
Rynek Wielki w Zamościu – reprezentacyjny plac Starego Miasta – ponownie się zazielenia. Do sześciu lip ustawionych w dużych donicach w ubiegłym roku dołączyło kolejnych sześć kilkumetrowych drzew. Oznacza to, że liczba drzew na rynku podwoiła się do dwunastu , zgodnie z zapowiedziami władz miasta i
Rynek Wielki w Zamościu – reprezentacyjny plac Starego Miasta – ponownie się zazielenia. Do sześciu lip ustawionych w dużych donicach w ubiegłym roku dołączyło kolejnych sześć kilkumetrowych drzew. Oznacza to, że liczba drzew na rynku podwoiła się do dwunastu, zgodnie z zapowiedziami władz miasta i oczekiwaniami mieszkańców.
Miasto ponownie wybrało lipy, ponieważ to właśnie ten gatunek wskazywali mieszkańcy podczas konsultacji społecznych. Władze rozważały także brzozy i głogi, jednak ostatecznie zdecydowano się na kontynuację spójnej zielonej aranżacji. Drzewa dostarcza ta sama lokalna szkółka roślin, która realizowała zamówienie w 2025 roku.
Drzewa nie mogą być sadzone bezpośrednio w gruncie – Rynek Wielki jest objęty ochroną konserwatorską, a pod brukiem znajduje się gruba warstwa betonu, uniemożliwiająca prawidłowy rozwój systemu korzeniowego. Dlatego stosowane są duże donice z systemem drenażowym, które – jak podkreślają urzędnicy – sprawdzają się bardzo dobrze.
Za dostarczenie drzew, donic oraz pielęgnację wszystkich lip odpowiada lokalny wykonawca. Całość inwestycji to wydatek rzędu kilkunastu tysięcy złotych, finansowany z budżetu miasta.
Choć dziś zieleń na rynku wydaje się naturalna, pierwotna koncepcja Bernarda Moranda nie przewidywała drzew w obrębie staromiejskiego zespołu. Zieleń miała otaczać miasto, a nie znajdować się w jego centrum. Dopiero na przełomie XVIII i XIX wieku pojawiły się tam skwery z drzewami i klombami, które później – w okresie międzywojennym i podczas rewitalizacji w latach 70. – zostały usunięte. Dzisiejsze działania przywracają część dawnego klimatu rynku, jednocześnie dostosowując się do wymogów konserwatorskich.
/foto.UM
Źródło: Życie Zamościa