Służby ratownicze prowadzą ćwiczenia z ratowania życia na wodzie. Działania te są szczególnie istotne, ponieważ w regionie Lubelszczyzny utonęło już 11 osób, co podkreśla potrzebę poprawy bezpieczeństwa wodnego.
Spis treści
Ćwiczenia mundurowych nad zalewem
Przy Posterunku Wodnym nad Zalewem Zemborzyckim w Lublinie odbył się (22.07) briefing poświęcony seminarium szkoleniowemu dla służb odpowiedzialnych za bezpieczeństwo na obszarach wodnych.
Program obejmował zarówno zajęcia teoretyczne, jak i praktyczne warsztaty na wodzie. Ratownicy ćwiczyli współdziałanie podczas akcji poszukiwawczo-ratowniczych, udzielanie pierwszej pomocy osobom podtopionym oraz wykorzystanie specjalistycznego sprzętu. Celem przedsięwzięcia jest usprawnienie współpracy pomiędzy służbami i skrócenie czasu reakcji podczas rzeczywistych zdarzeń.
Tragiczny miesiąc nad wodą
Statystyki pokazują, że zagrożenie nie jest tylko teorią. Od początku roku na terenie województwa lubelskiego utonęło już 11 osób , a policjanci przeprowadzili 44 interwencje na akwenach.
Sielankowe letnie widoki i dramatyczne odkrycia. Dwa utonięcia w kilkanaście godzin
Za nami tragiczna noc. W środę ok. godz. 20 i w czwartek przed godz. 5 rano doszło do utonięć. Choć reakcje na nieszczęście były błyskawiczne, mężczyzn nie udało się uratować.
Przypomnijmy, że w ciągu ostatniego miesiąca doszło do kilku tragicznych zdarzeń. Wieczorem 22 lipca w Przytocznie świadkowie zauważyli dryfujące po stawie ciało 44-letniego mężczyzny. Dwóch mężczyzn wyciągnęło go na brzeg i prowadziło resuscytację do czasu przyjazdu ratowników, jednak jego życia nie udało się uratować.
Następnego dnia rano, 23 lipca, w rzece Wieprz w Chlewiskach odnaleziono ciało 70-latka. Okoliczności jego śmierci wyjaśniają policjanci.
Kolejne utonięcie na Lubelszczyźnie. Nie udało się uratować życia 22-latka
Policja wyjaśnia sprawę zatonięcia 22-latka w Zalewie Miejskim w Zamościu. Mężczyzna w pewnym momencie wyskoczył z roweru wodnego i samodzielnie nie wypłynął na powierzchnię. Mimo reanimacji jego życi...
30 czerwca na Zalewie Miejskim w Zamościu zginął 22-letni mieszkaniec miasta. Wypoczywał ze znajomymi na rowerze wodnym i po zjechaniu do wody ze zjeżdżalni zaczął się topić. Mimo szybkiej akcji ratowników WOPR i zespołu pogotowia ratunkowego nie udało się go uratować.
28 czerwca w zalanym wyrobisku piachu w Gołębiu pod wodą zniknął 23-latek. Świadkowie rozpoczęli poszukiwania jeszcze przed przyjazdem służb. Mężczyzna został wydobyty z wody i trafił do szpitala, jednak zmarł mimo prowadzonej reanimacji.
Tego samego dnia tragiczny finał miał również wypoczynek nad jeziorem w powiecie lubartowskim. 61-letni mężczyzna skoczył z pomostu do wody i nie wypłynął na powierzchnię. Ratownicy prowadzili resuscytację, jednak jego życia nie udało się uratować.
Tragiczny finał wypoczynku nad wodą. Życia 23-latka nie udało się uratować
Tragiczny finał niedzielnego wypoczynku nad wodą w woj. lubelskim. 23-letni mężczyzna nie żyje po zdarzeniu, do którego doszło na dzikim kąpielisku w Gołębiu w powiecie puławskim.
Jak zachować bezpieczeństwo nad wodą?
Szukając ochłody nad akwenami pamiętajmy, że woda to żywioł i nie wybacza błędów. Dlatego zwracamy się do wszystkich z gorącym apelem o rozsądek i ostrożność. Wypoczywając nad wodą pamiętajmy o podstawowych zasadach bezpieczeństwa:
Korzystaj z kąpielisk strzeżonych, oznakowanych i nadzorowanych przez ratownika,
nigdy nie wchodź do wody rozgrzany - zawsze najpierw schłodź ciało,
nie wchodź do wody po spożyciu alkoholu,
korzystając z jednostek pływających bądź trzeźwy,
nawet na chwilę nie spuszczaj z oczu dzieci, którymi się opiekujesz,
korzystaj z bojek asekuracyjnych i kamizelek ratunkowych.
Widząc, że ktoś tonie lub ma problem - natychmiast reaguj, dzwoń na numer 112.
Skoczył z pomostu i nie wypłynął. Życia mężczyzny nie udało się uratować
Do tragicznego zdarzenia doszło w niedzielny wieczór nad jeziorem Gumienek w gminie Uścimów. 61-letni mieszkaniec powiatu lubartowskiego skoczył z pomostu do wody i już z niej nie wypłynął. Pomimo szy...
Źródło: Krasnystaw Nasze Miasto