RAK
    Przepisy Babci Uli- kopytka . Miękkie jak chmurka i zawsze udane

    Przepisy Babci Uli- kopytka . Miękkie jak chmurka i zawsze udane

    437 odsłon
    Przepisy Babci Uli- kopytka . Miękkie jak chmurka i zawsze udane

    W domu babci Uli nic się nie marnowało. Jeśli z obiadu zostały ziemniaki, następnego dnia zamieniały się w jedno z najbardziej lubianych dań domowe kopytka.

    Miękkie, delikatne i polane masłem z podsmażoną cebulką albo skwarkami. Czasem podawane z zasmażaną kapustą, a innym razem tylko z masłem i koperkiem. Smakowały zawsze tak samo – wyśmienicie.

    Dziś w „Przepisach babci Uli” przygotowujemy tradycyjne kopytka, które od pokoleń goszczą na polskich stołach.


    🟡 Składniki

    • 1 kg ugotowanych dzień wcześniej ziemniaków
    • 250–300 g mąki pszennej
    • 1 jajko
    • szczypta soli

    Do podania:

    • masło
    • cebula
    • skwarki (opcjonalnie)
    • świeży koperek lub natka pietruszki

    🟡 Przygotowanie

    Ugotowane i dobrze wystudzone ziemniaki dokładnie przeciśnij przez praskę lub utłucz na gładką masę.

    Dodaj jajko, sól oraz mąkę i szybko zagnieć miękkie ciasto. Nie wyrabiaj go zbyt długo.

    Podziel ciasto na kilka części i uformuj wałki o grubości około 2 centymetrów.

    Lekko spłaszcz wałki i pokrój ukośnie na charakterystyczne kopytka.

    Gotuj partiami w osolonej wodzie. Gdy wypłyną na powierzchnię, odczekaj jeszcze około minuty i wyjmij łyżką cedzakową.

    Podawaj z roztopionym masłem, podsmażoną cebulką lub skwarkami.


    🟡 Sekret babci Uli

    Babcia Ula zawsze używała ziemniaków ugotowanych dzień wcześniej.

    Mówiła, że świeże ziemniaki mają zbyt dużo wilgoci i wtedy trzeba dosypywać więcej mąki. A im więcej mąki, tym kopytka stają się twardsze.

    Drugi sekret był prosty – ciasto trzeba wyrobić szybko.

    „Im krócej je męczysz, tym delikatniejsze będą kopytka” – powtarzała.

    Dlatego babcia nigdy nie dosypywała mąki „na wszelki wypadek”. Dodawała tylko tyle, ile było naprawdę potrzebne.


    Najlepiej smakują zaraz po ugotowaniu, polane masłem i posypane złocistą cebulką.

    A jeśli zostaną na następny dzień – podsmaż je na maśle. Babcia Ula twierdziła, że wtedy są jeszcze lepsze.

    Smacznego! ❤️


    Źródło: wschodni24.pl – portal wschodniej Polski

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era

    Co o tym sądzisz?