
II liga piłka nożna
Bartosz Surman
Dzisiaj, 09:02
Górnik wybrał się w niedzielę do Janowa Podlaskiego, gdzie na obozie przygotowawczym przebywał zespół z Izraela. W pierwszej połowie kibice zobaczyli jednego gola. Po niepewnej interwencji Adama Matyska, który „wypluł” piłkę przed siebie doskoczył do niej jeden z zawodników Hapoelu i wpakował do bramki.
W drugiej połowie spotkanie było bardziej wyrównane. Co prawda więcej przy piłce utrzymywał się zespół Hapoelu, ale Łęcznianie wyprowadzili kilka groźnych kontr. Drużyna z Izraela podwoiła swoje prowadzenie po pięknym golu bezpośrednio z rzutu wolnego z około 18 metrów. Natomiast w końcówce zespół z Łęcznej mógł zmniejszyć rozmiary porażki, ale po składnej akcji i strzale Huberta Antkowiaka piłka trafiła w słupek.
– Szkoda tych dwóch straconych bramek i faktu, że mecz zakończył się naszą przegraną. Chcemy budować mental zwycięzców i wygrywać każde spotkanie, dlatego czujemy bardzo duży niedosyt, jeśli chodzi o sam wynik – powiedział po sparingu Robert Skok, asystent Jurija Szatałowa. – Z drugiej strony, patrząc czysto sportowo, taktycznie i motorycznie, jesteśmy z tego sparingu zadowoleni. Przez większość czasu byliśmy zespołem jakościowym, który narzucił dobre tempo i stworzył sobie naprawdę niezłe sytuacje bramkowe. Swoje wybiegaliśmy i pograliśmy, więc pod tym względem to duży plus – dodał Skok. Niedzielnym meczem z zespołem z Jerozolimy Górnik Łęczna zakończył sparingi w letnim okresie przygotowawczym. Wyniki nie mogą napawać kibiców wielkim optymizmem, bo z pięciu gier kontrolnych zielono-czarni wygrali tylko jedną – z Chełmianką Chełm 4:1 . W klubie czekają już jednak na początek zmagań w Betclic II Lidze.
– Za nami długi, trudny okres przygotowawczy, który postawił przed nami sporo wyzwań. Ostatecznie to liga zweryfikuje, w którą stronę to poszło, ale jesteśmy nastawieni bardzo optymistycznie. Widzimy ogromne zaangażowanie zawodników, ich ciężką pracę na treningach oraz to, jak świetnie wyglądają na co dzień. Jesteśmy bojowo nastawieni i już nie możemy doczekać się pierwszego meczu ligowego. Najbliższa sobota pokaże nam, w jakim miejscu się znajdujemy – przekonuje trener Skok. Inauguracja nowego sezonu przypadła Górnikowi w sobotę 25 lipca, w Szczecinie z tamtejszym Świtem. Dla zespołu Jurija Szatałowa będzie to najdłuższy wyjazd w nadchodzącej kampanii.
Hapoel Jerozolima – Górnik Łęczna 2:0 (1:0)
Górnik: Matysek – Kruk (33 Kobryń), Jaroszyński, Hołownia, Deja, Walski (46 Tkacz), Quainoo (46 Myszor), Rogala, Korbecki (60 Akhmedov), Janaszek (69 Stadnicki), Antkowiak.
POZOSTAŁE SPARINGI GÓRNIKA W LETNIM OKRESIE PRZYGOTOWAWCZYM
Górnik Łęczna – Dinamo Bukareszt 1:2 (0:1)
Bramki: Tkacz (84) – Musi (39), Kyryczenko (48).
Górnik: Wilk (46 Kłos) – Quainoo (59 Stadnicki), Szabaciuk (70 Soja), Deja, Hołownia, Ogaga – Walski (59 Kryeziu), Ahmedov (46 Świerkot), Korbecki – Siniawski (46 Tkacz), Wolsztyński.
Stal Rzeszów – Górnik Łęczna 4:2 (0:2)
Bramki: Leniart (45), Goss (51, 79), Junior (67) – Świerkot (25), Quainoo (41).
Górnik, I połowa: Matysek – Hołownia, Jaroszyński, zawodnik testowany, Deja, Rogala, Świerkot, Walski, Quainoo, Antkowiak, Novotny. II połowa: Wilk – Turek, Kruk, zawodnik testowany, Żyra, Stadnicki, Świerkot, Korbecki, Quainoo, Tkacz, Novotny oraz Wachowicz, Jarek, Niewiarowski, Akhmedov.
Górnik Łęczna – Hetman Zamość 0:1 (0:0)
Bramka: Posielski (69).
Górnik: Matysek (46 Wilk) – Hołownia (46 Turek), Jaroszyński, Kruk, Rogala, Deja (80 Tkacz), Walski, Quainoo, Korbecki (56 Novotny), Świerkot (56 Niewiarowski), Antkowiak (84 Ahmedov).
Górnik Łęczna – Chełmianka Chełm 4:1 (3:0)
Bramki: Korbecki (4, 30), Novotny (33), Antkowiak (68) – Okoniewski (90).
Górnik: Wilk (46 Matysek) – Turek, testowany, testowany (56 Kruk), Rogala (56 Stadnicki), Walski (46 Ahmedov), Tkacz, Quainoo (56 testowany), Novotny, Korbecki (46 Deja), Antkowiak.
Źródło: Dziennik Wschodni - Zamosc