RAK
    Serpelice: Dlaczego nie boją się zapraszać na Golgotę? Świadectwa dwudziestu lat Święta Prostego Życia

    Serpelice: Dlaczego nie boją się zapraszać na Golgotę? Świadectwa dwudziestu lat Święta Prostego Życia

    1885 odsłon
    Serpelice: Dlaczego nie boją się zapraszać na Golgotę? Świadectwa dwudziestu lat Święta Prostego Życia

    W sierpniu w Serpelicach nad Bugiem odbędzie się – w  dniach 20-23 sierpnia  – jubileuszowa, 20. edycja Golgoty Młodych pod hasłem „Proste życie”, organizowana przez braci kapucynów ( czytaj o tym więcej tutaj ). Choć nazwa spotkania postronnym osobom kojarzy się wyłącznie z cierpieniem, męką i śmiercią, dla tysięcy młodych dorosłych to miejsce stało się symbolem zwycięstwa, nadziei i życiowego przełomu. Przeczytaj poruszające świadectwa uczestników i dowiedz się, dlaczego od dwóch dekad to wyjątkowe wydarzenie przyciąga kolejne pokolenia, pozwalając im zatrzymać się, dotknąć Bożego Miłosierdzia i na nowo poukładać życiowe proporcje. Kiedyś, opowiadając pewnej kobiecie o swojej pracy, wspomniałem, że jestem jednym z organizatorów spotkania Golgota Młodych. Moja rozmówczyni najpierw spojrzała na mnie ze zdziwieniem, a potem zapytała: – Naprawdę zapraszacie młodych ludzi na coś, co nazywa się „Golgota”? Chcecie ich tam ukrzyżować? Dodała, że ta nazwa kojarzy jej się wyłącznie z cierpieniem, męką i śmiercią. Z miejscem, do którego nikt nie chciałby zostać zaproszony. W pewnym sensie rozumiałem jej zdziwienie i ironiczne pytanie. Jeśli patrzeć na Golgotę jedynie jako na wzgórze ukrzyżowania i śmierci Chrystusa, rzeczywiście trudno dostrzec w niej źródło dobrej nowiny. Chrześcijaństwo patrzy jednak na Golgotę inaczej. Nie widzi jej w oderwaniu od poranka zmartwychwstania. Fundamentem wiary jest przesłanie, które od anioła przy pustym grobie usłyszały kobiety: „Nie ma Go tu, zmartwychwstał!”. To właśnie dlatego Golgota nie jest symbolem przegranej, lecz zwycięstwa Boga nad śmiercią. Jest miejscem, w którym Bóg wchodzi w najciemniejsze doświadczenia człowieka po to, by otworzyć przed nim nową przyszłość. Tam, gdzie wydaje się, że wszystko się kończy, zaczyna się coś nowego. Tę drogę przeszedł jako pierwszy Chrystus, przecierając szlak każdemu, kto usłyszy Jego wezwanie „Pójdź za Mną”. Jako Bracia Kapucyni nie boimy się jednak zapraszać młodych ludzi na spotkanie o „złowrogo” brzmiącej nazwie: Golgota Młodych. Wiemy bowiem, zarówno z osobistych doświadczeń wielu z nas, jak i z towarzyszenia kolejnym pokoleniom uczestników, że na Golgocie Młodych rodzi się przestrzeń autentycznego spotkania z Bogiem, samym sobą i drugim człowiekiem. Golgota Młodych to czas kiedy mierzymy się z własną historią, często naznaczoną cierpieniem, poczuciem bezsensu, doświadczeniem krzywdy, samotności, straty czy bólu. Nie po to, żeby rozdrapywać rany, ale po to, by przyjąć życiodajne Boże Miłosierdzie. Nie zatrzymujemy się na cierpieniu. Droga nie prowadzi na Golgotę, ale przez nią, nie da się przecież przeżyć życia bez zmagania, kryzysu, trudu i cierpienia. Kluczowa jest odpowiedź człowieka na te doświadczenia. W czasie spotkania uczymy się odpowiedzi jaką jest zawierzenie Bogu. Czerpiemy ze Słowa Bożego, liturgii, modlitwy i spotkania wspólnoty. W ten sposób słuchamy Boga, którego odpowiedzią na naszą słabość i biedę nie jest potępienie, lecz miłosierdzie; nie obojętność, lecz obecność; nie śmierć, lecz dar nowego życia. Taki jest sens prawdziwy Golgoty Młodych: odkryć, że moje życie nie jest przypadkowe czy niepotrzebne. Ale, że Bóg mi je dał i zna sens mojej historii. Gdy przeżywam swoje życie w zaufaniu do Niego, zwykłe wydarzenia, radości i trudności stają się częścią historii mojego zbawienia. Można powiedzieć bez cienia przesady, że dwadzieścia lat Golgoty Młodych to tysiące historii konkretnych ludzi, młodych osób, które doświadczyły, że Bóg naprawdę może zmienić ich życie. Dla wielu był to czas rozeznawania powołania i podjęte życiowe decyzje. Inni przyjeżdżali, niosąc w sercu trudne doświadczenia, kryzysy i pytania, z którymi nie potrafi li sobie poradzić. To momenty nawrócenia, kiedy po latach poszukiwań, ktoś wreszcie znalazł się na swoim miejscu. Ci, którzy przyjeżdżali do Serpelic, na Golgocie Młodych zmagali się z wieloma sprawami