RAK
    Własna studnia nie zawsze oznacza pełną swobodę poboru wody

    Własna studnia nie zawsze oznacza pełną swobodę poboru wody

    3187 odsłon
    Własna studnia nie zawsze oznacza pełną swobodę poboru wody

    Przydomowa studnia może zapewnić wodę na potrzeby domu albo gospodarstwa, ale przepisy wyznaczają granicę takiego korzystania. W Chełmie i powiecie chełmskim warto sprawdzić nie tylko głębokość studni, lecz także średnią ilość pobieranej wody. Przekroczenie limitu może oznaczać konieczność uzyskania

    Przydomowa studnia może zapewnić wodę na potrzeby domu albo gospodarstwa, ale przepisy wyznaczają granicę takiego korzystania. W Chełmie i powiecie chełmskim warto sprawdzić nie tylko głębokość studni, lecz także średnią ilość pobieranej wody. Przekroczenie limitu może oznaczać konieczność uzyskania pozwolenia wodnoprawnego.

    • 5 metrów sześciennych dziennie to granica zwykłego korzystania
    • Głębsza studnia i większy pobór zmieniają obowiązki
    • Nadmierny pobór może wysuszać studnie

    5 metrów sześciennych dziennie to granica zwykłego korzystania

    Właściciel nieruchomości może korzystać z wód na potrzeby własnego gospodarstwa domowego lub rolnego. Taki pobór jest określany jako zwykłe korzystanie z wód. Podstawowy limit wynosi średniorocznie do 5 m³ na dobę, czyli około 5000 litrów.

    Jeśli zużycie mieści się w tej granicy i woda jest pobierana na własne potrzeby, co do zasady nie trzeba uzyskiwać pozwolenia wodnoprawnego. Dotyczy to także wody pobieranej z własnego gruntu, między innymi za pomocą studni.

    Przy ocenie sytuacji znaczenie ma nie tylko pojedynczy dzień większego zużycia, ale średnia dobowa liczona w skali roku. Mimo to przed zwiększeniem podlewania ogrodu, nawadniania upraw czy innych prac warto oszacować rzeczywisty pobór. Pozwala to wcześniej sprawdzić, czy planowane korzystanie nadal mieści się w dozwolonym zakresie.

    Głębsza studnia i większy pobór zmieniają obowiązki

    Osobne zasady dotyczą samej studni. Zgodnie z informacjami przekazanymi w materiałach informacyjnych:

    • studnia o głębokości do 30 metrów, wykorzystywana na własne potrzeby, nie wymaga pozwolenia wodnoprawnego,
    • przy studni głębszej niż 30 metrów pozwolenie jest obowiązkowe,
    • pozwolenie jest również potrzebne po przekroczeniu średniorocznego limitu 5 m³ wody na dobę,
    • formalności mogą być konieczne także wtedy, gdy woda służy działalności wykraczającej poza potrzeby własnego domu lub gospodarstwa.

    Pobór większej ilości wody albo korzystanie z niej w ramach działalności gospodarczej jest traktowane jako usługa wodna. W takiej sytuacji przed rozpoczęciem lub rozszerzeniem poboru trzeba sprawdzić wymagania wynikające z przepisów i złożyć odpowiedni wniosek.

    Dokumenty w sprawach dotyczących poboru wody można kierować do właściwej jednostki Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie. Materiały wymieniają między innymi:

    • Krajowy Zarząd Gospodarki Wodnej,
    • regionalny zarząd gospodarki wodnej,
    • zarząd zlewni,
    • nadzór wodny,
    • najbliższą jednostkę Wód Polskich.

    Nadmierny pobór może wysuszać studnie

    Limity nie dotyczą wyłącznie formalności. Zbyt duży pobór wód podziemnych może obniżać poziom wód gruntowych, prowadzić do wysychania studni i pogłębiać skutki suszy. Ma to znaczenie dla gospodarstw rolnych, ogrodów, przyrody oraz dostępu do wody pitnej.

    Jednym ze sposobów ograniczania presji na wody podziemne jest retencja, czyli zatrzymywanie deszczówki w miejscu, w którym spadła. Zebrana woda może później posłużyć między innymi do podlewania ogrodu lub upraw. Takie rozwiązanie ogranicza potrzebę dodatkowego poboru ze studni, szczególnie podczas dłuższych okresów bez opadów.

    Informacje o zasadach korzystania z wód i wymaganych pozwoleniach publikują Wody Polskie. W razie wątpliwości dotyczących konkretnej nieruchomości, głębokości studni albo planowanej ilości pobieranej wody sprawę należy skonsultować z najbliższą jednostką tej instytucji.

    na podstawie: Starostwo Powiatowe w Chełmie.


    Źródło: infoChelm (infochelm.pl)

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era