
Do zdarzenia doszło w miniony czwartek, 9 lipca, w jednym ze sklepów spożywczych w lubelskiej dzielnicy Czechów. Jak wynika z ustaleń policjantów, 67-letni mężczyzna wziął z półek 34 czekolady różnych marek, po czym opuścił sklep bez zapłaty. Łączna wartość skradzionych słodyczy została oszacowana n
67-letni mieszkaniec Lublina odpowie za kradzież rozbójniczą. Mężczyzna miał wynieść ze sklepu 34 czekolady warte łącznie 670 złotych, a następnie zaatakować pracownika ochrony. Podejrzany przyznał się do zarzucanego czynu. Grozi mu do pięciu lat pozbawienia wolności.
Do zdarzenia doszło w miniony czwartek, 9 lipca, w jednym ze sklepów spożywczych w lubelskiej dzielnicy Czechów. Jak wynika z ustaleń policjantów, 67-letni mężczyzna wziął z półek 34 czekolady różnych marek, po czym opuścił sklep bez zapłaty.
Łączna wartość skradzionych słodyczy została oszacowana na 670 złotych. Mężczyzna znajdował się pod wpływem alkoholu.
Na zachowanie 67-latka zareagował pracownik ochrony. Wówczas podejrzany miał stać się agresywny. Chcąc utrzymać się w posiadaniu skradzionego towaru, zaczął szarpać ochroniarza, a następnie go dusić.
Pracownikowi ochrony udało się obezwładnić i ująć mężczyznę. Skierowani na miejsce policjanci zatrzymali mieszkańca Lublina.
67-latek usłyszał zarzut kradzieży rozbójniczej. Podczas przesłuchania przyznał się do zarzucanego czynu, jednak nie potrafił wyjaśnić, dlaczego zdecydował się na takie działanie.
Za kradzież rozbójniczą w przypadku mniejszej wagi grozi kara do pięciu lat pozbawienia wolności. O dalszym losie podejrzanego zdecyduje sąd.
Źródło: Policja Lublin
Źródło: Lublin112