RAK
    Pożar spowodował masową ewakuację we Francji. 10 tysięcy ludzi ucieka przed żywiołem

    Pożar spowodował masową ewakuację we Francji. 10 tysięcy ludzi ucieka przed żywiołem

    2816 odsłon
    Pożar spowodował masową ewakuację we Francji. 10 tysięcy ludzi ucieka przed żywiołem

    Południowe regiony Francji od kilku dni zmagają się z gigantycznymi pożarami, które błyskawicznie rozprzestrzeniają się z powodu ekstremalnych upałów i silnych wiatrów. Władze podjęły decyzję o masowej ewakuacji mieszkańców. Już ponad 10 tysięcy ludzi musiało uciekać przed niszczycielskim żywiołem w

    Południowe regiony Francji od kilku dni zmagają się z gigantycznymi pożarami, które błyskawicznie rozprzestrzeniają się z powodu ekstremalnych upałów i silnych wiatrów. Władze podjęły decyzję o masowej ewakuacji mieszkańców. Już ponad 10 tysięcy ludzi musiało uciekać przed niszczycielskim żywiołem w departamencie Pireneje Wschodnie.

    Francja w ogniu. Ewakuacja objęła 10 tysięcy osób

    Sytuacja w departamencie Pireneje Wschodnie na południu Francji jest niezwykle poważna. W niedzielę wieczorem prefekt Pierre Regnault de la Mothe podjął decyzję o ewakuacji aż 10 tysięcy osób. To dwukrotnie więcej niż początkowo zakładano. Jak opisuje PAP, ogień, który objął już około 2 tysiące hektarów, rozprzestrzenia się w zastraszającym tempie, napędzany przez upał, suszę i silne wiatry. Ewakuacja dotyczy kilkunastu gmin w masywie Aspres. Zaledwie kilka godzin wcześniej pożar zajmował „jedynie” 1,6 tysiąca hektarów. Z żywiołem walczy około 700 strażaków, wspieranych przez samoloty i śmigłowce gaśnicze, jednak opanowanie sytuacji jest niezwykle trudne. Dramat w regionie ma także bezpośredni wpływ na sport. Jak przekazał prefekt podczas konferencji prasowej w Perpignan, stolicy departamentu, poniedziałkowy, trzeci etap wyścigu kolarskiego Tour de France odbędzie się bez udziału publiczności.

    Tragiczny bilans upałów

    Pożary to nie jedyny problem, z którym zmaga się obecnie Francja. Kraj nawiedziła także fala upałów, która zbiera swoje śmiertelne żniwo. Już pod koniec czerwca temperatura sięgała 40 stopni Celsjusza, co doprowadziło do wprowadzenia pomarańczowego alertu w wielu departamentach na południu kraju, w tym w Gard, Pirenejach Wschodnich, Aude, Vaucluse, Herault, Drome i Ardeche. W poniedziałek alert ten obowiązywać będzie w 16 departamentach na południu i zachodzie kraju. Konsekwencje ekstremalnych temperatur są tragiczne. Francuska ministra zdrowia Stephanie Rist poinformowała w piątek, że z powodu fali upałów, która nawiedziła Francję pod koniec czerwca, zmarło już 2025 osób.

    Oprócz Pirenejów Wschodnich, pożary wybuchły również w innych regionach. W położonym po sąsiedzku departamencie Gard, ogień objął 350 hektarów, co spowodowało częściowe zamknięcie autostrady A9, łączącej Lyon z Barceloną. Z tego rejonu ewakuowano 70 osób, a w kilku miastach i miejscowościach wydano mieszkańcom nakaz pozostania w domach. W departamencie Drome natomiast 300 strażaków walczy z ogniem w niezamieszkanej strefie obejmującej około 300 hektarów. Służby ratunkowe w całym kraju są w stanie najwyższej gotowości.


    Źródło: Radio Plus (oddział lubuski)

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era