RAK
    „Wisła to życie, nie chłodnica dla elektrowni”. Protest ekologów pod Elektrownią Kozienice

    „Wisła to życie, nie chłodnica dla elektrowni”. Protest ekologów pod Elektrownią Kozienice

    1434 odsłon
    „Wisła to życie, nie chłodnica dla elektrowni”. Protest ekologów pod Elektrownią Kozienice

    document.createElement('video'); https://www.lublin112.pl/wp-content/uploads/2026/07/VID-20260712-WA0028.mp4 Uczestnicy protestu stanęli w Wiśle z transparentami z hasłem „Wisła to życie, nie chłodnica dla elektrowni”. Towarzyszyły im symboliczne żagle przygotowane przez inicjatywę Siostry Rzeki ora

    Aktywiści weszli do nurtu Wisły naprzeciw Elektrowni Kozienice, aby zwrócić uwagę na wpływ energetyki cieplnej na rzeki. Organizacje ekologiczne alarmują, że intensywny pobór wody, śmierć milionów młodych ryb oraz zrzut podgrzanych wód chłodniczych stanowią coraz większe zagrożenie dla rzecznych ekosystemów.

    https://www.lublin112.pl/wp-content/uploads/2026/07/VID-20260712-WA0028.mp4

    Uczestnicy protestu stanęli w Wiśle z transparentami z hasłem „Wisła to życie, nie chłodnica dla elektrowni”. Towarzyszyły im symboliczne żagle przygotowane przez inicjatywę Siostry Rzeki oraz wizerunki ryb namalowane przez artystkę Elżbietę Hołoweńko.

    Happening miał zwrócić uwagę nie tylko na działalność Elektrowni Kozienice, lecz także na szerszy problem rosnącej konkurencji o zasoby wodne między energetyką, rolnictwem, mieszkańcami i przyrodą. Zdaniem organizatorów konflikt ten będzie narastał wraz z pogłębiającą się suszą, coraz częstszymi niżówkami i wzrostem temperatur.

    – Wisła od wieków była źródłem życia. Dziś coraz częściej staje się chłodnicą dla wielkich elektrowni, które działają na jej cenny ekosystem jak grzałki – podkreślają organizatorzy.

    W wydarzeniu uczestniczyli przedstawiciele organizacji i inicjatyw zajmujących się ochroną rzek oraz transformacją energetyczną. Wśród nich znalazły się Stowarzyszenie Ekologiczne EKO-UNIA, Pracownia na rzecz Wszystkich Istot, Fundacja Mission Possible, Strefa Zieleni, Zieloni i Siostry Rzeki.

    Elektrownia pobiera miliardy metrów sześciennych wody

    Elektrownia Kozienice, należąca do koncernu Enea, jest jednym z największych przykładów energetyki opartej na blokach cieplnych wymagających intensywnego chłodzenia. Jak wskazują organizacje ekologiczne, zakład pobiera bezpośrednio z Wisły około 1,7 mld metrów sześciennych wody rocznie.

    Wraz z wodą do instalacji chłodzących trafiają larwy oraz narybek ryb. Organizatorzy protestu podkreślają, że wiele z tych organizmów ginie w systemie elektrowni.

    Według wieloletnich badań naukowych prowadzonych pod kierunkiem ichtiologa prof. Tomasza Mikołajczyka, tylko w 2022 roku Elektrownia Kozienice mogła uśmiercić nawet 102 mln larw i młodych ryb. Miało to stanowić blisko połowę wszystkich osobników dryfujących wówczas Wisłą.

    Badania opublikowane w recenzowanym czasopiśmie „Knowledge & Management of Aquatic Ecosystems” stały się częścią dokumentacji postępowania prowadzonego przez Regionalną Dyrekcję Ochrony Środowiska w Warszawie.

    Pierwsze takie postępowanie w Polsce

    Postępowanie dotyczące zobowiązania państwowego koncernu energetycznego do naprawy szkód wyrządzonych w środowisku rozpoczęło się w 2021 roku. Szkodę zgłosiło najpierw Towarzystwo na rzecz Ziemi, a następnie Stowarzyszenie Ekologiczne EKO-UNIA. Obie organizacje są stronami prowadzonej procedury.

    Na problem wpływu elektrowni na ekosystem Wisły zwracały uwagę również Fundacja Greenmind oraz Stowarzyszenie „Wspólna Ziemia”.

    – Mówimy o pierwszej udanej próbie przypisania odpowiedzialności za szkodę w środowisku państwowemu koncernowi. W Polsce działa łącznie 12 elektrowni z otwartym systemem chłodzenia i żadna z nich nie była wcześniej objęta postępowaniem naprawczym, choć takie działania powinny być prowadzone z urzędu. Większość z nich to stare bloki węglowe, ale niepokoi nas również to, że obok nich lub w ich miejsce niedawno oddano do użytku lub planuje się budowę kolejnych bloków gazowych wykorzystujących ten sam, destrukcyjny dla rzek system chłodzenia. Chodzi m.in. o Dolną Odrę, Rybnik oraz Siekierki. Jeśli nie zatrzymamy tego trendu, ryby nadal będą masowo ginąć, a temperatura rzek będzie nadal drastycznie rosnąć nie tylko w związku ze zmianą klimatu, ale także w wyniku zrzutu podgrzanych wód chłodniczych – ostrzega Robert Wawręty z Towarzystwa na rzecz Ziemi.

