
Kamil Pomorski
Dzisiaj, 19:02
Źródło: KPP Hrubieszów
Źródło: KPP Hrubieszów
Do najbardziej nietypowego zatrzymania weekendu doszło podczas rutynowej kontroli w miejscowości Bereżnica . Policjanci zatrzymali tam do kontroli drogowej 50-letnią obywatelkę Ukrainy . Kiedy mundurowi sprawdzili jej historię w systemie, okazało się, że kobieta ma słabość do łamania przepisów. Za swoje wcześniejsze drogowe grzechy uzbierała łącznie aż 31 punktów karnych . Przekroczenie limitu oznaczało dla niej natychmiastowe zatrzymanie uprawnień do kierowania pojazdami .
Pozostali dwaj fani szybkiej jazdy stracili prawa jazdy przez zbytni pośpiech i rażące lekceważenie przepisów w obszarze zabudowanym. Co ciekawe, obaj podróżowali samochodami tej samej marki.
W miejscowości Janki policjanci namierzyli 65-letniego kierowcę Audi , który pędził przez wieś z prędkością 105 km/h przy ograniczeniu do 50 km/h. Senior nie dość, że natychmiast stracił prawo jazdy, to ze względu na skalę przewinienia policjanci skierowali wobec niego wniosek o ukaranie do sądu .
Niewiele więcej wyobraźni wykazał 27-letni kierowca Audi , którego patrol zatrzymał w miejscowości Trzeszczany . Młody mężczyzna gnał w terenie zabudowanym aż 112 km/h . W tym przypadku spotkanie z drogówką zakończyło się potężnym uderzeniem po kieszeni – pirat drogowy został ukarany mandatem w wysokości 2 tysięcy złotych , a do jego konta dopisano 14 punktów karnych . Oczywiście on również na najbliższe trzy miesiące przesiądzie się na fotel pasażera.
Policjanci przypominają, że letnia aura i sucha nawierzchnia często gubią kierowców, dając im złudne poczucie pełnej kontroli nad pojazdem. Podsumowując weekendowe zatrzymania, aspirant sztabowy Edyta Krystkowiak apeluje o opamiętanie:
„Jadąc z nadmierną prędkością ryzykujemy życie i zdrowie nie tylko swoje ale i innych uczestników ruchu drogowego.”
Źródło: Dziennik Wschodni