RAK
    Polacy z Drammen poszkodowani w pożarze. Spłonęło ponad 100 domów

    Polacy z Drammen poszkodowani w pożarze. Spłonęło ponad 100 domów

    639 odsłon
    Polacy z Drammen poszkodowani w pożarze. Spłonęło ponad 100 domów

    Ponad pół tysiąca osób nie może wrócić do swoich domów po pożarze, który strawił ponad sto mieszkań i budynków w norweskim Drammen. Dopiero w sobotę (18 lipca) udało się opanować ogień. Mieliśmy kilka minut na opuszczenie domów – powiedział PAP Grzegorz, mieszkający na zniszczonym osiedlu.

    Policjanci wezwali nas do natychmiastowej ewakuacji. Mieliśmy kilka minut. Noc spędziliśmy w hotelu w centrum Drammen

    – opowiadał rozmówca PAP, który od dwóch miesięcy mieszka z rodziną na osiedlu, gdzie doszło do pożaru.  Ogień pojawił się tam w piątek po godz. 15 i niemal natychmiast objął kilkanaście szeregowców na osiedlu mieszkaniowym pod Drammen. Rodzina Grzegorza uciekła, gdy pożar dotarł na odległość kilkudziesięciu metrów od ich domu. 

    Nie wiemy dokładnie, w jakim stanie jest dom. Nie mieliśmy jeszcze możliwości, by zobaczyć go na własne oczy. Przedstawiciele służb przekazali nam, że ogień zmienił kierunek i nie dotarł do naszego domu. Możliwe, że będziemy wiedzieć więcej w sobotę po południu. Na razie pozostajemy w hotelu

    – relacjonował Grzegorz.  Pożar udało się opanować po ulewie, jaka przeszła nad Drammen w sobotę przed południem. Zgliszcza domów i pozostałości lasu obserwowane są przez lokalne służby ratunkowe z dronów. Według strażaków dogaszanie pogorzeliska potrwa jeszcze wiele godzin.  Spłonęło ponad 100 domów i mieszkań na gęsto zabudowanym osiedlu Stenseth w Krokstadelva pod Drammen. Policja poinformowała, że nie posiada informacji o jakichkolwiek osobach zaginionych w związku z pożarem. Nadal nie jest znana pełna skala strat materialnych. 

    Jesteśmy gotowi pomóc każdej rodzinie potrzebującej wsparcia

    – powiedział PAP ks. Waldemar Bożek z katolickiej parafii św. Wawrzyńca w Drammen.  W akcji ratunkowej wzięło udział kilkadziesiąt zastępów straży pożarnej z południowej Norwegii. Zmobilizowana została Obrona Cywilna, a z powietrza ogień gasiło sześć śmigłowców. Pracę strażaków utrudniały 30-stopniowy upał i silny wiatr. Jeden strażak i sześciu policjantów trafiło do szpitala z objawami zatrucia dymem.  Do piątku największym powojennym pożarem w Norwegii było zdarzenie z 2014 r. z Laerdal, w wyniku którego doszczętnie spłonęło 17 mieszkań i 35 obiektów usługowych.  Chociaż Polacy stanowią – według szacunków – około 2-3 proc. populacji Norwegii, liczącej 5,6 mln mieszkańców, i są tam najliczniejszą mniejszością narodową, na osiedlu pod Drammen, gdzie doszło do pożaru, mieszka ich zaledwie kilkoro.


    Źródło: Radio Zachód (Polskie Radio – Regionalna Rozgłośnia w Zielonej Górze)

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era