    Woda staje się ograniczeniem dla energetyki

    Problem intensywnego wykorzystania zasobów wodnych nie dotyczy wyłącznie Kozienic. Duże elektrownie cieplne – zarówno węglowe, gazowe i biomasowe, jak również jądrowe – potrzebują znacznych ilości wody do chłodzenia instalacji.

    W przypadku bloków wykorzystujących paliwa kopalne i biomasę pobierana jest słodka woda, która jest jednocześnie niezbędna dla mieszkańców, rolnictwa i środowiska. Elektrownie nie tylko ją pobierają, lecz także podgrzewają, zwiększając presję na ekosystemy rzeczne.

    Organizacje ekologiczne wskazują, że skutki zmian klimatycznych mogą dodatkowo ograniczać możliwości pracy dużych bloków cieplnych. Podczas fal upałów ograniczano już działalność części reaktorów jądrowych we Francji, ponieważ temperatura rzek wykorzystywanych do chłodzenia instalacji była zbyt wysoka.

    Zdaniem uczestników protestu odpowiedzią powinien być szybszy rozwój technologii energetycznych, które nie wymagają intensywnego korzystania z zasobów wodnych.

    – Najmniejsze zapotrzebowanie na wodę ma energetyka wiatrowa – stąd każdy wiatrak oznacza czysty prąd i mniejszą presję na rzeki. Tuż za nią znajduje się energetyka słoneczna. Rozwój tych technologii powinien być jednym z kluczowych elementów programu „Stop Suszy” – komentuje Kuba Gogolewski, dyrektor programowy Fundacji Mission Possible.

    „Rzeka nie jest częścią instalacji technicznej”

    Symboliczne żagle przygotowane przez Siostry Rzeki miały przypominać, że rzeki są dobrem wspólnym oraz środowiskiem życia ludzi, zwierząt i roślin, a nie jedynie zasobem wykorzystywanym przez przemysł.

    – Wchodzimy do Wisły, bo chcemy pokazać, że rzeka nie kończy się na brzegu. Ona jest wspólnym światem ludzi i zwierząt, który znika, gdy traktujemy ją jak część instalacji technicznej. Dziś widzimy koszt tego podejścia. Płaci go Wisła, płaci przyroda i w coraz większym stopniu płacimy wszyscy – mówi Katarzyna Wiekiera z Pracowni na rzecz Wszystkich Istot, członkini inicjatywy Siostry Rzeki.

    Organizatorzy zaznaczają, że happening nie był wymierzony wyłącznie w jedną elektrownię. Jego celem było rozpoczęcie szerszej dyskusji o miejscu rzek w systemie energetycznym oraz o konieczności ograniczenia technologii wymagających ogromnych ilości wody.

    – Stoimy dziś w Wiśle, bo chcemy przypomnieć, że rzeka nie jest elementem infrastruktury energetycznej. Jest żywym ekosystemem, od którego zależy bezpieczeństwo ludzi, rolnictwa, przyrody i gospodarki. Nie obronimy polskich rzek bez zmiany sposobu myślenia o energetyce. Energetyka przyszłości nie powinna konkurować o wodę z ludźmi i przyrodą, ale korzystać z zasobów, których w Polsce nie brakuje – wiatru, słońca i biogazu – zaznacza Radosław Gawlik, prezes Stowarzyszenia Ekologicznego EKO-UNIA.

    Kozienice symbolem szerszego problemu

    Elektrownia Kozienice nie jest jedynym zakładem korzystającym z otwartego systemu chłodzenia. Organizacje środowiskowe wskazują również na Elektrociepłownie Siekierki i Żerań należące do grupy Orlen, elektrownie Dolna Odra i Rybnik z Grupy PGE oraz Elektrownię Połaniec należącą do Enei.

    Zakłady te wykorzystują wodę pobieraną z rzek, co – zdaniem ekologów – może prowadzić do śmierci organizmów wodnych, wzrostu temperatury wody oraz dalszego osłabiania ekosystemów.

    Uczestnicy protestu przekonują, że przyszłość polskiej energetyki powinna opierać się przede wszystkim na odnawialnych źródłach energii, zwłaszcza energetyce wiatrowej i słonecznej. Technologie te nie wymagają intensywnego poboru wody z rzek i nie powodują porównywalnej presji na środowisko wodne.

    Sprawa Kozienic staje się więc nie tylko sporem dotyczącym działalności jednej elektrowni. Jest także symbolem dyskusji o tempie odchodzenia od technologii wodochłonnych oraz o roli odnawialnych źródeł energii w przyszłym systemie energetycznym Polski.

    Galeria zdjęć

    Zdjęcie 1 z 5

    Zdjęcie 2 z 5

    Zdjęcie 3 z 5

    Zdjęcie 4 z 5

    Zdjęcie 5 z 5

    Źródło: Stowarzyszenie Ekologiczne EKO-UNIA


    Źródło: Lublin112

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era

    Co o tym sądzisz?