
Pamięć o ofiarach w przestrzeni publicznej Lublina Wystawa została zaprezentowana w samym centrum miasta, na placu Litewskim, gdzie będzie dostępna dla zwiedzających do 31 lipca. Jej autorami są dr Leon Popek oraz dr Paweł Sokołowski. Ekspozycja pokazuje nie tylko fotografie dokumentujące zbrodnię w
Na placu Litewskim w Lublinie otwarto wystawę Instytutu Pamięci Narodowej „Wołyń 1943. Ofiary, relacje, miejsca pamięci”. Ekspozycja, przygotowana w ramach obchodów Narodowego Dnia Pamięci o Polakach – Ofiarach Ludobójstwa dokonanego przez OUN i UPA, przypomina o ofiarach zbrodni wołyńskiej, relacjach świadków oraz miejscach pamięci.
Wystawa została zaprezentowana w samym centrum miasta, na placu Litewskim, gdzie będzie dostępna dla zwiedzających do 31 lipca. Jej autorami są dr Leon Popek oraz dr Paweł Sokołowski.
Ekspozycja pokazuje nie tylko fotografie dokumentujące zbrodnię wołyńską, lecz także relacje świadków, w tym wspomnienia osób, które uciekały przed mordami i szukały ratunku. To świadectwa jednej z najbardziej dramatycznych kart historii Polaków na dawnych ziemiach wschodnich II Rzeczypospolitej.
Ekspozycję otworzył dr Robert Derewenda, Dyrektor Oddziału Instytutu Pamięci Narodowej w Lublinie. W swoim wystąpieniu wprowadził zgromadzonych gości w tematykę zbrodni wołyńskiej oraz podkreślił znaczenie upamiętniania ofiar.
W uroczystości uczestniczyli również zaproszeni goście, wśród nich prof. Mieczysław Ryba, członek Kolegium IPN, prof. Paweł Skrzydlewski, Rektor Akademii Zamojskiej, oraz Marek Wojciechowski, wicemarszałek Województwa Lubelskiego.
Podczas otwarcia wystawy dr Robert Derewenda podkreślił, że obowiązkiem instytucji publicznych, środowisk naukowych i lokalnych wspólnot jest pielęgnowanie pamięci o pomordowanych Polakach.
– Zawsze będziemy stać na straży pamięci o Polakach zamordowanych podczas zbrodni wołyńskiej. Prawda historyczna i pamięć o ofiarach nie podlegają żadnym kompromisom. W samym centrum Lublina, na placu Litewskim prezentujemy wystawę poświęconą ludobójstwu na Wołyniu. To bardzo trudna historia, która nigdy nie powinna była się wydarzyć. Bezbronni Polacy – dzieci, kobiety i starcy – byli mordowani w sposób okrutny, nie tylko po to, by odebrać im życie, ale także po to, by zadać jak największy ból i cierpienie – powiedział Dyrektor Oddziału IPN w Lublinie.
Dr Derewenda zwrócił także uwagę na historyczne okoliczności, w jakich dochodziło do mordów na polskiej ludności cywilnej.
– Polacy na południowo-wschodnich terenach okupowanej Rzeczypospolitej nie mogli liczyć na obronę. Najpierw w czasie okupacji sowieckiej, a następnie niemieckiej, członkowie struktur Polskiego Państwa Podziemnego byli aresztowani przez okupantów. W tych warunkach bandy UPA mordowały miejscowość po miejscowości, dążąc do stworzenia jednolitego narodowo państwa ukraińskiego – zaznaczył.
Jak podkreślono podczas prezentacji, szczególną wartość wystawy stanowią relacje świadków. To one nadają ekspozycji osobisty i przejmujący wymiar, pokazując skalę cierpienia oraz dramat rodzin dotkniętych zbrodnią.
– Na wystawie IPN zaprezentowano nie tylko fotografie, lecz także relacje świadków – często spisywane na gorąco, gdy uciekający Polacy szukali ratunku. To świadectwa, które do dziś mrożą krew w żyłach. Nie może być naszej zgody na przedstawianie morderców jako bohaterów. Jesteśmy winni naszym Rodakom pamięć, prawdę i godny pochówek. Dziękuję wszystkim, dzięki którym tę trudną historię możemy pokazać w centrum Lublina i przekazać ją także młodemu pokoleniu. Cześć i pamięć naszym Rodakom. Wieczna hańba sprawcom tej zbrodni – przekazał dr Robert Derewenda.
Ekspozycja „Wołyń 1943. Ofiary, relacje, miejsca pamięci” ma przypominać o ofiarach ludobójstwa i o potrzebie rzetelnego mówienia o historii. Jej obecność w przestrzeni publicznej Lublina jest również zaproszeniem do refleksji nad pamięcią, odpowiedzialnością oraz obowiązkiem przekazywania prawdy kolejnym pokoleniom.

Zdjęcie 1 z 10

Zdjęcie 2 z 10

Zdjęcie 3 z 10

Zdjęcie 4 z 10

Zdjęcie 5 z 10
Źródło: IPN Lublin
Źródło: Lublin112