
50-latek jechał busem ulicą Rejowiecką w Chełmie, mając 3 promile alkoholu w organizmie. Na domiar złego obowiązywały go dwa dożywotnie zakazy prowadzenia pojazdów. Mężczyzna został tymczasowo aresztowany na trzy miesiące. W sobotę, 11 lipca, około godz. 11.30 chełmscy policjanci otrzymali zgłoszenie, że ulicą Rejowiecką, w kierunku restauracji McDonald’s, jedzie bardzo powoli biały bus marki Mercedes, którego kierowca najeżdża na krawężniki. Policjanci szybko zjawili się na miejscu i zatrzymali wskazany samochód do kontroli. Okazało się, że kierował nim 50-letni mieszkaniec gminy Chełm. Badanie trzeźwości wykazało, że mężczyzna miał w organizmie 3 promile alkoholu. Na domiar złego 50-latek w ogóle nie powinien wsiadać za kierownicę. Obowiązywały go dwa dożywotnie zakazy prowadzenia pojazdów mechanicznych, wydane w 2017 i 2020 roku. Mimo że był już karany za jazdę po pijanemu, ponownie dopuścił się tego przestępstwa. Mężczyzna trafił do policyjnego pomieszczenia dla osób zatrzymanych, a jego bus został tymczasowo zajęty. Prokuratura Rejonowa w Chełmie wystąpiła z wnioskiem o aresztowanie 50-latka na trzy miesiące. Sąd przychylił się do tego wniosku. (mo, zdjęcie ilustracyjne) Artykuł Trzy promile i dwa dożywotnie zakazy. 50-latek trafił za kraty pochodzi z serwisu Nowy Tydzień - tygodnik lokalny .
Źródło: Nowy Tydzień Krasnystaw