
Ismena Cieśla 30.06.2026 19:11 Źródło: LWKZ Prace konserwatorskie i budowlane prowadzone od początku 2026 roku w przyziemiu dawnego klasztoru oo. bernardynów w Lublinie odsłaniają kolejne karty historii jednego z najcenniejszych zabytków miasta. To, co początkowo miało być rutynowymi badaniami, p
Ismena Cieśla
30.06.2026 19:11
Źródło: LWKZ
Prace konserwatorskie i budowlane prowadzone od początku 2026 roku w przyziemiu dawnego klasztoru oo. bernardynów w Lublinie odsłaniają kolejne karty historii jednego z najcenniejszych zabytków miasta. To, co początkowo miało być rutynowymi badaniami, przerodziło się w jedno z najciekawszych odkryć archeologicznych ostatnich lat.
Średniowieczna wieża starsza od klasztoru?
Historia klasztoru bernardynów sięga drugiej połowy XV wieku. Pierwsze zabudowania powstały w latach 1460–1469, a budowę kościoła rozpoczęto w 1470 roku. Dotychczas historycy byli przekonani, że najstarsze murowane skrzydło klasztorne powstało dopiero na przełomie XV i XVI wieku.
Odkrycia z ostatnich lat każą jednak spojrzeć na historię tego miejsca zupełnie inaczej.
Już podczas prac prowadzonych w 2022 roku w zakrystii kościoła oraz w przejściu do prezbiterium odsłonięto potężne fundamenty wykonane z kamienia wapiennego. Tworzą one plan prostokątnej budowli o wymiarach około 7,5 na 8,5 metra z masywnymi przyporami.
Analiza murów wykazała, że obiekt jest starszy niż części klasztoru odbudowane po pożarze z 1602 roku.
Jedna z najstarszych murowanych budowli w Lublinie?
Największe emocje wzbudza hipoteza badaczy dotycząca funkcji odkrytej konstrukcji.
Jej kształt, rozmiary i sposób wykonania wskazują, że może to być nieznana dotąd średniowieczna budowla wieżowa znajdująca się niegdyś poza murami obronnymi Lublina.
Co ciekawe, zachowane źródła historyczne opisujące początki obecności bernardynów w mieście nie wspominają o żadnym wcześniejszym budynku w tym miejscu.
Dodatkowych informacji dostarczyły badania metodą radiowęglową C14. Drewno odnalezione w zasypisku wewnątrz obiektu pochodzi z lat 1363–1425 . Oznacza to, że sama budowla mogła powstać już po 1425 roku, jeszcze przed rozpoczęciem budowy klasztoru.
Jeśli przypuszczenia archeologów się potwierdzą, będzie to jeden z najstarszych zachowanych obiektów murowanych w Lublinie.
Kolejne tajemnice pod klasztorem
Na tym odkrycia się nie kończą.
Podczas tegorocznych badań konserwatorzy natrafili również na kolejne relikty dawnej zabudowy ukryte pod posadzkami klasztoru. Odkryto fragmenty polichromii, które najprawdopodobniej zdobiły dawną furtę klasztorną.
Badacze odsłonili także prawdopodobne kanały grzewcze oraz system odprowadzania wody deszczowej funkcjonujący pod budynkiem. Natrafiono również na pozostałości starszej zabudowy znajdującej się pod obecnym klasztorem.
To dopiero początek badań
Wojewódzki Urząd Ochrony Zabytków podkreśla, że wszystkie odkrycia mają na razie charakter wstępny. Prace archeologiczne nadal trwają, a ich pełna interpretacja wymaga kolejnych analiz i dokładniejszego datowania.
Już dziś jednak wiadomo, że dawny klasztor bernardynów w Lublinie skrywa znacznie więcej tajemnic, niż przypuszczano jeszcze kilka lat temu. Niewykluczone, że kolejne miesiące przyniosą następne odkrycia, które pozwolą lepiej poznać najstarsze dzieje tej części miasta.
Źródło: Dziennik Wschodni