
Wiceminister rolnictwa Adam Nowak oświadczył w Brukseli, że zniesienie jednostronnego zakazu importu ukraińskich produktów rolnych jest obecnie niemożliwe. Przedstawiciel rządu oświadczył, że byłoby to niekorzystne dla polskich rolników. Autor: Pexels.com Embargo na ukraińskie zboże będzie utrzyman
W poniedziałek w Brukseli wiceminister rolnictwa Adam Nowak podczas posiedzenia ministrów rolnictwa państw UE, nie pozostawił złudzeń. Polska nie widzi obecnie możliwości zniesienia jednostronnego zakazu importu wybranych produktów rolnych z Ukrainy. To stanowisko, jak podkreślił, jest podyktowane troską o stabilność krajowego rynku i dobrobyt polskich rolników. „Biorąc pod uwagę sytuację na rynkach rolnych – (...) jesteśmy przed żniwami, gdzie zazwyczaj ceny zbóż są najtańsze, bo rolnicy są często zmuszeni do sprzedaży prosto z pola swoich produktów, bo nie mają możliwości ich magazynowania – nie widzimy możliwości zniesienia (...) tego jednostronnego zakazu, który wprowadziliśmy na ten moment, ponieważ byłby on niekorzystny dla polskich rynków rolnych, dla polskich rolników i, co najważniejsze, w naszej ocenie również dla konsumentów” – cytuje słowa Nowaka Polska Agencja Prasowa.
Wiceminister Nowak zwrócił uwagę na fundamentalną kwestię nierównej konkurencji. Podkreślił, że Ukraina, mimo zliberalizowanego dostępu do europejskich rynków, nie musi spełniać tak wygórowanych standardów, jakie obowiązują polskich producentów. „Ukraina zyskała zliberalizowany dostęp do europejskich rynków bez konieczności spełnienia tych wygórowanych standardów, które musieli spełnić i spełniają polscy rolnicy, więc na ten moment nie widzimy takiej perspektywy” – dodał Nowak. Ta asymetria w wymogach jest jedną z głównych przyczyn, dla których polski rząd tak stanowczo broni wprowadzonego zakazu.
Decyzja Polski spotyka się z ostrą krytyką ze strony Komisji Europejskiej. W zeszłym tygodniu rzecznik KE Olof Gill przypomniał, że od listopada 2025 roku w handlu z Ukrainą obowiązuje nowa umowa handlowa, która przewiduje niższe kontyngenty zabezpieczające interesy europejskich rolników. W ocenie Komisji, embargo utrzymywane przez Polskę, Słowację i Węgry jest „nieuzasadnione” i grozi „fragmentacją wspólnego unijnego rynku”. Mimo tych ostrzeżeń, Polska nie zamierza zmieniać swojego stanowiska.
Wiceminister Nowak przypomniał o niedawnej wizycie unijnego komisarza rolnictwa Christophe’a Hansena w Polsce. „Był na Krajowych Dniach Pola, miał szereg spotkań z sektorem bankowym, organizacjami rolniczymi, połączonymi komisjami sejmowymi i my jasno sygnalizowaliśmy, że nie widzimy możliwości zniesienia tego mechanizmu, bo (...) ta liberalizacja handlu jest niekorzystna dla Polski, to jest jedyny ratunek dla stabilizacji rynku rolnego w Polsce” – podkreślił wiceminister.
Źródło: Radio Plus (oddział lubuski)