
Rozbudowa drogi krajowej nr 22 na odcinku z Gorzowa do Strzelec Krajeńskich to inwestycja, na którą kierowcy czekają od lat. Jednym z najbardziej wyczekiwanych elementów przebudowy jest budowa ronda na skrzyżowaniu z drogą powiatową na Wawrów i Wojcieszyce . Podczas środowej ko
fot. Marcin Kluwak
Budowa wyczekiwanego ronda na wylocie z Gorzowa w stronę Strzelec Krajeńskich nie będzie osobną inwestycją. GDDKiA stanowczo prostuje słowa posłanki Krystyny Sibińskiej, która zapowiadała realizację skrzyżowania DK22 z drogą na Wawrów i Wojcieszyce jako samodzielnego zadania. Zamiast tego, prace zostaną podzielone na dwa etapy, a budowa ronda otrzyma najwyższy priorytet.
Rozbudowa drogi krajowej nr 22 na odcinku z Gorzowa do Strzelec Krajeńskich to inwestycja, na którą kierowcy czekają od lat. Jednym z najbardziej wyczekiwanych elementów przebudowy jest budowa ronda na skrzyżowaniu z drogą powiatową na Wawrów i Wojcieszyce.
Podczas środowej konferencji prasowej z udziałem sekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury Stanisława Bukowica w Filharmonii Gorzowskiej, **posłanka Krystyna Sibińska ogłosiła przełom w tej sprawie i zapowiedziała, że budowa ronda zostanie wyłączona z całego wieloletniego projektu i powstanie jako samodzielna inwestycj**a. To miałoby znacznie przyspieszyć start prac budowlanych.
Portal gorzowianin.com postanowił sprawdzić szczegóły zapowiadanego przyspieszenia i wysłał pytania do Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad w Zielonej Górze.
Jak się okazało, deklaracje przekazane na konferencji nie do końca pokrywają się z planami GDDKiA. Rondo powstanie w pierwszej kolejności i ma absolutny priorytet, ale nie będzie osobnym zadaniem inwestycyjnym.
- Wyłączenie ronda z rozbudowy nie jest i nigdy nie było planowane, nie będzie również stanowiło odrębnego zadania. Inwestycja owszem została podzielona, ale na dwa odcinki realizacyjne i w zakresie jednego z nich jest budowa ronda w Wawrowie. I to zapewne przekazał dyrektor oddziału GDDKiA Henryk Janowicz pani poseł Krystynie Sibińskiej - wyjaśnia w rozmowie z portalem gorzowianin.com Anna Jakubowska, rzecznik prasowy GDDKiA w Zielonej Górze.

Napisz do nas przez Messengera, WhatsAppa lub wyślij zgłoszenie. Możesz zostać anonimowy.
Cała 19-kilometrowa przebudowa DK22 została podzielona w okolicach 73. kilometra. Przetarg będzie jeden, ale z podziałem na dwie części. Pierwszy z nich obejmuje trasę od wyjazdu z Gorzowa i to w jego zakresie znajduje się projektowane rondo. Prace przygotowawcze i wniosek o zezwolenie na realizację inwestycji drogowej obejmą jednak całą trasę bez wyjątków. GDDKiA podkreśla, że wyciągnięcie samego ronda na tym etapie prac niczego by nie przyspieszyło.
Podział inwestycji na dwie części ma ułatwić organizację samych robót. Odcinek DK22 pomiędzy Gorzowem i Strzelcami Krajeńskimi jest mocno zurbanizowany i obciążony ruchem. Dwa etapy prac mają zapewnić kierowcom większą płynność jazdy. Takie rozwiązanie daje też ułatwienie w finansowaniu.
- Jeśli zabraknie pieniędzy na sfinansowanie całości za jednym razem, GDDKiA będzie wnioskować o środki osobno na każdy z odcinków, z naciskiem na priorytetowy pierwszy etap z budową ronda na skrzyżowaniu DK22 z drogą na Wawrów i Wojcieszyce - podkreśla Jakubowska.
Urzędnicy z GDDKiA planują złożyć wniosek o ZRID do wojewody lubuskiego jeszcze do końca tego roku, a sama decyzja ma zostać wydana w przyszłym roku. Przetarg na roboty budowlane zostanie ogłoszony w 2028 roku. Finał inwestycji drogowcy przewidują dopiero na 2031 rok, zaznaczając przy tym, że ze względu na skomplikowany charakter przebudowy terminy mogą ulec zmianie.
Źródło: Gorzowianin.com