
19-letni kierowca audi, podejrzany o spowodowanie pod wpływem alkoholu wypadku w Olchowcu-Kolonii, w którym zginął jego rówieśnik, najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie. Według ustaleń prokuratury w chwili zdarzenia 19-latek miał ponad 0,6 promila alkoholu, a w ciągu zaledwie roku od uzyskania
Autor: red • 17 lipca 2026
• 2 min czytania
19-letni kierowca audi, podejrzany o spowodowanie pod wpływem alkoholu wypadku w Olchowcu-Kolonii, w którym zginął jego rówieśnik, najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie. Według ustaleń prokuratury w chwili zdarzenia 19-latek miał ponad 0,6 promila alkoholu, a w ciągu zaledwie roku od uzyskania prawa jazdy był czterokrotnie karany za wykroczenia drogowe.
Do wypadku doszło w nocy 13 czerwca br., tuż przed godziną 3.00, w Olchowcu-Kolonii w gminie Wierzbica. Z ustaleń śledztwa wynika, że kierujący audi A4 19-letni Dominik P. umyślnie naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu lądowym, prowadząc samochód w stanie nietrzeźwości. Na skutek niedostosowania prędkości do warunków panujących na drodze, po pokonaniu łuku stracił panowanie nad pojazdem, zjechał na przeciwległy pas ruchu i pobocze, a następnie uderzył w przydrożną skarpę. W wyniku uderzenia samochód przewrócił się na dach.
Zarówno kierujący, jak i podróżujący z nim 19-letni pasażer Patryk D., którzy prawdopodobnie nie mieli zapiętych pasów, wypadli z pojazdu. Samochód przygniótł pasażera, który na skutek gwałtownego uduszenia w mechanizmie unieruchomienia klatki piersiowej poniósł śmierć na miejscu.
Rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Lublinie, prokurator Marcin Kozak, informuje, że Dominik P. posiadał uprawnienia do kierowania pojazdami od marca 2025 r. Mimo krótkiego stażu za kierownicą był już czterokrotnie karany za wykroczenia drogowe – dwukrotnie za przekroczenie dozwolonej prędkości oraz dwukrotnie za jazdę bez zapiętych pasów bezpieczeństwa.
Na podstawie badań laboratoryjnych prokuratura ustaliła, że w feralną noc stężenie alkoholu we krwi Dominika P. było wyższe, niż początkowo wskazało badanie alkomatem. Urządzenie wykazało 0,4 promila, co oznaczałoby stan po użyciu alkoholu. Tymczasem o godz. 6.30 stężenie alkoholu we krwi 19-latka wynosiło 0,61 promila, a o godz. 7.00 – 0,52 promila.
W związku z ustaleniem, że 19-latek w chwili spowodowania śmiertelnego wypadku znajdował się w stanie nietrzeźwości, oraz z uwagi na grożącą mu karę od 5 do 20 lat pozbawienia wolności prokurator skierował do sądu wniosek o jego tymczasowe aresztowanie. Sąd przychylił się do wniosku.
Więcej w papierowym wydaniu „Nowego Tygodnia”. Red, fot. KMP w Chełmie
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google News
Źródło: Nowy Tydzień Krasnystaw