RAK
    Zwycięstwo zgodnie z planem. Orlen Oil Motor Lublin - Gezet Stal Gorzów (zapis relacji na żywo)

    Zwycięstwo zgodnie z planem. Orlen Oil Motor Lublin - Gezet Stal Gorzów (zapis relacji na żywo)

    3548 odsłon
    Zwycięstwo zgodnie z planem. Orlen Oil Motor Lublin - Gezet Stal Gorzów (zapis relacji na żywo)

    Żużel Łukasz Gładysiewicz Dzisiaj, 15:27 Po wygranej w Zielonej Górze żużlowcy Orlen Oil Motoru liczą na kolejne trzy punkty Orlen Oil Motor Lublin - Gezet Stal Gorzów 57:32 Gezet Stal: 1. Paweł Przedpełski 7+1 (1, 0, 1*, 3, 2, 0), 2. Jack Holder, 3. Marcel Szymko, 4. Hubert Jabłoński 1 (0, 0, 1

    Żużel

    Łukasz Gładysiewicz

    Dzisiaj, 15:27

    Po wygranej w Zielonej Górze żużlowcy Orlen Oil Motoru liczą na kolejne trzy punkty Orlen Oil Motor Lublin - Gezet Stal Gorzów 57:32

    Gezet Stal: 1. Paweł Przedpełski 7+1 (1, 0, 1*, 3, 2, 0), 2. Jack Holder, 3. Marcel Szymko, 4. Hubert Jabłoński 1 (0, 0, 1, 0), 5. Anders Thomsen 11 (2, 3, 3, 0, 3), 6. Oskar Paluch 10 (2, 3, 2, 0, 2, 1), 7. Igor Kordun 1+1 (0, 0, d, 1*, 0), 8. Mathias Pollestad 2 (0, 1, 0, 1).

    Orlen Oil Motor: 9. Martin Vaculik 9 (3, 2, w, 1, 3), 10. Fredrik Lindgren 5+1 (2, 1*, 2), 11. Kacper Woryna 10+4 (2*, 2*, 1*, 3, 2*), 12. Mateusz Cierniak 10+1 (1, 3, 2, 3, 1*), 13. Bartosz Zmarzlik 14 (3, 3, 3, 3, 2), 14. Bartosz Jaworski 8+3 (3, 1*, 2*, 2*), 15. Sven Cerjak 1 (1, 0), 16. Dawid Cepielik 0 (0).


    Bieg 15 (3:3, 57:32)

    Paweł Przedpełski 0

    Mateusz Cierniak 1

    Anders Thomsen 3

    Bartosz Zmarzlik 2

    Dobre ściganie w ostatnim wyścigu. W końcu ekipa z Gorzowa dobrze wyszła spod taśmy. Stal prowadziła przez chwilę 5:1, ale szybko Zmarzlik przedarł się za plecy Thomsena. Dalej cały czas mieliśmy dwa pojedynki: o pierwsze i o trzecie miejsce. Zmarzlik toczył zażarty bój do samego końca. Minimalnie szybszy był jednak lider gości. Z kolei Cierniak na koniec jednak wydarł "oczko" Przedpełskiemu.

    Nie ma żadnych zmian na koniec. Jadą sami najlepsi.


    Bieg 14 (5:1, 54:29)

    Kacper Woryna 2

    Oskar Paluch1

    Martin Vaculik 3

    Igor Kordun 0

    Tak miało być i tak jest - 5:1 dla "Koziołków". Para Vaculik-Woryna prowadziła od początku do końca.


    Bieg 13 (5:1, 49:28)

    Anders Thomsen 0

    Bartosz Jaworski 2

    Mathias Pollestad 1

    Bartosz Zmarzlik 3

    Kapitalnie spod taśmy po raz kolejny wyszedł Jaworski, który usadowił się przy "kredzie". Po szerokiej rywali minął z kolei Zmarzlik i znalazł się na czele stawki. Zawodnicy z Gorzowa walczyli do końca, ale Orlen Oil Motor wygrał 5:1.

