62-letni mieszkaniec gminy Trzemeszno usłyszał zarzut po tym, jak w jego ręce wpadł chroniony drapieżnik, którego uśmiercił odrywając mu głowę.
Do Komisariatu policji w Trzemesznie stawiły się dwie mieszkanki gminy, które chciały złożyć zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa z ustawy o ochronie zwierząt. Przyjmujący policjant był w dużym szoku, ponieważ przyniosły ze sobą świeżo oderwaną głowę ptaka drapieżnego. Jak się okazało kobiety były świadkami, jak właściciel gołębi złapał jastrzębia, a następnie oderwał mu głowę.
Policjanci przyjęli zawiadomienie, przeprowadzili oględziny głowy i przeszukali pomieszczenia, gdzie doszło do zabicia ptaka. Następnie zabezpieczona głowa została przesłana do biegłego z zakresu ornitologii. Z opinii wynika, że głowa należy do młodego, wyklutego w 2025 r. jastrzębia, który objęty jest w Polsce całkowitą ochroną gatunkową. Po otrzymaniu opinii zostało wydane przez Prokuraturę Rejonową w Gnieźnie postanowienie o przedstawieniu zarzutu.
Prokurator przedstawił 62-latkowi zarzut dotyczący spowodowania istotnej szkody w świecie zwierzęcym lub roślinnym, w szczególności w odniesieniu do gatunków chronionych. Mężczyzna nie przyznał się do zarzucanego mu przestępstwa i odmówił składania wyjaśnień.
Zabicie jastrzębia gołębiarza (będącego pod ścisłą ochroną) to przestępstwo zagrożone karą do 5 lat więzienia. Dodatkowo sąd może orzec nawiązkę na rzecz Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w wysokości od 10 tys. zł do nawet 10 mln zł.
Jastrząb gołębiarz jest w Polsce objęty ścisłą ochroną gatunkową. Oznacza to, że ptaków tych nie wolno zabijać, płoszyć, chwytać, niszczyć ich gniazd ani przetrzymywać. Wszelkie próby tępienia tego drapieżnika traktowane są jako przestępstwo zagrożone karą więzienia.
Postępowanie znajduje się na końcowym etapie. W najbliższym czasie prokuratura planuje skierowanie aktu oskarżenia do sądu. Artykuł Szokujące. Właściciel gołębi schwytał młodego orła i oderwał mu głowę pochodzi z serwisu Poscigi.pl .