RAK
    Służby ćwiczą ratowanie życia na wodzie. Na Lubelszczyźnie utonęło już 11 osób

    Służby ćwiczą ratowanie życia na wodzie. Na Lubelszczyźnie utonęło już 11 osób

    1051 odsłon
    Lubelskie

    Służby ratunkowe przeprowadzają ćwiczenia z ratowania życia na wodzie w obliczu tragicznych statystyk. W regionie Lubelszczyzny utonęło już 11 osób, co podkreśla pilną potrzebę takich szkoleń.

    Spis treści

    Ćwiczenia mundurowych nad zalewem

    Przy Posterunku Wodnym nad Zalewem Zemborzyckim w Lublinie odbył się (22.07) briefing poświęcony seminarium szkoleniowemu dla służb odpowiedzialnych za bezpieczeństwo na obszarach wodnych.

    Program obejmował zarówno zajęcia teoretyczne, jak i praktyczne warsztaty na wodzie. Ratownicy ćwiczyli współdziałanie podczas akcji poszukiwawczo-ratowniczych, udzielanie pierwszej pomocy osobom podtopionym oraz wykorzystanie specjalistycznego sprzętu. Celem przedsięwzięcia jest usprawnienie współpracy pomiędzy służbami i skrócenie czasu reakcji podczas rzeczywistych zdarzeń.

    • Bezpieczeństwo naszego Państwa i wysoka odporność obywateli to kompetentne, dobrze wyszkolone i dobrze wyposażone służby mundurowe - podkreśla Krzysztof Komorski, wojewoda lubelski. - W tym przypadku trzy główne filary to spójność działań operacyjnych, komunikacja i łączność oraz medycyna wodna, która wiąże się z wiedzą i umiejętnościami dotyczącymi skutecznego udzielania pierwszej pomocy. Policjanci pełnią służbę nie tylko nad Zalewem Zemborzyckim, ale także na Pojezierzu Łęczyńsko-Włodawskim, w rejonie Włodawy i Zamościa oraz na Wiśle w okolicach Puław. Z kolei straż pożarna dysponuje specjalistyczną grupą wodno-nurkową oraz jedną z najstarszych w Polsce grup sonarowych prowadzących poszukiwania podwodne.

    Tragiczny miesiąc nad wodą

    Statystyki pokazują, że zagrożenie nie jest tylko teorią. Od początku roku na terenie województwa lubelskiego utonęło już 11 osób , a policjanci przeprowadzili 44 interwencje na akwenach.

    Sielankowe letnie widoki i dramatyczne odkrycia. Dwa utonięcia w kilkanaście godzin

    Za nami tragiczna noc. W środę ok. godz. 20 i w czwartek przed godz. 5 rano doszło do utonięć. Choć reakcje na nieszczęście były błyskawiczne, mężczyzn nie udało się uratować.

    Przypomnijmy, że w ciągu ostatniego miesiąca doszło do kilku tragicznych zdarzeń. Wieczorem 22 lipca w Przytocznie świadkowie zauważyli dryfujące po stawie ciało 44-letniego mężczyzny. Dwóch mężczyzn wyciągnęło go na brzeg i prowadziło resuscytację do czasu przyjazdu ratowników, jednak jego życia nie udało się uratować.

    Następnego dnia rano, 23 lipca, w rzece Wieprz w Chlewiskach odnaleziono ciało 70-latka. Okoliczności jego śmierci wyjaśniają policjanci.

    Kolejne utonięcie na Lubelszczyźnie. Nie udało się uratować życia 22-latka

    Policja wyjaśnia sprawę zatonięcia 22-latka w Zalewie Miejskim w Zamościu. Mężczyzna w pewnym momencie wyskoczył z roweru wodnego i samodzielnie nie wypłynął na powierzchnię. Mimo reanimacji jego życi...

    30 czerwca na Zalewie Miejskim w Zamościu zginął 22-letni mieszkaniec miasta. Wypoczywał ze znajomymi na rowerze wodnym i po zjechaniu do wody ze zjeżdżalni zaczął się topić. Mimo szybkiej akcji ratowników WOPR i zespołu pogotowia ratunkowego nie udało się go uratować.

    28 czerwca w zalanym wyrobisku piachu w Gołębiu pod wodą zniknął 23-latek. Świadkowie rozpoczęli poszukiwania jeszcze przed przyjazdem służb. Mężczyzna został wydobyty z wody i trafił do szpitala, jednak zmarł mimo prowadzonej reanimacji.

    Tego samego dnia tragiczny finał miał również wypoczynek nad jeziorem w powiecie lubartowskim. 61-letni mężczyzna skoczył z pomostu do wody i nie wypłynął na powierzchnię. Ratownicy prowadzili resuscytację, jednak jego życia nie udało się uratować.

    Tragiczny finał wypoczynku nad wodą. Życia 23-latka nie udało się uratować

    Tragiczny finał niedzielnego wypoczynku nad wodą w woj. lubelskim. 23-letni mężczyzna nie żyje po zdarzeniu, do którego doszło na dzikim kąpielisku w Gołębiu w powiecie puławskim.

    Jak zachować bezpieczeństwo nad wodą?

    Szukając ochłody nad akwenami pamiętajmy, że woda to żywioł i nie wybacza błędów. Dlatego zwracamy się do wszystkich z gorącym apelem o rozsądek i ostrożność. Wypoczywając nad wodą pamiętajmy o podstawowych zasadach bezpieczeństwa:

    Korzystaj z kąpielisk strzeżonych, oznakowanych i nadzorowanych przez ratownika,

    nigdy nie wchodź do wody rozgrzany - zawsze najpierw schłodź ciało,

    nie wchodź do wody po spożyciu alkoholu,

    korzystając z jednostek pływających bądź trzeźwy,

    nawet na chwilę nie spuszczaj z oczu dzieci, którymi się opiekujesz,

    korzystaj z bojek asekuracyjnych i kamizelek ratunkowych.

    Widząc, że ktoś tonie lub ma problem - natychmiast reaguj, dzwoń na numer 112.

    Skoczył z pomostu i nie wypłynął. Życia mężczyzny nie udało się uratować

    Do tragicznego zdarzenia doszło w niedzielny wieczór nad jeziorem Gumienek w gminie Uścimów. 61-letni mieszkaniec powiatu lubartowskiego skoczył z pomostu do wody i już z niej nie wypłynął. Pomimo szy...


    Źródło: Chełm Nasze Miasto

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era