
Feliks Falk – reżyser i scenarzysta, jedna z czołowych postaci polskiego kina, także utalentowany malarz i grafik. Za sprawą przyjaciela, Marcela Łozińskiego, jego wielką pasją stał się film. W jego dorobku reżyserskim są między innymi: „Wodzirej”, „Szansa”, „Samowolka”, „Komornik” i „Joanna”. W pam
Feliks Falk – reżyser i scenarzysta, jedna z czołowych postaci polskiego kina, także utalentowany malarz i grafik. Za sprawą przyjaciela, Marcela Łozińskiego, jego wielką pasją stał się film. W jego dorobku reżyserskim są między innymi: „Wodzirej”, „Szansa”, „Samowolka”, „Komornik” i „Joanna”. W pamięci widzów zapisał się wybitny spektakl telewizyjny „Rzecz o banalności miłości” – historia burzliwego związku niemieckiego filozofa Martina Heideggera i jego studentki żydowskiego pochodzenia Hanny Arendt. W ostatnich latach Feliksa Falka pochłonęło pisarstwo. W 2021 roku opublikował autobiografię pt. „Wodzirej i inni. Rozmowa z samym sobą”, w 2023 ukazał się jego debiut prozatorski pt. „Gmach”, a następnie powieść „Kalwaria. Czy Pasję można wyreżyserować?”. Ostatnio, wspólnie z ze swoją przyjaciółką Małgorzatą Niezabitowską, wydał obszerną rozmowę-wyznanie pt. „Na wzburzonych falach”. Feliks Falk jest bardzo aktywny na Fejsbuku, na bieżąco komentuje wydarzenia ze świata polityki i kultury oraz dzieli się wspomnieniami. O festiwalu w Łagowie napisał: „…mimo, że uczestniczyłem w dziesiątkach festiwali, najbardziej pamiętam mój pierwszy pobyt w Łagowie. To był chyba pierwszy festiwal filmowy w Polsce, jeszcze przed Festiwalem Polskich Filmów w Gdańsku. Zaraz po zdjęciu z półki, Zespół wysłał mojego „Wodzireja” do Łagowa. Mimo trwających mistrzostw świata w piłce nożnej ( które oglądaliśmy w domku Janusza Zaorskiego) na wieczornej projekcji w amfiteatrze był komplet. Wśród nich wielu wspaniałych aktorów i reżyserów. Pamiętam, kiedy następnego dnia, na bankiecie, Jerzy Kawalerowicz powiedział do mnie: „ To jest ten moment, kiedy zostaje się uznanym za reżysera”. Do dzisiaj myślę o tym ze wzruszeniem. Mimo różnicy wieku , mimo różnych dokonań, partyjni i bezpartyjni, byliśmy wtedy zwartym środowiskiem szanujących się nawzajem twórców. W dodatku Łagów swoim położeniem, kameralnym miasteczkiem, jeziorem i zamkiem, gdzie tętniło życie towarzyskie, sprzyjał atmosferze bliskości i przyjaznych kontaktów. Na koniec jak mogę zapomnieć Łagów, gdzie dostałem moją pierwszą ważną nagrodę „Złote Grono” i równie ważną DKFów dla naszej trójki z Jurkiem Stuhrem i Edziem Kłosińskim, Don Kichota. Może moje najważniejsze nagrody.” Feliks Falk był gościem 53 Lubuskiego Lata Filmowego i tak swój pobyt skomentował: „Dziękuję bardzo wszystkim, którzy wzięli udział w spotkaniu oraz p. Konradowi Stanglewiczowi, który je poprowadził na festiwalu filmowym w Łagowie. Było ciekawie i zabawnie. Było super!” Dźwiękowy zapis tego spotkania prezentujemy w audycji Studia Reporterów Kukułcza 1, w poniedziałek 6 lipca, po godz. 14,00 na antenie Radia Zachód
Źródło: Radio Zachód (Polskie Radio – Regionalna Rozgłośnia w Zielonej Górze)