RAK
    Zawodowy sport wymaga ogromnego poświęcenia

    Zawodowy sport wymaga ogromnego poświęcenia

    829 odsłon
    Zawodowy sport wymaga ogromnego poświęcenia

    2026-07-13, Rozmowy przy kawie

    Z Oskarem Koperą, gorzowskim bokserem, rozmawia Przemysław Dygas

    • Kiedy rozpocząłeś swoją przygodę z boksem?

    – Gdy miałem czternaście lat, po raz pierwszy przyszedłem na trening w klubie Orkan Gorzów.

    • Jaką rolę w Twojej karierze odegrał trener Grzegorz Swadowski?

    – Odegrał bardzo dużą rolę, to był mój pierwszy trener. Bardzo szybko pojawiły się też sukcesy. Zdobyłem mistrzostwo Polski młodzików, później brązowy i złoty medal mistrzostw Polski kadetów, dwa złote medale wśród juniorów oraz cztery złote medale w kategorii młodzieżowców. To był bardzo ważny etap w moim rozwoju.

    • Ostatnio występowałeś w Polskiej Lidze Boksu w barwach Legii Warszawa, z którą zdobyłeś złoty medal. W tym sezonie reprezentujesz jednak inny klub. Dlaczego?

    – Niestety, problemy finansowe sekcji bokserskiej Legii sprawiły, że klub nie wypłacił zawodnikom należnych pieniędzy za poprzedni sezon. Klub ze stolicy nie przystąpił do tegorocznych rozgrywek. Musiałem więc poszukać nowego zespołu i trafiłem na Górny Śląsk, do Concordii Knurów. Dodam jeszcze, że po wielu latach Legia znowu została mistrzem Polski.

    • Jak idzie Ci w nowym klubie?

    – Do tej pory stoczyłem siedem walk i wszystkie wygrałem. Cieszę się, że utrzymuję dobrą formę i mogę pomagać drużynie. W tej chwili jesteśmy na drugim miejscu w tabeli.

    • Czy poza własnymi startami pomagasz także jako trener w Gorzowie?

    – Tak. Wspieram trenera Swadowskiego podczas zajęć w klubie Orkan Gorzów oraz na różnych zawodach. Chętnych do treningów jest naprawdę dużo i cieszy mnie, że mogę przekazywać swoją wiedzę młodym adeptom boksu. Tym bardziej że kończę studia na Akademii Wychowania Fizycznego w Gorzowie.

    • Zauważasz w Gorzowie swoich następców?

    – Tak, jest wielu dobrze rokujących zawodników. Przykładowo Mateusz Jakubowski, medalista mistrzostw Polski. Duży potencjał ma także Klaudia Słodowska, wicemistrzyni i mistrzyni Polski juniorek, która przechodzi teraz do kategorii młodzieżowców.

    • Czy można utrzymać się z boksu?

    – Trzeba oczywiście ciężko pracować. Ja otrzymuję wynagrodzenie za swoje występy w zespole z Knurowa. I tak jak już mówiłem, pomagam trenerowi w Gorzowie.

    • Ile razy w tygodniu trenujesz?

    – Zazwyczaj trenuję codziennie, a często nawet dwa razy dziennie. Staram się zachować jeden dzień na regenerację. Zawodowy sport wymaga ogromnego poświęcenia.

    • Coraz więcej bokserów decyduje się na walki w KSW. Ty również o tym myślisz?

    – Nie. Jestem bokserem i chcę pozostać przy boksie. Nie planuję walk w KSW.

    • Występowałeś również w kadrze narodowej. Czy wiążą się z tym jakieś korzyści finansowe?

    – Niestety nie. Podczas zgrupowań mamy zapewnione wyżywienie i noclegi, ale nie otrzymujemy z tego tytułu stypendium.

    • Jakie są Twoje największe atuty w ringu?

    – Przede wszystkim ruchliwość, dobra praca na nogach i wysoka intensywność podczas walki.

    • A siła ciosu?

    – Nad tym cały czas pracuję. Regularnie chodzę na siłownię trzy lub cztery razy w tygodniu, żeby rozwijać ten element.

    • Jak długo zamierzasz jeszcze boksować?

    – Nigdy nie wyznaczałem sobie konkretnej granicy. Chcę walczyć tak długo, jak pozwoli mi zdrowie.

    • Dziękuję za rozmowę.

    Robert Borowy

    Zawodowy sport wymaga ogromnego poświęcenia

    Zawodowy sport wymaga ogromnego poświęcenia

    Z Oskarem Koperą, gorzowskim bokserem, rozmawia Przemysław Dygas

    echogorzowa.pl

    Wydawca: Metalplast-Meblopol Zofia Wiernicka Redaktor Naczelny: Robert Borowy


    Źródło: Echo Gorzowa

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era

    Co o tym sądzisz?