
Państwa członkowskie UE wstępnie zgodziły się na przedłużenie ochrony tymczasowej dla Ukraińców aż do 4 marca 2028 roku. To dobra wiadomość dla tych, którzy uciekli przed wojną, szukając bezpieczeństwa w krajach UE. Jednakże, wraz z tą decyzją, pojawia się drastyczna zmiana, która dotknie nowo przyb
2026-07-15 11:38
Państwa członkowskie UE wstępnie zgodziły się na przedłużenie ochrony tymczasowej dla Ukraińców aż do 4 marca 2028 roku. To dobra wiadomość dla tych, którzy uciekli przed wojną, szukając bezpieczeństwa w krajach UE. Jednakże, wraz z tą decyzją, pojawia się drastyczna zmiana, która dotknie nowo przybywających mężczyzn w wieku poborowym.

Autor: Dusan_Cvetanovic/ Pixabay.com Flagi Unii Europejskiej i Ukrainy powiewają przed budynkiem Parlamentu Europejskiego, symbolizując współpracę i wyzwania finansowe. Więcej o wsparciu UE dla Ukrainy i problemach z rekompensatami przeczytasz na Super Biznes.
Wstępne porozumienie w tej sprawie osiągnęli ambasadorowie państw członkowskich w Brukseli. Zanim decyzja wejdzie w życie, musi zostać formalnie zaakceptowana przez stolice krajów, co ma nastąpić w nadchodzących tygodniach. Następnie zostanie opublikowana w Dzienniku Urzędowym UE i od razu stanie się wiążąca. To kolejny sygnał wsparcia dla ofiar rosyjskiej agresji, ale i presji na Ukrainę, by wzmocnić swoje siły obronne.
Największe kontrowersje budzi jednak artykuł 2 podjętej wstępnie decyzji. Głosi on, że ochrona tymczasowa „nie jest udzielana osobom, które nie wywiązują się ze swoich obowiązków wojskowych przewidzianych w prawie ukraińskim i z tego powodu nie uzyskały zezwolenia władz ukraińskich na opuszczenie Ukrainy”. Ta nowa zasada dotyczy mężczyzn w wieku od 23 do 60 lat, którzy dotychczas nie skorzystali z ochrony w UE. Ważne jest podkreślenie, że przepis ten nie ma zastosowania do osób, które już korzystają z ochrony tymczasowej w dniu wejścia w życie tej decyzji. Oznacza to, że setki tysięcy Ukraińców, którzy już znaleźli schronienie w Europie, mogą spać spokojnie. Ci, którzy dopiero planują przybyć, muszą liczyć się z nowymi, restrykcyjnymi warunkami.
Skąd taka nagła zmiana w podejściu Unii Europejskiej? Okazuje się, że to odpowiedź na prośby samego Kijowa. Jak tłumaczył komisarz ds. wewnętrznych Magnus Brunner, taka propozycja została zgłoszona przez Komisję Europejską już w czerwcu. Argumentowano wówczas, że nowe regulacje odpowiadają na pilne potrzeby Ukrainy, związane ze zdolnością do obrony przed trwającą rosyjską agresją. Władze ukraińskie liczą na to, że zaostrzenie przepisów dotyczących pobytu za granicą zmobilizuje obywateli do powrotu i podjęcia walki.
Źródło: Radio Plus (oddział lubuski)