
Żużel Łukasz Gładysiewicz Dzisiaj, 20:49 Spotkanie tak naprawdę było rozstrzygnięte na długo przed jego rozpoczęciem. Wszystko z powodu dużych problemów kadrowych ekipy z Gorzowa. Na stadionie przy Al. Zygmuntowskich goście stawili się bez byłego żużlowca wicemistrzów Polski Jacka Holdera. Zabrak
Żużel
Łukasz Gładysiewicz
Dzisiaj, 20:49
Spotkanie tak naprawdę było rozstrzygnięte na długo przed jego rozpoczęciem. Wszystko z powodu dużych problemów kadrowych ekipy z Gorzowa. Na stadionie przy Al. Zygmuntowskich goście stawili się bez byłego żużlowca wicemistrzów Polski Jacka Holdera. Zabrakło także Adama Bednara, no i jeszcze poobijanego w środę podczas DMPJ Oskara Chatłasa.
W tej sytuacji wszyscy spodziewali się pewnej wygranej, a jedyna niewiadoma była taka: czy Stal zdoła uciułać 30 punktów? Zdołała, więc w jakiś sposób i tak osiągnęła więcej niż można się było spodziewać.
Wynik ani przez chwilę nie był zagrożony. Po dwóch biegach było 9:3. O dziwo, chociaż używając terminologii piłkarskiej, to były zawody do jednej bramki, to ciekawych wyścigów nie brakowało.
Numerem jeden pod tym względem trzeba uznać gonitwę numer cztery. Bartosz Jaworski najlepiej wyszedł spod taśmy, a między dwoma rywalami przez chwilę na drugie miejsce wysforował się Fredrik Lindgren. Oskar Paluch zachował się jednak kapitalnie, bo szybko minął jednego i drugiego rywala. Od tego momentu mieliśmy dwa pojedynki: o pierwsze miejsce i o trzecie. Ostatecznie wygrali je: Paluch oraz Jaworski, który musiał się jeszcze postarać, żeby nie stracić „oczka” na rzecz Huberta Jabłońskiego.
W siódmym biegu z dobrej strony pokazał się lider Stali. Martin Vaculik i Lindgren wyszli spod taśmy na 5:1, ale Anders Thomsen pokazał niesamowitą szybkość i minął obu żużlowców z Lublina. Mimo remisu 3:3 Orlen Oil Motor prowadził jednak w tamtym momencie aż 27:15.
W dziewiątym wyścigu wielkiego pecha miał Vaculik. Słowak na kilka sekund przed startem wpadł w szał. Powód? Zawleczka zapłonu wyskoczyła z motocykla. Słowak próbował jeszcze uruchomić swoją maszynę, ale nie zdążył. A to oznaczało, że na placu boju pozostało trzech zawodników. Ale nie na długo. Na drugim okrążeniu defekt zaliczył Igor Kordun. Dlatego ścigali się już tylko: Paweł Przedpełski i Lindgren. Górą był Polak, więc goście zaliczyli swoje jedyne zwycięstwo biegowe w tym meczu – 3:2.
Co działo się później? Przewaga „Koziołków” rosła i ostatecznie mecz zakończył się zwycięstwem miejscowych 57:32. Warto pochwalić Bartosza Jaworskiego, który jako wychowanek ekipy z Lublina zgarnął trójkę po raz pierwszy od czasów... Roberta Dadosa. Z dobrej strony pokazał się też Sven Cerjak. Młody Słoweniec wystąpił w dwóch biegach, zdobył punkcik, ale walczył do końca.
A co ze zdrowiem Lindgrena? Na pewno jeszcze sporo brakuje do stuprocentowej sprawności. Szwed wystąpił tylko w trzech wyścigach, poprosił o zwolnienie z kolejnego startu, aby obłożyć obolałą kostkę porządnym kawałkiem lodu. Teraz będzie miał jednak sporo czasu, aby wyleczyć się do końca. Kolejny ligowy mecz dopiero 9 sierpnia – we Wrocławiu z Betard Spartą.
Orlen Oil Motor Lublin – Gezet Stal Gorzów 57:32
Gezet Stal: 1. Paweł Przedpełski 7+1 (1, 0, 1*, 3, 2, 0), 2. Jack Holder, 3. Marcel Szymko, 4. Hubert Jabłoński 1 (0, 0, 1, 0), 5. Anders Thomsen 11 (2, 3, 3, 0, 3), 6. Oskar Paluch 10 (2, 3, 2, 0, 2, 1), 7. Igor Kordun 1+1 (0, 0, d, 1*, 0), 8. Mathias Pollestad 2 (0, 1, 0, 1).
Orlen Oil Motor: 9. Martin Vaculik 9 (3, 2, w, 1, 3), 10. Fredrik Lindgren 5+1 (2, 1*, 2), 11. Kacper Woryna 10+4 (2*, 2*, 1*, 3, 2*), 12. Mateusz Cierniak 10+1 (1, 3, 2, 3, 1*), 13. Bartosz Zmarzlik 14 (3, 3, 3, 3, 2), 14. Bartosz Jaworski 8+3 (3, 1*, 2*, 2*), 15. Sven Cerjak 1 (1, 0), 16. Dawid Cepielik 0 (0).
Bieg po biegu:
(67,64) Vaculik, Woryna, Przedpełski, Pollestad (5:1)
(68,42) Jaworski, Paluch, Cerjak, Kordun (4:2, 9:3)
(67,47) Zmarzlik, Thomsen, Cierniak, Przedpełski (4:2, 13:5)
(68,41) Paluch, Lindgren, Jaworski, Jabłoński (3:3, 16:8)
(67,79) Cierniak, Woryna, Pollestad, Jabłoński (5:1, 21:9)
(67,63) Zmarzlik, Paluch, Przedpełski, Cerjak (3:3, 24:12)
(67,84) Thomsen, Vaculik, Lindgren, Kordun (3:3, 27:15)
(68,12) Zmarzlik, Jaworski, Jabłoński, Pollestad (5:1, 32:16)
(68,23) Przedpełski, Lindgren, Kordun (d), Vaculik (w) (2:3, 34:19)
(68,02) Thomsen, Cierniak, Woryna, Paluch (3:3, 37:22)
(68,08) Cierniak, Przedpełski, Vaculik, Jabłoński (4:2, 41:24)
(68,45) Woryna, Paluch, Kordun, Cepielik (3:3, 44:27)
(67,80) Zmarzlik, Jaworski, Pollestad, Thomsen (5:1, 49:28)
(68.13) Vaculik, Woryna, Paluch, Kordun (5:1, 54:29)
(67.63) Thomsen, Zmarzlik, Cierniak, Przedpełski (3:3, 57:32)
Źródło: Dziennik Wschodni - Zamosc