona Góra zaprosili do współzawodnictwa wszystkie szkoły. 4 sierpnia prezydent nagrodzi trzy z największym rowerowym kilometrażem: 1. SP 11 im. Kornela Makuszyńskiego z os. Zastalowskiego, 2. Zespół Edukacyjny nr 4, czyli Szkoła Olimpijczyków z Drzonkowa, 3. Zespół Edukacyjny nr 1 na Chynowie. Artykuł Zielona Góra. Mamy drugie miejsce Rowerowej Stolicy Polski, a drużyna Huszczy pokonała zespół Soprucha pochodzi z serwisu Poscigi.pl .