
Jeden telefon wystarczył, aby stracić oszczędności życia. 60-letni mieszkaniec Zielonej Góry uwierzył kobiecie podającej się za pracownika banku i stracił ponad 160 tysięcy złotych. To nie jedyny przypadek oszustwa, do którego doszło w ostatnich dniach.
Zielona Góra. Telefon z „banku” zakończył się ogromną stratą Wszystko wydarzyło się w poniedziałek, 20 lipca. Do 60-letniego mieszkańca Zielonej Góry zadzwoniła kobieta podająca się za pracownika banku. Twierdziła, że ktoś próbuje wypłacić pieniądze z jego konta i że wszystkie oszczędności są zagrożone. Oszustka przez cały czas utrzymywała kontakt telefoniczny , wywierając presję i przekonując mężczyznę, że musi natychmiast wykonać jej polecenia, aby ochronić swoje pieniądze.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo z News TV:
Materiał wideo przedstawia wydarzenie zarejestrowane w regionie. Nagranie zostało dodane w celach informacyjnych i stanowi uzupełnienie artykułu. Film prezentuje sytuację widoczną na miejscu zdarzenia, bez dodatkowego komentarza. Treść materiału została zintegrowana z serwisem w ramach relacji reporterskiej.
Przelał pieniądze na wskazane rachunki Mężczyzna otrzymał wiadomość e-mail z instrukcją wykonania przelewów na trzy różne konta bankowe. Był przekonany, że w ten sposób zabezpiecza swoje oszczędności. – Zanim zorientował się, że padł ofiarą oszustwa, stracił ponad 160 tysięcy złotych – relacjonuje mł. asp. Anna Baran, rzecznik policji w Zielonej Górze . Policja opisuje także drugi przypadek To nie jedyny przypadek, do którego doszło w ciągu ostatnich dni. Policja poinformowała również o 79-letnim mieszkańcu Zielonej Góry, który natrafił w internecie na reklamę zachęcającą do inwestowania w akcje znanej firmy. Po przesłaniu swoich danych i skanu dowodu osobistego oszust założył na jego dane rachunek bankowy. Senior wpłacił na niego 30 tysięcy złotych, jednak dostęp do pieniędzy miał wyłącznie fałszywy konsultant. Jak nie paść ofiarą oszustów? Policjanci przypominają, że pracownicy banków nigdy nie proszą klientów o przelewanie pieniędzy na „bezpieczne konto” ani o wykonywanie przelewów podczas rozmowy telefonicznej. – Oszustwa są coraz bardziej wyrafinowane i bazują na emocjach oraz zaufaniu. Każda próba wywierania presji czasu, straszenia i zakazywania kontaktu z innymi osobami to wyraźny sygnał ostrzegawczy. Tylko rozwaga i zdrowy rozsądek mogą uchronić nas przed utratą oszczędności całego życia – podkreśla mł. asp. Baran. Przeczytaj też: Ratownicy z Zielonej Góry proszą o pomoc. Bez sprawnej karetki nie wyjadą na Winobranie Artykuł Odebrał telefon z „banku”. Mieszkaniec Zielonej Góry stracił ponad 160 tysięcy złotych pochodzi z serwisu NewsLubuski.pl – Wiadomości Zielona Góra i Lubuskie: wypadki, pożary, wydarzenia .
Źródło: NewsLubuski.pl