
Amerykańskie siły zakończyły dziesiątą z rzędu noc ataków na Iran – poinformowało Dowództwo Centralne USA (CENTCOM). W poniedziałek wieczorem Departament Stanu wydał ostrzeżenie dla Amerykanów w związku z podwyższonym napięciem na Bliskim Wschodzie. Kolejną serię ataków zakończono o godz. 21 czasu wschodnioamerykańskiego (3 nad ranem we wtorek w Polsce). Uderzenia prowadzono przez pięć godzin. Siły USA zaatakowały m.in. irańskie centra dowodzenia wojskowego, bazy rakietowe oraz systemy obrony powietrznej – poinformował CENTCOM, któremu podlegają amerykańskie wojska na Bliskim Wschodzie. Tankowce w ogniu We wtorek rano Irański Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej podał, że dwa tankowce stanęły w ogniu po eksplozjach, do których doszło, gdy próbowały przepłynąć przez Ormuz. Dodano, że cieśnina pozostanie zamknięta tak długo, jak długo będą trwały działania Stanów Zjednoczonych w regionie. Dalsza część tekstu pod polecanym artykułem