RAK
    Wiata dla morsów za blisko 300 tys. zł służy młodzieży jako miejsce do libacji. Przewrócony stół, pobite butelki, pełno śmieci

    Wiata dla morsów za blisko 300 tys. zł służy młodzieży jako miejsce do libacji. Przewrócony stół, pobite butelki, pełno śmieci

    2445 odsłon
    Wiata dla morsów za blisko 300 tys. zł służy młodzieży jako miejsce do libacji. Przewrócony stół, pobite butelki, pełno śmieci

    Infrastruktura rekreacyjna nad Zalewem Zemborzyckim zmaga się z poważnym problemem wandalizmu. Wiata dla morsów, zlokalizowana nieopodal tamy przy rzece Bystrzycy, stała się w sezonie letnim miejscem nocnych libacji. Mieszkańcy zgłaszają nam przypadki niszczenia mienia oraz tonący w odpadach teren w

    Ważny temat? Prześlij newsa!

    Wybudowana za blisko 300 tysięcy złotych wiata dla morsów przy rzece Bystrzycy stała się celem letnich dewastacji. Czytelnicy alarmują o porzuconych śmieciach, potłuczonym szkle i zniszczonych meblach.

    Przewrócony stół, pobite butelki i śmieci w wiacie dla morsów nad Zalewem Zemborzyckim

    fot. czytelnik Kamil

    Infrastruktura rekreacyjna nad Zalewem Zemborzyckim zmaga się z poważnym problemem wandalizmu. Wiata dla morsów, zlokalizowana nieopodal tamy przy rzece Bystrzycy, stała się w sezonie letnim miejscem nocnych libacji. Mieszkańcy zgłaszają nam przypadki niszczenia mienia oraz tonący w odpadach teren wokół obiektu.

    Inwestycja z Budżetu Obywatelskiego za blisko 300 tysięcy złotych

    Przypomnijmy, że charakterystyczny drewniany obiekt powstał jako realizacja projektu w ramach lubelskiego Budżetu Obywatelskiego. Koszt budowy konstrukcji wyniósł 288 tysięcy złotych. W sezonie zimowym infrastruktura pełni niezwykle ważną funkcję, służąc członkom Lubelskiego Klubu Morsów jako bezpieczna szatnia oraz miejsce do przygotowania się do kąpieli i przechowywania rzeczy osobistych.

    Problemy zaczynają się jednak w ciepłych miesiącach wakacyjnych, kiedy obiekt nie jest wykorzystywany przez amatorów zimowych kąpieli. W sezonie letnim przestrzeń jest regularnie użytkowana w sposób niezgodny z jej pierwotnym przeznaczeniem. Grupy młodzieży regularnie organizują tam spotkania, podczas których dochodzi do spożywania alkoholu oraz niszczenia elementów konstrukcyjnych.

    „Ogólny syf, śmieci i wyrwany stół”. Czytelnicy alarmują

    Tylko w ciągu ostatnich kilku dni do naszej redakcji wpłynęło kilka zgłoszeń od zaniepokojonych mieszkańców, którzy natrafili na drastyczne skutki nocnych imprez.

    – W niedzielę podczas wieczornej przejażdżki rowerowej zajechałem pod wiatę dla morsów przy tamie nad Zalewem Zemborzyckim. Zastałem tam ogólny syf, pozostałości po imprezie, śmieci, pobite butelki wokoło wiaty, wyrwany i przewrócony stół – relacjonuje czytelnik Kamil. Sytuację potwierdzają kolejne sygnały od osób odpoczywających w tej okolicy. Kolejny świadek przesłał do nas nagranie dokumentujące zniszczenia, na których widać m.in. mrówki biegające po porzuconych resztkach jedzenia oraz groźne dla spacerowiczów i rowerzystów roztrzaskane szkło przed samym wejściem do wiaty.

    Mieszkańcy apelują o uszanowanie wspólnego dobra, dbanie o porządek oraz czystość, które nic nie kosztują, a pozwalają zachować estetykę wspólnej przestrzeni.

    ZDJĘCIA

    fot. czytelnik Kamil Dodaj opinię

    Redaktor naczelny Spotted Lublin, związany z portalem od jego powstania w 2016 roku. Na co dzień śledzi to, czym żyje miasto – od zdarzeń drogowych, przez miejskie inwestycje, po historie mieszkańców. Specjalizuje się w sprawach codziennych, które realnie wpływają na życie lokalnej społeczności. Jego materiały były wielokrotnie cytowane przez ogólnopolskie media, m.in. Onet, Interię i RMF24. Zna Lublin od podszewki – i stara się, by mieszkańcy byli zawsze na bieżąco.

    Pozostałe teksty autora


    Źródło: Spotted Lublin

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era