
Do opisanego zdarzenia doszło 12 lipca na terenie Miejsca Obsługi Podróżnych Sarny, położonego przy trasie Lublin–Warszawa. Czytelniczka, która skontaktowała się z naszą redakcją, zauważyła, że dostęp do toalety dla osób z niepełnosprawnościami oraz pokoju dla rodziców z małymi dziećmi był możliwy d
Pomieszczenia przeznaczone dla osób z niepełnosprawnościami oraz rodziców podróżujących z małymi dziećmi na MOP Sarny przy trasie Lublin–Warszawa były zamknięte na klucz. Jedna z Czytelniczek zwróciła uwagę, że na miejscu brakowało jasnej informacji, gdzie można znaleźć pracownika obsługi. GDDKiA zapowiada interwencję u operatora obiektu i umieszczenie numeru kontaktowego w widocznym miejscu.
Do opisanego zdarzenia doszło 12 lipca na terenie Miejsca Obsługi Podróżnych Sarny, położonego przy trasie Lublin–Warszawa. Czytelniczka, która skontaktowała się z naszą redakcją, zauważyła, że dostęp do toalety dla osób z niepełnosprawnościami oraz pokoju dla rodziców z małymi dziećmi był możliwy dopiero po uzyskaniu klucza od pracownika obsługi.
Problem polegał jednak na tym, że przy zamkniętych drzwiach nie zamieszczono informacji wskazującej, gdzie należy szukać pracownika ani jak się z nim skontaktować.
Czytelniczka nie kryła oburzenia sposobem organizacji dostępu do pomieszczeń.
– Czy z wami wszystko w porządku? Tak traktujecie osoby z niepełnosprawnością i rodziców z małymi dziećmi. MOP SARNY (trasa Lublin-Warszawa) – aby wyżej wymienione osoby mogły skorzystać z toalety/pokoju dla rodziców z dziećmi muszą najpierw poprosić o klucz obsługę obiektu – napisała.
Jak podkreśliła, samo odnalezienie pracownika mogło stanowić poważną trudność, szczególnie dla osoby podróżującej bez towarzystwa.
– Czyli najpierw upolować obsługę? Ale gdzie i jak, bo wskazówek/numeru telefonu brak? Czyli osoba na wózku ma wysłać osobę towarzyszącą na zwiady i czekać, aż obsługa się znajdzie? A jak jedzie sama, to krążyć i szukać obsługi? Na innych MOP-ach jest podobnie – sprawdziliśmy – relacjonowała Czytelniczka.
Dodała również, że podobną sytuację zauważyła podczas drogi powrotnej z Warszawy.
– Wstyd! Gdy wracaliśmy z Warszawy, podobna sytuacja była na kolejnym MOP-ie – zaznaczyła.
O wyjaśnienia zwróciliśmy się do lubelskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Łukasz Minkiewicz z GDDKiA w Lublinie poinformował, że zamykanie pomieszczeń ma zapobiegać ich niszczeniu oraz korzystaniu z nich przez osoby, dla których nie zostały przeznaczone.
– Pomieszczenia przeznaczone dla osób z niepełnosprawnościami oraz rodzin z małymi dziećmi mogą być okresowo zamykane przez obsługę MOP-u. Wynika to z doświadczeń związanych z niewłaściwym korzystaniem z tych pomieszczeń przez osoby, dla których nie są one przeznaczone. Niestety w przeszłości dochodziło również do przypadków dewastacji oraz kradzieży wyposażenia, m.in. elementów armatury czy wyposażenia pokoi – przekazał przedstawiciel GDDKiA.
Jak wyjaśnił, rozwiązanie ma umożliwić zachowanie właściwego stanu technicznego i sanitarnego pomieszczeń.
– Zależy nam na utrzymaniu tych pomieszczeń w odpowiednim stanie technicznym i sanitarnym, tak aby były dostępne dla osób, które rzeczywiście ich potrzebują. Klucze są wydawane przez obsługę MOP-u po zgłoszeniu takiej potrzeby – dodał Łukasz Minkiewicz.
GDDKiA przyznała, że w chwili, gdy Czytelniczka chciała skorzystać z pomieszczenia, pracownik mógł wykonywać inne obowiązki. Jednocześnie zapowiedziano działania, które mają ułatwić kontakt z obsługą.
– W opisanej sytuacji mogło się zdarzyć, że pracownik wykonywał w tym czasie inne obowiązki i nie był od razu dostępny. Nie otrzymywaliśmy wcześniej sygnałów dotyczących problemów z dostępnością obsługi, jednak aby wyeliminować podobne sytuacje w przyszłości, zwrócimy uwagę operatorowi obiektu na tę kwestię oraz zadbamy o umieszczenie w widocznym miejscu informacji z numerem kontaktowym do obsługi – zapewnił przedstawiciel Dyrekcji.
Za obsługę MOP Sarny oraz organizację dostępu do znajdujących się tam pomieszczeń odpowiada firma Shell Polska sp. z o.o.
W przesłanym stanowisku GDDKiA zaapelowała również do podróżnych o właściwe korzystanie z infrastruktury dostępnej na Miejscach Obsługi Podróżnych.
– Apelujemy do wszystkich o dbanie o czystość i wyposażenie pomieszczeń sanitarnych na MOP-ach. Są one tworzone z myślą o komforcie i potrzebach podróżnych. Poszanowanie wspólnej infrastruktury pozwala utrzymać ją w dobrym stanie i zapewnić jej dostępność dla wszystkich osób – podkreślił Łukasz Minkiewicz.
Zamykanie pomieszczeń może ograniczać ryzyko dewastacji i kradzieży, jednak brak widocznej informacji kontaktowej może znacząco utrudniać korzystanie z nich osobom o ograniczonej mobilności. Po zgłoszeniu Czytelniczki GDDKiA zapowiedziała, że operator MOP Sarny zostanie zobowiązany do poprawy organizacji dostępu do obsługi.
Źródło: Lublin112