
Czerwcowy paraliż i czarna seria na torach Sytuacja, o której mówi kanclerz, to bezpośrednie następstwo dramatycznego kryzysu, który paraliżuje region od wielu tygodni. W samym czerwcu 2026 roku na lubuskich torach odwołano aż 687 pociągów regionalnych , co wyrówn
fot. Marcin Kluwak
Akademia im. Jakuba z Paradyża w Gorzowie stoi przed widmem ogromnego kryzysu, który może doprowadzić do utraty setek studentów. Kanclerz uczelni, Roman Gawroniak, bije na alarm i ostrzega, że jeśli katastrofalna sytuacja na lubuskich torach nie poprawi się do jesieni, młodzi ludzie z regionu będą zmuszeni zrezygnować z nauki. Większość z nich mieszka w promieniu do 80 kilometrów od Gorzowa i bez sprawnych pociągów nie ma fizycznej możliwości dotarcia na zajęcia.
Sytuacja, o której mówi kanclerz, to bezpośrednie następstwo dramatycznego kryzysu, który paraliżuje region od wielu tygodni. W samym czerwcu 2026 roku na lubuskich torach odwołano aż 687 pociągów regionalnych, co wyrównało dotychczasowy niechlubny rekord z listopada 2024 roku. Statystyki stowarzyszenia Komunikacja.org pokazują czarno na białym, że pasażerowie z okolic Gorzowa regularnie zostawali na peronach. Absolutnym rekordzistą okazał się pociąg relacji Kostrzyn - Gorzów Wielkopolski, który w czerwcu został odwołany 21 razy i nie wyjechał na trasę ani razu.
Najgorsza seria nastąpiła pod koniec miesiąca. W poniedziałek 29 czerwca 2026 roku z planowanych 49 pociągów, które miały pojawić się na stacji Gorzów Wielkopolski, wyjechało zaledwie 11 składów. Na linii kolejowej numer 203, łączącej Kostrzyn przez Gorzów z Krzyżem, przewoźnik zamiast pięciu wymaganych pojazdów miał do dyspozycji tylko jeden sprawny szynobus.
Z oficjalnych dokumentów Urzędu Marszałkowskiego Województwa Lubuskiego oraz Polregio wyłania się obraz permanentnej niemocy sprzętowej. Nowoczesne pojazdy spalinowe zamiast wozić pasażerów, od miesięcy stoją w warsztatach. Skład SA95-001 od stycznia do lipca 2026 roku jest uziemiony z powodu wycieków oleju i oczekiwania na wymianę kół. Drugi pojazd z tej serii, SA95-002, po krótkim powrocie na tory zaczął samoczynnie hamować na szlaku i od kwietnia przechodzi kolejne naprawy.
Nie lepiej wygląda sytuacja z nowymi hybrydami od FPS Cegielski. W pojeździe 228M-001 w połowie czerwca pękło koło zamachowe rozrusznika, co zmusiło kolejarzy do odholowania go do producenta.
Dla studentów Akademii im. Jakuba z Paradyża w Gorzowie codzienne dojazdy na uczelnię stały się walką o przetrwanie. Większość z nich mieszka w promieniu do 80 kilometrów od Gorzowa, w mniejszych miejscowościach takich jak Kostrzyn, Witnica, Międzyrzecz, Skwierzyna czy Strzelce Krajeńskie. Kolej to dla nich jedyna szansa na zdobycie wykształcenia. Kanclerz uczelni, Roman Gawroniak, zwraca uwagę na trudną sytuację materialną młodzieży i brak alternatywnych środków transportu.
ALERT
Wypadki, korki, utrudnienia na drogach i pilne wydarzenia z Gorzowa. Wysyłamy czysty konkret na żywo, prosto z redakcji, zanim artykuł pojawi się na stronie.
Władze gorzowskiej uczelni wielokrotnie interweniowały w tej sprawie, wysyłając pisma do operatora POLREGIO SA oraz do Urzędu Marszałkowskiego Województwa Lubuskiego. Mimo zapowiedzi powołania nowej spółki Lubuska Kolej, która ma uzdrowić sytuację w regionie, pasażerowie nie odczuwają żadnej poprawy w codziennym podróżowaniu.
Jeśli sytuacja na torach nie ulegnie poprawie do października, uczelnia obawia się najczarniejszego scenariusza, w którym nowo przyjęci i obecni studenci zrezygnują z dalszej edukacji.
W SKRÓCIE: Kryzys na lubuskich torach uderza w studentów
AI-READABLE SUMMARY | GORZOWIANIN.COM
Źródło: Gorzowianin.com