RAK
    Rower, namioty i ognisko. Za nami 10. Biłgoraj Bike Camp!

    Rower, namioty i ognisko. Za nami 10. Biłgoraj Bike Camp!

    355 odsłon
    Rower, namioty i ognisko. Za nami 10. Biłgoraj Bike Camp!

    Dodaj komentarz

    Pasja, kilometry i nocleg pod gwiazdami. Za nami jubileuszowy 10. Biłgoraj Bike Camp

    Kilkadziesiąt wykręconych kilometrów, unikalne leśne klimaty, noclegi pod namiotami i integracja przy blasku ogniska – za nami jubileuszowa, dziesiąta edycja wydarzenia Biłgoraj Bike Camp. Znana również jako Roztoczański Plener Podróżniczy impreza po raz kolejny udowodniła, że połączenie pasji do dwóch kółek z biwakową swobodą to przepis na niezapomnianą przygodę.

    Biłgoraj Bike Camp od lat ma na celu bezinteresowną promocję walorów turystycznych Ziemi Biłgorajskiej, malowniczego Roztocza oraz unikalnych wąwozów szczebrzeszyńskich.

    ::news{"type":"see-also","item":"66857"}

    Baza w Lipowcu i trasy pełne historii

    Tradycyjnym sercem i punktem startowym wydarzenia była urokliwa agroturystyka „U Proroka” w Lipowcu , prowadzona przez Stanisława Borsuka. Gospodarz nie tylko gościł rowerzystów na swoim terenie, ale również pełnił rolę przewodnika po najciekawszych zakątkach okolicy.

    Mimo nie do końca sprzyjającej, kapryśnej aury, miłośnicy turystyki rowerowej nie zrezygnowali z pokonania zaplanowanych odcinków.

    ::addons{"type":"facebook-encouragement"}

    Tegoroczna trasa obejmowała m.in.:

    Obóz partyzancki „Podkowy”: Lekcja żywej historii ukryta w puszczańskich ostępach.

    Czarny szlak turystyczny: Wymagający, ale niezwykle widokowy odcinek prowadzący prosto do Zwierzyńca.

    W poszczególnych edycjach imprezy cykliści pokonują łącznie nawet ponad 150 kilometrów. Choć rajdy mają charakter czysto rekreacyjny, przejechanie takich dystansów w zróżnicowanym, roztoczańskim terenie wymaga od uczestników dobrej kondycji fizycznej.

    ::news{"type":"see-also","item":"67049"}

    Klimat, którego nie da się podrobić

    To, co wyróżnia Biłgoraj Bike Camp na tle innych rajów rowerowych, to wyjątkowa, swojska atmosfera. Po całodziennym pedałowaniu przez Józefów, Szozdy czy roztoczańskie lasy, uczestnicy wracają do bazy, by spędzić wieczór w prawdziwie podróżniczym stylu.

    • Najlepsze w Bike Campie jest to, że trasa to tylko połowa sukcesu. Prawdziwa magia zaczyna się wieczorem przy ognisku, dźwiękach gitary i opowieściach z wypraw. Tutaj każdy dzieli tę samą pasję do natury i wolności - podkreślają uczestnicy wydarzenia.

    Dziesiąta, jubileuszowa edycja pokazała, że Biłgoraj Bike Camp wrósł już na stałe w kalendarz najważniejszych imprez turystycznych regionu. Grupa pasjonatów po raz kolejny udowodniła, że do udanego wypoczynku wystarczą sprawny rower, namiot, dobre towarzystwo i piękno roztoczańskiej przyrody.

    Foto: Wojciech Pyjor

    Co sądzisz na ten temat?


    Źródło: bilgoraj.com.pl

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era