Zamknij
Powiększ tekst
A-A+
Kontrast
Wybierz kolor
blackwhitegreenblueredorangeyellownavi
Podkreślone linki
Negatyw
Resetuj
Zamknij
Accessibility by WAH
Przejdź do treści
Instrument, który zniknął na prawie 500 lat
Autor:Magdalena Podhajecka
• 17/07/2026 • 1 minuta czytania
fot. FB Muzeum Ziemi Lubuskiej w Zielonej Górze
Audio Native
00:00
00:00
1.0x
||ElevenLabs
Wydobyto ją zupełnie przypadkowo. Z… latryny. A dokładniej z dołu ściekowego, który równie dobrze mógł być studnią, ale po co odmawiać sobie dramaturgii. To właśnie tam wilgotne błoto paradoksalnie idealnie zakonserwowało drewniany, zniszczony, acz kompletny instrument – datowaną na XVI wiek fidel płocką.
— Fidel płocka to instrument, który zaginął z kart historii na prawie 500 lat. Na szczęście są w Polsce takie osoby jak Maria Pomianowska, która zajęła się rekonstrukcją nie tylko samego instrumentu, ale też techniki gry na nim. To właśnie jej – oraz oczywiście całemu sztabowi ludzi, którzy za tym stali – zawdzięczamy, że fidel nie jest dziś tylko muzealnym eksponatem i możemy jej znowu posłuchać — opowiada interpretatorka dziedzictwa muzycznego Europy, Joanna Kordylewicz.
Usłyszeć muzykę przez wieki skazaną na zapomnienie
Muzeum Ziemi Lubuskiej organizuje koncert „Impresje nie tylko średniowieczne”. Już dziś, 17 lipca, w Zielonej Górze na scenie wystąpi właśnie Joanna Kordylewicz, która w ramach projektu Fidula Nova zabierze słuchaczy w podróż w czasie.
— Fidel płocka jest cały czas bardzo mało znanym instrumentem. Koncerty, podczas których można ją usłyszeć, zdarzają się bardzo rzadko. No i to będzie właśnie jedna z takich okazji — zachęca interpretatorka.
Wstęp na koncert jest wolny, jednak po występie będzie można podziękować artystce, wrzucając dobrowolny datek „do kapelusza”.
FacebookTwitterPinterestLinkedin
O autorze
Magdalena Podhajecka
Źródło: Wydarzenia Lubuskie