
Sąd Okręgowy w Gorzowie Wielkopolskim uznał 51-letniego Piotra J. winnym brutalnych napadów rabunkowych na kantory i wymierzył mu karę 26 lat więzienia. Sprawę rozpoznawał skład orzekający złożony z dwóch sędziów zawodowych oraz trzech ławników. W marcu ub.r. nad ranem do kantory w Świecku wszedł m
Sąd Okręgowy w Gorzowie Wielkopolskim uznał 51-letniego Piotra J. winnym brutalnych napadów rabunkowych na kantory i wymierzył mu karę 26 lat więzienia. Sprawę rozpoznawał skład orzekający złożony z dwóch sędziów zawodowych oraz trzech ławników.
W marcu ub.r. nad ranem do kantory w Świecku wszedł mężczyzna. Zażądał wydania pieniędzy, w tym samym czasie polał łatwopalną cieczą szybę dzielącą go od kasjerki. Po chwili podpalił kantor ryglując drzwi i odcinając kobiecie drogę ucieczki. Kasjerce udało się wyjść z płonącego kantoru. Doznała jednak ciężkich oparzeń około 20 proc. powierzchni ciała, co skutkujące trwałym i istotnym zeszpeceniem.
W czerwcu ub.r. doszło do bardzo podobnego zdarzenia, tym razem na terenie powiatu sulęcińskiego w miejscowości Boczów. Bandyta wszedł do kantoru, w jednej dłoni trzymał przedmiot przypominający broń, w drugiej kanister. Nakazał kasjerowi wydać pieniędzy, ale ten stawił opór. Napastnik rozlał ciecz, tym razem jednak jej nie podpalił. Uciekł,
Świecko. Podpalił kantor, chciał żywcem spalić kasjerkę
Lubuscy policjanci zatrzymali sprawcę usiłowanie zabójstwa oraz napadów na kantory. Do zatrzymania niebezpiecznego 51-letniego przestępcy doszło, 3 lipca, ub.r. na terenie woj. zachodniopomorskiego. W jego mieszkaniu i samochodzie policjanci znaleźli przedmioty, których używał do przestępstw.
Mężczyzna stanął przed sądem. To niekarany wcześniej zawodowy kierowca. Jak mówił, ataki na kantory były spowodowane problemami finansowymi. Podpalenie kantoru tłumaczył przypadkiem złego obchodzenia się z zapalniczką.
Sąd Okręgowy w Gorzowie Wielkopolskim uznał 51-letniego Piotra J. za winnego brutalnych napadów rabunkowych na kantory walutowe. Za usiłowanie zabójstwa i rozbój w Świecku sąd wymierzył oskarżonemu karę 10 lat więzienia. Za napad w Boczowie został skazany na 25 lat pozbawienia wolności. Za podpalenie kantoru w Świecku czyli zniszczenie mienia usłyszał wyrok roku pozbawienia wolności.
Sąd wymierzył mu karę łączną 26 lat pozbawienia wolności. Sprawę rozpoznawał skład orzekający złożony z dwóch sędziów zawodowych oraz trzech ławników. Wyrok jest nieprawomocny. Strony postępowania złożyły już wnioski o sporządzenie pisemnego uzasadnienia orzeczenia. Artykuł Podpalił kantor, chciał żywcem spalić kasjerkę. Piotr J. usłyszał wyrok pochodzi z serwisu Poscigi.pl .