RAK
    Napadł na sklep i jakby nigdy nic stawił się na dozór na komisariacie policji

    Napadł na sklep i jakby nigdy nic stawił się na dozór na komisariacie policji

    1960 odsłon
    Lubuskie

    34-letni mieszkaniec Lublina ukradł piwa w jednym ze sklepów, a potem bronią sterroryzował ekspedientkę. Gdy powiadomieni o zdarzeniu policjanci ruszyli do poszukiwań sprawcy, ten na drugim końcu miasta poszedł na komisariat stawić się na dozór w innej sprawie.

    Do zdarzenia doszło w środę, 8 lipca, po południu w jednym ze sklepów na lubelskich Bronowicach. Ze zgłoszenia wynikało, że nieznany mężczyzna próbował ukraść kilka piw, a gdy pracownica wybiegła na zewnątrz by mu to udaremnić, wyciągnął spod ubrania pistolet i zagroził jej użyciem. Napastnik uciekł z łupem w ręku.

    Po otrzymanym zgłoszeniu, do poszukiwań sprawcy ruszyli policjanci.  Mundurowi mając jego rysopis przeczesywali pobliską okolicę, zabezpieczali monitoringi, ustalali świadków i kierunek ucieczki. Informacja o poszukiwaniu napastnika został przekazana wszystkim komisariatom w Lublinie.

    Lubli. Napadł na sklep i stawił się na dozór na komisariacie policji

    Gdy na trwały poszukiwania sprawcy, do budynku V komisariatu policji wszedł mężczyzna stawić się na dozór policji. Tam przykuł uwagę policjantki pionu kryminalnego, która zapoznała się z komunikatem o kradzieży rozbójniczej oraz wizerunkiem sprawcy. – Podejrzewając, że jest to ten sam mężczyzna, chwilę później wspólnie z dzielnicowymi zatrzymała go – mówi nadkomisarz Anna Kamola z lubelskiej policji. Okazał się nim 34-letni mieszkaniec Lublina, znany funkcjonariuszom za wcześniejsze konflikty z prawem. W chwili zatrzymania był pijany. 

    Jak ustalili policjanci, 34-latek po kradzieży w sklepie i sterroryzowaniu ekspedientki, postanowił wybrać się do innej dzielnicy miasta, a konkretnie na V komisariat, bo tam regularnie stawia się na dozór w związku z innym popełnionym przestępstwem. W trakcie zatrzymania policjanci znaleźli przy nim pistolet na kulki, skradzione piwa oraz inne artykuły spożywcze. 34-latek został osadzony w pomieszczeniach dla osób zatrzymanych. Usłyszał już zarzut kradzieży rozbójniczej, za co grozi mu kara do 10 lat więzienia. Artykuł Napadł na sklep i jakby nigdy nic stawił się na dozór na komisariacie policji pochodzi z serwisu Poscigi.pl .


    Źródło: Poscigi.pl – lubuski portal informacyjno-kryminalny

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era

    Co o tym sądzisz?