
Dzisiaj, 20:36 Wakacje nie powinny być kolejnym zadaniem do odhaczenia w kalendarzu. Dla zdrowia psychicznego ważniejsze od tego, czy wyjeżdżamy na tydzień, dwa czy trzy, jest to, czy naprawdę potrafimy odpocząć. Jak podkreśla dr n. med. Gniewko Więckiewicz z Oddziału Klinicznego Psychiatrii Śląski
Dzisiaj, 20:36
Wakacje nie powinny być kolejnym zadaniem do odhaczenia w kalendarzu. Dla zdrowia psychicznego ważniejsze od tego, czy wyjeżdżamy na tydzień, dwa czy trzy, jest to, czy naprawdę potrafimy odpocząć. Jak podkreśla dr n. med. Gniewko Więckiewicz z Oddziału Klinicznego Psychiatrii Śląskiego Uniwersytetu Medycznego, układ nerwowy potrzebuje regularnej regeneracji, a nie jednorazowej „akcji ratunkowej”, gdy człowiek jest już wyczerpany.
To ważne szczególnie teraz, w środku sezonu urlopowego, gdy wielu z nas próbuje w kilka dni nadrobić miesiące napięcia, pośpiechu, pracy, obowiązków domowych i ciągłego bycia „pod telefonem”. Tymczasem urlop nie działa jak magiczny przycisk resetu. Pierwsze dni często mijają na odreagowywaniu stresu, dosypianiu i wychodzeniu z codziennego rytmu. Dopiero później przychodzi głębsze poczucie odpoczynku.
Dłuższy wyjazd daje organizmowi więcej czasu na regenerację , ale psychiatra zwraca uwagę, że równie ważne mogą być krótsze przerwy rozłożone w ciągu roku. Kilka mniejszych wyjazdów lub spokojniejszych okresów może skuteczniej przerywać przewlekły stres niż jeden długi urlop, na który czekamy jak bohater filmu katastroficznego na ekipę ratunkową.
– Idealnie byłoby łączyć oba podejścia: odbyć jeden dłuższy urlop, który pozwala naprawdę się odciąć, oraz kilka krótszych przerw w ciągu roku. Nasz układ nerwowy lepiej funkcjonuje, kiedy regeneracja jest elementem rytmu życia, a nie akcją ratunkową dopiero wtedy, gdy jesteśmy już wyczerpani – wskazuje dr Więckiewicz.
Nie każdy odpoczywa tak samo
Ekspert zaznacza, że nie istnieje jeden uniwersalny model wypoczynku. Dla jednej osoby regeneracją będzie cisza, sen, książka i ograniczenie bodźców. Dla innej — spacer, rower, pływanie albo spokojne zwiedzanie. Kluczowe jest jednak to, by urlop nie zamienił się w kolejny projekt do wykonania.
Zbyt napięty plan podróży może sprawić, że zamiast odpoczynku pojawi się zmęczenie. Znasz ten scenariusz: pobudka o świcie, trzy atrakcje przed południem, dwie po obiedzie, zdjęcie przy każdej fontannie i wieczorem poczucie, że człowiek nie był na wakacjach, tylko na obozie przetrwania z folderu turystycznego.
– W skrócie, jak to najczęściej w życiu bywa — umiar, umiar i jeszcze raz umiar, we wszystkim. Warto też pamiętać, że wakacje nie powinny być kolejnym projektem do zrealizowania. Jeśli plan zwiedzania jest tak napięty, że po urlopie potrzebujemy urlopu, to znaczy, że coś poszło nie tak – podkreśla psychiatra.
Najlepsze efekty przynosi zwykle połączenie odpoczynku biernego i aktywnego. Sen, cisza i ograniczenie telefonu pomagają wyhamować organizm, a umiarkowany ruch — spacer, pływanie czy jazda na rowerze — wspiera nastrój, sen i zmniejsza napięcie.
Słońce pomaga, ale upał może szkodzić
Dr Więckiewicz zwraca uwagę również na wyjazdy do krajów o znacznie cieplejszym klimacie, takich jak Egipt czy Turcja. Zmiana otoczenia, więcej słońca i wyrwanie się z codziennego rytmu mogą poprawiać samopoczucie. Dla części osób taki wyjazd może być jednak dodatkowym obciążeniem dla organizmu.
Wysokie temperatury, odwodnienie, gorszy sen, zmiana rytmu dnia czy alkohol mogą nasilać drażliwość, bezsenność, lęk i zmęczenie. Szczególną ostrożność powinny zachować osoby z zaburzeniami snu, zaburzeniami lękowymi, depresją lub chorobą afektywną dwubiegunową. Niektóre leki stosowane w psychiatrii mogą wpływać na tolerancję upału oraz reakcję organizmu na słońce.
