
Do zdarzenia doszło w niedzielę, 12 lipca, na ul. Figowej w Lublinie. Po południu służby ratunkowe zostały zaalarmowane o dachowaniu samochodu osobowego. Na miejscu interweniował zespół ratownictwa medycznego, straż pożarna oraz policja. Ze wstępnych ustaleń wynika, iż kierujący Volvo mężczyzna poru
Samochód wypadł z drogi, staranował hydrant i kilka drzew, po czym przewrócił się na bok w zaroślach. Od mężczyzny wyczuwalna była silna woń alkoholu. Trafił do szpitala,
Do zdarzenia doszło w niedzielę, 12 lipca, na ul. Figowej w Lublinie. Po południu służby ratunkowe zostały zaalarmowane o dachowaniu samochodu osobowego. Na miejscu interweniował zespół ratownictwa medycznego, straż pożarna oraz policja.
Ze wstępnych ustaleń wynika, iż kierujący Volvo mężczyzna poruszał się od strony ul. Kłopotowskiego. Na łuku jezdni wjechał w krawężnik, po czym stracił panowanie nad pojazdem. Auto zjechało na przeciwległy pas, po czym wypadło z drogi. Uderzyło w hydrant, kilka drzew, a następnie zatrzymało się na boku w zaroślach, kilkadziesiąt metrów od ulicy.
Kierowca podróżował sam. Wyraźnie wyczuwalna była od niego woń alkoholu. Nie był jednak w stanie dmuchnąć w alkomat. W obawie o jego stan zdrowia został przetransportowany do szpitala na badania.
Obecnie funkcjonariusze drogówki prowadzą czynności wyjaśniające. Od kierowcy pobrano krew do badań. Nie ma utrudnień w ruchu.

Zdjęcie 1 z 14

Zdjęcie 2 z 14

Zdjęcie 3 z 14

Zdjęcie 4 z 14

Zdjęcie 5 z 14
Źródło: Lublin112