w świetle wiary, by odzyskać nadzieję i na nowo odnaleźć siebie przed Bogiem. Za tymi słowami kryją się konkretne osoby. Klara, uczestnicząca w Golgocie już po raz szósty, wspomina czas, w którym przeżywała szczególnie trudny okres swojego życia. To właśnie tutaj znalazła przestrzeń, by na nowo skupić się na relacji z Bogiem, nazwać swoje zranienia i oddać je Jezusowi. Julia z Warszawy, uczestniczka ośmiu edycji, mówi o odkryciu, jak łatwo w codziennym zabieganiu zgubić Boga pośród trosk i obowiązków. Golgota Młodych stała się dla niej momentem zatrzymania i powrotu do tego, co najważniejsze. Najważniejsze okazało się dla niej doświadczenie Boga obecnego w drugim człowieku: w rozmowach, wspólnej modlitwie, zwyczajnym byciu razem i nawet we wspólnym wieczornym piciu herbaty. Dorota z Białej Podlaskiej odkryła natomiast, że cisza przeżywana razem z innymi ludźmi może być kojąca, a nie niezręczna. Jak sama napisała: „Sierpień od wielu lat pachnie nadzieją”. Maria, dwudziestoletnia uczestniczka z Białej Podlaskiej, podkreśla znaczenie wspólnoty. W trudnym momencie swojego życia odkryła, jak wielką siłę daje obecność drugiego człowieka, który również przechodzi swoją drogę wiary i może stać się wsparciem. Są też historie, które pokazują, że owoce Golgoty Młodych dojrzewają długo po zakończeniu spotkania. Jarek z Chełma wspomina nie tylko głębokie doświadczenie modlitwy, ale również przyjaciół, którzy poznali się podczas jednej z edycji, a dziś przygotowują się do małżeństwa. Dla niego jest to dowód, że Bóg działa nie tylko podczas konferencji czy adoracji, ale także poprzez relacje, które rodzą się między ludźmi. Każde z tych świadectw jest inne. Jedni mówią o uzdrowieniu zranień, inni o odnalezionej nadziei, jeszcze inni o przyjaźni, powołaniu czy wspólnocie. Wszystkie łączy jednak jedno przekonanie: że człowiek nie musi pozostawać sam ze swoimi pytaniami i że nawet najbardziej skomplikowana historia życia nie jest zamknięta na działanie Boga. Być może właśnie dlatego Golgota Młodych od dwudziestu lat przyciąga kolejne pokolenia uczestników. Jej wyjątkowość kryje się w prostocie, która pozwala na nowo usłyszeć pytania często zagłuszane przez codzienny pośpiech. W przestrzeni, w której można zatrzymać się nad własną historią i szukać odpowiedzi na pytania o sens życia, miłości, cierpienia, relacji i własnego powołania. To wszystko dzieje się w Serpelicach, niewielkiej miejscowości położonej nad Bugiem i otoczonej lasem, z dala od wielkich miast, hałasu i nieustannego pośpiechu. To miejsce, które samo w sobie pomaga zwolnić, złapać oddech i odzyskać zdolność słuchania. Słuchania Boga, drugiego człowieka i własnego serca. Przez wspólnotę, liturgię, modlitwę, rozmowy i głoszone słowo uczestnicy odkrywają Boga, który nie pozostaje daleko od ludzkich spraw, ale przychodzi w sam środek codzienności. Wydaje mi się, że wspomniana przeze mnie na początku kobieta, była przerażona wizją konfrontacji z tym co trudne: – Nie chcę słuchać o cierpieniu! – powiedziała, kiedy próbowałem tłumaczyć o co nam chodzi w Golgocie Młodych. Rzecz w tym, żeby w Ewangelii szukać światła na swoje życie, a nie utknąć w martwym punkcie próbując żyć. Jeżeli więc nosisz w sobie pytania, z którymi trudno ci zostać samemu, jeśli szukasz miejsca, gdzie można bezpiecznie zmierzyć się z własną historią, przeżywanymi trudnościami, marzeniami i nadziejami, Golgota Młodych może okazać się przestrzenią właśnie dla ciebie. Być może nie znajdziesz tu gotowych odpowiedzi na wszystkie pytania. Ale z pewnością odkryjesz, że nie jesteś w tym poszukiwaniu osamotniony. Zapraszamy cię na Golgotę Młodych – święto prostego życia. br. Szymon Janowski   Przeczytaj też artykuł zapowiadający tegoroczną Golgotę Młodych: Dwie dekady świętowania Prostego Życia, czyli jubileusz Golgoty Młodych w Serpelicach nad Bugiem Dwie dekady świętowania Prostego Życia, czyli jubileusz Golgoty Młodych w Serpelicach nad Bugiem

                The post Serpelice: Dlaczego nie boją się zapraszać na Golgotę? Świadectwa dwudziestu lat Święta Prostego Życia first appeared on Podlasianin .


    Źródło: Podlasianin — codzienne informacje z powiatu bialskiego

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era

    Co o tym sądzisz?