Artykuł opowiada o historycznej giełdzie samochodowej w Zielonej Górze, która w każdą niedzielę przyciągała mieszkańców, spełniając marzenia o własnym aucie. Wspomina też o pierwszej takiej giełdzie, działającej od lat 60. XX wieku przy ul. Owocowej, gdzie sprzedawano Warszawy i Syreny.
Było w Zielonej Górze takie miejsce, które w każdą niedzielę przyciągało mieszkańców niczym magnes. Jednych na spacery, innych z wielką gotówką, bo miejsce to potrafiło spełniać marzenia. Mowa o giełdzie „samochodowej” przy al. Wojska Polskiego.
Pierwsza giełda samochodowa w Zielonej Górze działała od lat 60. XX wieku przy ul. Owocowej, gdzie wystawiano Warszawy i Syreny. Wtenczas większość było oglądających niż kupujących. Z biegiem czasu samochodów było coraz więcej i więcej. Pojawiały się także nowsze auta i miejsca zaczęło brakować. Należało taką działalność ulokować gdzieś zupełnie indziej.
Idealnym miejscem okazał się sporej wielkości parking przy zielonogórskim „Polmozbycie” przy al. Wojska Polskiego. Doskonałe rozwiązanie dla sprzedaży aut nowych i używanych. Nowa giełda zaczęła działać w latach 80. XX wieku. Początkowo działa tylko na parkingu przy salonie sprzedaży, ale kupujących i sprzedających było tak wielu, że bardzo szybko rozrosła się na sąsiedni parking Wyższej Szkoły Pedagogicznej.
Giełda zwana samochodową zmieniała się i samochody sprzedawano tylko na parkingu przy „Polmozbycie” natomiast pozostała część zmieniła swój charakter przeistaczając się w ogromne targowisko rzeczy wszelakich. W tamtych czasach było to podstawowe miejsce wymiany pirackich filmów na kasetach VHS. Można było kupić zagraniczny i krajowy sprzęt oraz różnorakie kasety audio. Wtenczas można było tam także kupić żywe zwierzęta, m. in. psy, które oferowano w kartonach. Oczywiście sprzedawano rowery. Osobiście kupiłem tam, za swoje pierwsze uzbierane pieniądze, granatowego „górala”, którym właśnie z al. Wojska Polskiego przyjechałem na os. Morelowe mając 7 lat. Teraz puścić siedmiolatka przez całe miasto na rowerze byłoby nie do pomyślenia, ale wtedy? Normalność.
Wielu zielonogórzan niedziele zaczynało od giełdy, która bardzo szybko się rozrastała i zaczęło brakować miejsc handlowych, a w pewnym momencie stała się także uciążliwa w tym miejscu dla mieszkańców, gdyż przybysze zajmowali wszelkie okoliczne miejsca parkingowe. Giełdę przeniesiono wtenczas na Chynów. To było nowe giełdowe otwarcie.
Źródła: -opracowania i zbiory własne; – archiwalne numery “Gazety Zielonogórskiej”, “Gazety Lubuskiej”- różnych autorów; -„Historia Zielonej Góry. Dzieje miasta w XIX i XX wieku”, Tom II, pod red. W. Strzyżewski, Zielona Góra 2012; -zbiory Archiwum Państwowe w Zielonej Górze
Tekst: dr Grzegorz Biszczanik – historyk, regionalista, znawca dziejów Zielonej Góry
Miejsce, gdzie odbywała się zielonogórska giełda samochodowa przy al. Wojska Polskiego – lata 80. XX wieku. Fot. Cz. Łuniewicz – zbiory APZG Zielonogórska giełda samochodowa przy al. Wojska Polskiego. Fot. Cz. Łuniewicz – zbiory APZG Zielonogórska giełda samochodowa przy al. Wojska Polskiego. Fot. Cz. Łuniewicz – zbiory APZG Miejsce, gdzie odbywała się zielonogórska giełda samochodowa przy al. Wojska Polskiego – 2025 rok. Fot. Własne Miejsce, gdzie odbywała się zielonogórska giełda samochodowa przy al. Wojska Polskiego – 2025 rok. Fot. Własne
Źródło: wZielonej.pl