RAK
    Słońce ma swoją cenę. Ważna dodatkowa ochrona

    Słońce ma swoją cenę. Ważna dodatkowa ochrona

    1361 odsłon
    Słońce ma swoją cenę. Ważna dodatkowa ochrona

    2026-07-14, Zdrowie

    Dla wielu osób opalenizna wciąż pozostaje symbolem udanego urlopu, jednak nadmierna ekspozycja na promieniowanie UV może mieć poważne konsekwencje zdrowotne.

    Z danych NFZ wynika, że każdego roku w Polsce diagnozuje się już ponad 4 tys. przypadków czerniaka. Czy sam krem z SPF wystarczy? Czy istnieją inne sposoby dodatkowej ochrony? Dermatolog enel-med podkreśla, że skuteczna ochrona skóry nie powinna dziś ograniczać się wyłącznie do okazjonalnego stosowania kremu z filtrem, a świadoma fotoprotekcja wymaga łączenia kilku różnych metod ochrony przed promieniowaniem UV.

    Czerniak jest jednym z najszybciej rozwijających się nowotworów w Polsce. Ostatnie dane NFZ pokazują, że każdego roku diagnozuje się już ponad 4 tys. nowych przypadków tej choroby, a z jej powodu umiera blisko 1,4 tys. osób rocznie. Warto jednak zwrócić uwagę na skalę wzrostu zachorowań, ponieważ liczba przypadków podwaja się średnio co 10 lat.

    CZYTAJ: Wyjeżdżasz na wakacje, to zadbaj o pełnomocnictwo

    • Ochrona przeciwsłoneczna powinna dziś być traktowana nie jako element wakacyjnej kosmetyczki, ale codziennej profilaktyki zdrowotnej. Jednocześnie równie ważna jest regularna kontrola znamion: minimum raz w roku, a w przypadku pojawienia się niepokojących zmian nawet częściej. Czerniak wykryty odpowiednio wcześnie jest jednym z najlepiej rokujących nowotworów skóry. W przypadku zmian rozpoznanych na wczesnym etapie szanse na całkowite wyleczenie przekraczają 90 proc. Dlatego regularna kontrola znamion i szybka reakcja na wszelkie niepokojące zmiany mają ogromne znaczenie – mówi Jowita Dejewska, dermatolog Estell.

    Najbardziej narażeni

    Ryzyko rozwoju czerniaka jest większe u osób o jasnej karnacji, jasnych lub rudych włosach, niebieskich albo zielonych oczach oraz skóry skłonnej do oparzeń słonecznych. Szczególną ostrożność powinny zachować również osoby posiadające dużą liczbę znamion, zwłaszcza atypowych, a także ci, u których w rodzinie występowały przypadki czerniaka lub innych nowotworów skóry. Warto podkreślić także negatywny wpływ korzystania z solarium. Sztuczne promieniowanie UV, podobnie jak intensywne opalanie, znacząco zwiększa ryzyko zmian nowotworowych. Na rozwój czerniaka bardziej narażone są również osoby często przebywające na słońcu bez odpowiedniej ochrony, szczególnie po epizodach silnych oparzeń słonecznych, do których doszło już w dzieciństwie lub wieku nastoletnim.

    SPF to nie wszystko

    Ochrona przeciwsłoneczna coraz rzadziej ogranicza się wyłącznie do wakacyjnego kremu z filtrem. Warto podkreślić, że promieniowanie UV oddziałuje na skórę również podczas codziennych aktywności, tj. spacerów, jazdy samochodem czy pracy na świeżym powietrzu. Co więcej, promienie UVA przenikają przez chmury i szyby, dlatego skóra może być narażona na ich działanie nawet wtedy, gdy nie odczuwamy intensywnego słońca.

    Podstawą ochrony nadal pozostają kosmetyki z filtrem SPF, jednak coraz większą uwagę zwraca się nie tylko na wysokość filtra, ale również zakres ochrony.

    • W praktyce rekomenduję dziś minimum SPF 30 do codziennej ochrony oraz SPF 50 podczas intensywnej ekspozycji na słońce, szczególnie nad wodą czy w górach. Warto pamiętać, że filtr SPF 50 nie oznacza pełnej blokady promieniowania UV, ale zapewnia wyższy poziom ochrony niż SPF 10 czy 15, które obecnie uznawane są za zbyt niskie przy silnym nasłonecznieniu. Co istotne, nawet najlepszy krem nie działa cały dzień, bo filtr należy regularnie dokładać, zwłaszcza po kąpieli, wysiłku fizycznym czy intensywnym poceniu się – dodaje Jowita Dejewska, dermatolog Estell.

    Popularność zyskują dodatkowe formy fotoprotekcji. Oprócz klasycznych kapeluszy czy okularów przeciwsłonecznych z filtrem UV, można już wybrać lekką odzież z oznaczeniem UPF 50+, która pomaga ograniczyć przenikanie promieniowania przez materiał.

    Gadżety ochronne podbijają nie tylko plaże

    Wraz ze wzrostem świadomości dotyczącej wpływu promieniowania UV coraz częściej sięgamy po dodatkowe akcesoria chroniące przed słońcem. Parasole przeciwsłoneczne inspirowane azjatyckimi trendami pielęgnacyjnymi można dziś zauważyć już nie tylko na plażach, ale również w miastach podczas spacerów, zwiedzania czy codziennych aktywności na świeżym powietrzu. Można zaobserwować, że wykorzystywane są także lekkie, składane namioty oraz osłony z filtrami UV dla dzieci, które pojawiają się nie tylko nad wodą, ale również w parkach, ogrodach czy na placach zabaw. Tego typu rozwiązania pomagają ograniczyć bezpośrednią ekspozycję na słońce, szczególnie w godzinach największego nasłonecznienia.

    – Dodatkową ochronę mogą zapewniać także czapki z szerokim rondem, osłony karku, specjalne daszki przeciwsłoneczne czy osłony twarzy wykorzystywane podczas spacerów, aktywności sportowych lub jazdy na rowerze. W krajach azjatyckich coraz większą popularność zdobywają również rękawiczki UV oraz rękawki ochronne używane m.in. podczas prowadzenia samochodu czy dłuższego przebywania na słońcu. Warto pamiętać, że w przypadku tego typu akcesoriów należy sprawdzać oznaczenia i certyfikaty potwierdzające realną ochronę przed promieniowaniem UV – podsumowuje Jowita Dejewska, dermatolog Estell.

    Sylwia Maj

    Robert Borowy

    Słońce ma swoją cenę. Ważna dodatkowa ochrona

    Słońce ma swoją cenę. Ważna dodatkowa ochrona

    Dla wielu osób opalenizna wciąż pozostaje symbolem udanego urlopu, jednak nadmierna ekspozycja na promieniowanie UV może mieć poważne konsekwencje zdrowotne.


    Źródło: Echo Gorzowa

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era

    Co o tym sądzisz?