    Lindgren poprosił o zmianę i w jego miejsce pojedzie Jaworski.


    Bieg 12 (3:3, 44:27)

    Dawid Cepielik 0

    Oskar Paluch 2

    Kacper Woryna 3

    Igor Kordun 1

    Paluch dobrze wyszedł spod taśmy, ale Woryna szybko go minął. Później na torze mieliśmy dwie pary. Paluch próbował odpłacić bardziej doświadczonemu rywalowi, ale nic z tego nie wyszło. Przez chwilę blisko trzeciej lokaty był też Cepielik, ale ostatecznie musiał się pogodzić z ostatnią pozycją.

    za Cerjaka szansę dostanie Cepielik.


    Bieg 11 (4:2, 41:24)

    Hubert Jabłoński 0

    Mateusz Cierniak 3

    Paweł Przedpełski 2

    Martin Vaculik 1

    Świetny start Cierniaka. Za jego plecami ustawił się Przedpełski, który znowu musiał odpierać ataki rywala - tym razem Vaculika. Słowak dwoił się i troił, ale nic nie zdziałał. Przedpełski znowu się wybronił i dowiózł do mety dwójkę.


    Bieg 10 (3:3, 37:22)

    Kacper Woryna 1

    Oskar Paluch 0

    Mateusz Cierniak 2

    Anders Thomsen 3

    Ale się działo! Cierniak z czwartej pozycji wyskoczył przed Palucha i gospodarze prowadzili 4:2. Później Thomsen pokazał klasę, z trzeciego miejsca wyszedł na pierwsze! Ostro zaatakował jednak Worynę i wypchnął go pod płot. Rywale jeszcze atakowali, ale nic już nie wskórali.


    Bieg 9 (2:3, 34:19)

    Paweł Przedpełski 3

    Martin Vaculik w

    Igor Kordun d

    Fredrik Lindgren 2

    Na drugim okrążeniu defekt zaliczył Kordun, więc na polu bitwy zostali jedynie: Przedpełski i Lindgren. Szwed cały czas atakował, ale zawodnik Stali bardzo dobrze się bronił i jednak jest pierwsza wygrana ekipy z Gorzowa.

    Jeszcze przed startem defekt Vaculika, Lindgren sam kontra para rywali.

    Ciekawa decyzja. W ramach zz wystąpi... Kordun.


    Bieg 8 (5:1, 32:16).

    Bartosz Zmarzlik 3

    Mathias Pollestad 0

    Bartosz Jaworski 2

    Hubert Jabłoński 1

    Chyba już to dzisiaj widzieliśmy? Miejscowi wyszli od razu na 5:1. Po szerokiej napędzał się Jabłoński, ale ostatecznie wrócił na czwarte miejsce. Zmarzlik był daleko z przodu, a Jaworski musiał odpierać ataki rywali. I ostatecznie to mu się udawało. Zawodnicy Stali trochę sobie nawzajem przeszkadzali.


    Bieg 7 (3:3, 27:15)

    Fredrik Lindgren 1

    Igor Kordun 0

    Martin Vaculik 2

    Anders Thomsen 3

    Kolejny wyśmienity start pary z Lublina, która wyszła na 5:1. Na kolejne podwójne zwycięstwo "Koziołków" nie pozwolił jednak Thomsen, który pokazał kapitalną szybkość i najpierw minął jednego rywala, a za chwilę drugiego.


    Bieg 6 (3:3, 24:12)

    Oskar Paluch 2

    Bartosz Zmarzlik 3

    Paweł Przedpełski 1

    Sven Cerjak 0

    Zmarzlik wystrzelił spod taśmy, jak z procy i od razu zostawił rywali daleko w tyle. Niespodziewanie z czwartej pozycji na chwilę za plecami Zmarzlika znalazł się Cerjak. Słoweniec błyskawicznie stracił jednak pozycję i najpierw spadł na trzecie, a za chwilę na czwarte. Junior dostarczył jednak kibicom trochę emocji.


