
Tomograf soniczny i urządzenie do badania wytrzymałości drzew trafiły do Zakładu Gospodarki Komunalnej w Zielonej Górze. Dzięki nowoczesnej diagnostyce specjaliści będą mogli dokładniej oceniać stan drzew i podejmować decyzje, czy wymagają usunięcia, czy mogą nadal bezpiecznie rosnąć.
Zielona Góra wzbogaciła się o dwa specjalistyczne urządzenia do diagnostyki drzew. Nowy sprzęt ma pomóc w ocenie ich stanu technicznego, ograniczyć ryzyko związane z powalonymi drzewami oraz pozwolić zachować jak najwięcej cennych okazów rosnących na terenie miasta.
Do dyspozycji pracowników Zakładu Gospodarki Komunalnej trafił tomograf soniczny, który umożliwia bezinwazyjne sprawdzenie wnętrza pnia. Urządzenie pozwala wykryć niewidoczne z zewnątrz ubytki, zgniliznę czy uszkodzenia, tworząc obraz wewnętrznej struktury drzewa. Wynik badania stanowi jednak jedynie wsparcie dla specjalistów – ostateczna ocena zawsze należy do doświadczonych arborystów.
Drugim zakupionym urządzeniem jest system do badania statyki drzew. Podczas testu pień zostaje poddany kontrolowanemu obciążeniu, co pozwala ocenić jego odporność na działanie silnego wiatru oraz sprawdzić stabilność systemu korzeniowego. Dzięki temu można określić, czy drzewo będzie bezpieczne podczas gwałtownych zjawisk pogodowych.
Specjaliści podkreślają, że puste wnętrze pnia nie zawsze oznacza zagrożenie. W przypadku wielu wiekowych drzew jest to naturalne zjawisko, które nie musi wpływać na ich stabilność. Kluczowe znaczenie ma stan zdrowej tkanki znajdującej się pod korą, odpowiadającej za wytrzymałość całej konstrukcji.
Polecany artykuł:
Nowoczesna aparatura nie zastępuje jednak wiedzy i doświadczenia. Każda ocena rozpoczyna się od szczegółowych oględzin drzewa – analizowane są korona, pień, korzenie oraz widoczne uszkodzenia. Dopiero gdy pojawiają się wątpliwości, zwłaszcza w przypadku drzew rosnących przy szkołach, przystankach czy ruchliwych ulicach, wykonywane są dodatkowe badania z wykorzystaniem specjalistycznego sprzętu.
Miasto podkreśla, że priorytetem pozostaje zachowanie jak największej liczby zdrowych drzew. Wycinka ma być ostatecznością i będzie stosowana jedynie wtedy, gdy szczegółowa analiza wykaże realne zagrożenie dla mieszkańców. Nowe urządzenia mają pomóc podejmować takie decyzje w oparciu o rzetelne dane, a nie wyłącznie ocenę wizualną.
Źródło: Radio Plus (oddział lubuski)