
Jeśli istnieje królowa polskich zup, to bez wątpienia jest nią pomidorowa.
W domu babci Uli pachniała już od rana. Gotowana na prawdziwym rosole z poprzedniego dnia, z domowym makaronem i obowiązkowo z natką pietruszki. Nikt nie pytał, co będzie na obiad. Wystarczyło poczuć jej zapach.
Dziś w „Przepisach babci Uli” przygotowujemy pomidorową, która smakuje dokładnie tak, jak w dzieciństwie.
Rosół podgrzej w dużym garnku.
Na maśle podsmaż koncentrat pomidorowy przez około minutę, a następnie dodaj passatę lub pomidory. Duś przez kilka minut.
Całość przelej do rosołu i gotuj około 10 minut.
Dodaj śmietankę, dopraw solą, pieprzem oraz odrobiną cukru.
Zagnieć ciasto z jajek, mąki i soli. Rozwałkuj bardzo cienko i pozostaw na kilka minut do lekkiego przeschnięcia.
Zwiń placek i pokrój w cienkie paseczki.
Gotuj przez 1–2 minuty w osolonej wodzie.
Podawaj pomidorową z dużą porcją domowego makaronu i natką pietruszki.
Babcia Ula zawsze powtarzała, że najlepsza pomidorowa powstaje z wczorajszego rosołu.
Ale miała jeszcze jeden sekret.
Do zupy dodawała odrobinę masła i szczyptę cukru. Dzięki temu pomidory stawały się łagodniejsze, a smak był głębszy i bardziej domowy.
„Pomidorowa nie może być kwaśna. Ma smakować tak, żeby każdy poprosił o dokładkę” – mówiła.
Pomidorowa babci Uli najlepiej smakuje z domowym makaronem, jedzona przy wspólnym stole i z obowiązkową dokładką.
Smacznego! ❤️