    Bieg 5 (5:1, 21:9)

    Mathias Pollestad 1

    Kacper Woryna 2

    Hubert Jabłoński 0

    Mateusz Cierniak 3

    Po najlepszym biegu mieliśmy taki bez historii. Gospodarze kapitalnie wyszli ze startu i od razu zrobiło się 5:1. Pollestad coś tam jeszcze próbował atakować Worynę, ale jego próby były skazane na niepowodzenie. Podwójna wygrana Orlen Oil Motoru i przewaga miejscowych rośnie.


    Chwila przerwy na kosmetykę toru


    Bieg 4 (3:3, 16:8)

    Hubert Jabłoński 0

    Bartosz Jaworski 1

    Oskar Paluch 3

    Fredrik Lindgren 2

    Zdecydowanie najlepszy wyścig tego meczu! Jaworski najlepiej wyszedł spod taśmy, między dwoma rywalami przez chwilę na drugie miejsce wysforował się Lindgren. Paluch zachował się jednak kapitalnie, bo szybko minął jednego i drugiego rywala. Od tego momentu mieliśmy dwa pojedynki: o pierwsze miejsce i o trzecie. Ostatecznie wygrali je Paluch oraz Jaworski, który musiał się jeszcze postarać, żeby nie stracić "oczka" na rzecz Jabłońskiego.


    Bieg 3 (4:2, 13:5)

    Mateusz Cierniak 1

    Anders Thomsen 2

    Bartosz Zmarzlik 3

    Paweł Przedpełski 0

    Dobrze spod taśmy wyskoczył Cierniak, ale szybko minął go Thomsen. Na szczęście z przodu był Zmarzlik. Przedpełski niewiele mógł zdziałać i mamy kolejne biegowe zwycięstwo gospodarzy.


    Bieg 2 (4:2, 9:3)

    Oskar Paluch 2

    Sven Cerjak 1

    Igor Kordun 0

    Bartosz Jaworski 3

    Bieg przerwany po wyjściu z pierwszego łuku. Ostrzeżenie dla Palucha, który ruszał się minimalnie w kierunku taśmy podczas startu.

    Powtórka: Jaworski zdecydowanie najlepiej na starcie. Za nim była para gości, ale Cerjak świetnie poradził sobie z Kordunem i "kąsał" jeszcze Palucha. Na koniec niewiele zabrakło, a Kordun odzyskałby trzecią lokatę. Ostatecznie jest jednak 4:2 dla "Koziołków".


    Bieg 1 (5:1)

    Martin Vaculik 3

    Paweł Przedpełski 1

    Kacper Woryna 2

    Mathias Pollestad 0

    Wyścig kompletnie bez historii. Gospodarze od razu wyszli na podwójne prowadzenie i bez najmniejszych problemów dowieźli wynik 5:1 do mety.


    Mecz ciut przyśpieszony. Nie było prezentacji, a ruszamy pięć minut wcześniej. Powód? Pogoda, bo nad stadionem zbierają się czarne chmury.


    W ostatnim czasie obie drużyny miały swoje problemy - głównie z kontuzjami. Dlatego Stal w Lublinie pojedzie bez trzech zawodników: Jacka Holdera, Adama Bednara oraz Oskara Chatłasa, który w środę zaliczył groźny upadek.

    W ekipie gospodarzy zabraknie Bartosza Bańbora, a powoli do zdrowia wraca Fredrik Lindgren, który przed tygodniem w Zielonej Górze zapisał na swoim koncie sześć punktów, które na pewno bardzo się przydały. Kto wie, co by się wydarzyło, gdyby nie niespodziewany powrót Szweda na tor.


    Źródło: Dziennik Wschodni

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era