To nie oznacza, że trzeba rezygnować z wakacji. Oznacza raczej, że warto planować je rozsądnie, bez udawania, że ciało i psychika są ze stali.
Urlop bez maili, czyli psychiczne wylogowanie
Psychiatra podkreśla, że przed wyjazdem warto zamknąć najważniejsze sprawy zawodowe i wyznaczyć jasne granice kontaktu z pracą. Bo można być fizycznie nad morzem, w górach albo na leżaku przy basenie, a psychicznie nadal siedzieć w skrzynce mailowej, komunikatorach i tabelkach.
– Jeśli fizycznie jesteśmy nad morzem, ale psychicznie cały czas w mailach i obowiązkach, to układ nerwowy nie odpoczywa. Na samym wyjeździe postawiłbym na prosty rytm: sen bez budzika, dużo światła dziennego, ruch, najlepiej na świeżym powietrzu, dobre jedzenie, ograniczenie telefonu i kilka godzin dziennie bez planu – wyjaśnia dr Więckiewicz.
To brzmi banalnie, ale w praktyce bywa najtrudniejsze. Żyjemy w świecie, który nagradza dostępność, szybkość reakcji i ciągłe „ogarnięcie”. Tymczasem zdrowie psychiczne potrzebuje także nudy, pustego czasu, zwykłego spaceru bez celu i poranka bez budzika.
Nie wracaj z urlopu prosto do pracy
Ekspert radzi, by po powrocie z wakacji zostawić sobie przynajmniej jeden dzień przed powrotem do pracy. To czas na spokojne rozpakowanie, sen, zakupy, pranie, uporządkowanie spraw i łagodne wejście w codzienność.
– Powrót z lotniska o północy i praca następnego dnia rano to prosty sposób, żeby część regeneracji natychmiast stracić. Wakacyjny reset kończy się lepiej, kiedy mamy chwilę na spokojne lądowanie w codzienności – podsumowuje lekarz.
Wniosek jest prosty: urlop nie musi być daleki, drogi ani perfekcyjnie zaplanowany. Musi być prawdziwy. Taki, w którym ciało ma czas zwolnić, głowa przestaje gonić, a telefon choć na chwilę przestaje być centrum dowodzenia światem.
To również może cię zainteresować
Aż 79 proc. Polaków planuje letni wyjazd wakacyjny, choć nie wszyscy wybiorą długie urlopy. Z badania Polskiej Organizacji Turystycznej i Travelist wynika, że 74 proc. respondentów chce wyjechać co najmniej raz, a kolejne 5 proc. planuje jednodniowe wypady. Połowa wakacyjnych podróżników nie opuści Polski. Najczęściej wybieramy morze, wyjazd z rodziną i budżet między 1001 a 2000 zł na osobę.
Półkolonie to jeden z najlepszych pomysłów komercyjnych na zapewnienie opieki dzieciom w wakacje. Organizują je sale zabaw, kluby dziecięce, ośrodki sportowe dla dzieci i domy kultury.
Wakacje dopiero uchylają drzwi, a kino już wciska gaz do dechy. W najbliższych dniach w kinach Helios nie zabraknie premier, pokazów przedpremierowych, seansów specjalnych, nocnych maratonów i powrotów tytułów, które dla wielu widzów są czymś więcej niż tylko filmem. To raczej małe rytuały pamięci — jak pierwszy letni seans po odebraniu świadectwa, jak popcorn kupiony z kieszonkowego, jak ciemna sala, w której przez dwie godziny świat za drzwiami przestaje istnieć.
Tomaszów Mazowiecki przygotował na wakacje 2026 szeroką ofertę bezpłatnych zajęć i wydarzeń dla mieszkańców w każdym wieku. W programie znalazły się propozycje kulturalne, sportowe, edukacyjne i rekreacyjne, a także półkolonie i letnie aktywności w miejskich instytucjach.
Kawa bywa porannym werblem, małym rytuałem cywilizacji, filiżanką światła w dłoni. Ale ta sama kofeina, która w dzień stawia nas na nogi niczym mocny akord Milesa Davisa, nocą może pracować po cichu przeciwko nam. Nie zawsze kradnie sen wprost. Czasem robi coś bardziej podstępnego: pozwala zasnąć, pozwala przeleżeć w łóżku osiem godzin, a jednak nie dopuszcza mózgu do pełnej, głębokiej regeneracji.
Dziś jest piątek, 26 czerwca, sto siedemdziesiąty siódmy dzień roku. Słońce wstało o godz. 4.15, zajdzie o 21.01. Imieniny obchodzą m.in. Dawid, Jan, Jeremi, Jeremiasz, Paweł i Pelagia.
Napisz komentarz
Źródło: NaszTomaszów.pl