
Pacjenci z najcięższymi zaburzeniami rytmu serca nie muszą już szukać specjalistycznej pomocy w odległych ośrodkach. Lubelscy kardiolodzy wykonują zaawansowane ablacje endo-epikardialne, a szpital przy al. Kraśnickiej dołączył właśnie do ogólnopolskiego badania klinicznego. Oddział Kardiologii Woje
Pacjenci z najcięższymi zaburzeniami rytmu serca nie muszą już szukać specjalistycznej pomocy w odległych ośrodkach. Lubelscy kardiolodzy wykonują zaawansowane ablacje endo-epikardialne, a szpital przy al. Kraśnickiej dołączył właśnie do ogólnopolskiego badania klinicznego.
Oddział Kardiologii Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego im. Stefana Kardynała Wyszyńskiego w Lublinie jest obecnie jedynym ośrodkiem w województwie lubelskim, który wykonuje ablacje endo-epikardialne. To zaawansowana metoda leczenia pacjentów z najcięższymi, opornymi na dotychczasową terapię komorowymi zaburzeniami rytmu serca.
Jednym z takich zaburzeń jest częstoskurcz komorowy, nazywany w skrócie VT. To groźna arytmia, która powstaje w komorach serca odpowiedzialnych za pompowanie krwi do całego organizmu. Często dotyczy osób po zawale. W miejscu uszkodzenia mięśnia sercowego powstaje blizna, wokół której mogą tworzyć się nieprawidłowe drogi przewodzenia impulsów elektrycznych. W efekcie serce zaczyna bić bardzo szybko i nieprawidłowo.
– Taki epizod może zagrażać życiu, dlatego pacjenci po przebytym zawale i epizodach VT mają zwykle wszczepiony kardiowerter-defibrylator (ICD), urządzenie, które w razie groźnej arytmii samo przywraca prawidłowy rytm serca za pomocą impulsu elektrycznego – wyjaśnia dr Piotr Denysiuk, kardiolog i elektrofizjolog, koordynator badania EPISODE VT w lubelskim szpitalu.
ICD może uratować życie, ale nie usuwa źródła problemu. Nawracające ataki arytmii oznaczają dla pacjentów kolejne interwencje urządzenia, pobyty w szpitalu i konieczność dalszego leczenia.
Jedną z metod walki z arytmią jest ablacja. W dużym uproszczeniu lekarz za pomocą prądu o wysokiej częstotliwości niszczy niewielki fragment tkanki odpowiedzialny za nieprawidłowe impulsy. Standardowo zabieg przeprowadza się od wewnętrznej strony serca. Nie zawsze jest to jednak wystarczające, ponieważ źródło arytmii może znajdować się głębiej w mięśniu lub na zewnętrznej powierzchni serca.
W takich przypadkach stosowana jest ablacja endo-epikardialna. Lekarz dociera zarówno do wnętrza serca, jak i do jego zewnętrznej powierzchni, czyli nasierdzia. Jak tłumaczą specjaliści, zastosowanie nowoczesnych technik, w tym wypełnienia worka osierdziowego dwutlenkiem węgla przed wprowadzeniem narzędzi, pozwoliło zwiększyć bezpieczeństwo takich zabiegów.
To właśnie tę metodę oferuje Oddział Kardiologii szpitala przy al. Kraśnickiej. Trafiają na nią przede wszystkim pacjenci, u których leki antyarytmiczne lub klasyczna ablacja nie przyniosły trwałej poprawy.
Lubelski ośrodek dołączył również do badania klinicznego EPISODE VT. W projekcie uczestniczy zaledwie 11 placówek w Polsce. Badanie ma odpowiedzieć na pytanie, czy ablacja obejmująca również zewnętrzną powierzchnię serca jest skuteczniejsza od dotychczas stosowanej metody.
W całej Polsce do projektu zostanie zakwalifikowanych 220 pacjentów. Ośrodki uczestniczące w badaniu muszą spełniać wysokie wymagania dotyczące jakości oraz doświadczenia w leczeniu arytmii komorowych.
– To, że nasz oddział znalazł się w ścisłym gronie placówek zakwalifikowanych do udziału w tym projekcie, oznacza, że kardiolodzy i elektrofizjolodzy będą nie tylko leczyć pacjentów najnowocześniejszą metodą, ale też współtworzyć wiedzę medyczną, która może w przyszłości zmienić standardy leczenia komorowych zaburzeń rytmu – mówi dr n. med. Piotr Błaszczak, kierujący Oddziałem Kardiologii.
Do tej pory mieszkańcy województwa lubelskiego z najtrudniejszymi przypadkami arytmii komorowych często musieli szukać pomocy w innych częściach kraju. Teraz zaawansowane leczenie jest dostępne w Lublinie. Pacjenci zakwalifikowani do badania EPISODE VT zostaną dodatkowo objęci dwuletnią, bezpłatną opieką kardiologiczną w ramach projektu.
Kwalifikacja pierwszych pacjentów do badania w lubelskim szpitalu ma rozpocząć się w najbliższych miesiącach.


Fot. UMWL
Źródło: Lublinews.pl