Do zdarzenia doszło w sobotnie popołudnie, 11 lipca, około godziny 17:30, w miejscowości Studzianka w powiecie bialskim. Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że kierujący dostawczym Renaultem 51-latek przejechał przez skrzyżowanie, po czym uderzył w znajdującą się naprzeciwko barierkę energochło
14:09 13-07-2026 | Autor: redakcja
Ponad 2 promile alkoholu miał w organizmie 51-letni kierowca dostawczego Renaulta, który w Studziance stracił panowanie nad pojazdem, rozbił barierę energochłonną i uderzył w przydrożne drzewo. Podejrzane zachowanie mężczyzny zauważył jadący za nim świadek, który powiadomił służby. Kierowca usłyszał już zarzuty.
Do zdarzenia doszło w sobotnie popołudnie, 11 lipca, około godziny 17:30, w miejscowości Studzianka w powiecie bialskim. Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że kierujący dostawczym Renaultem 51-latek przejechał przez skrzyżowanie, po czym uderzył w znajdującą się naprzeciwko barierkę energochłonną. Następnie samochód zjechał z drogi i uderzył w przydrożne drzewo.
Świadek powiadomił służby
Tuż przed zdarzeniem z numerem alarmowym skontaktował się kierowca jadący za Renaultem. Zauważył on niepokojące manewry wykonywane przez 51-latka i podejrzewał, że mężczyzna może znajdować się pod wpływem alkoholu.
Przypuszczenia świadka potwierdziło przeprowadzone przez funkcjonariuszy badanie. W organizmie kierowcy wykazano ponad 2 promile alkoholu. Od mężczyzny pobrano także krew do badań, które mają wykazać, czy w jego organizmie znajdowały się inne zabronione substancje.
– Za kierowanie w stanie nietrzeźwości odpowie 51-latek, który podróżując dostawczym Renaultem stracił panowanie nad pojazdem. Na skrzyżowaniu pojazd rozbił barierkę energochłonną, po tym uderzył w przydrożne drzewo. Badanie wykazało w organizmie mężczyzny ponad 2 promile alkoholu. Informację o podejrzanym zachowaniu kierowcy, tuż przed zdarzeniem, przekazał Policji także jadący za nim świadek – informuje nadkomisarz Barbara Salczyńska-Pyrchla z Komendy Miejskiej Policji w Białej Podlaskiej. Kierowca trafił do szpitala
W wyniku zdarzenia 51-latek został przewieziony do szpitala. Jeszcze tego samego dnia opuścił placówkę medyczną, po czym został zatrzymany do wyjaśnienia w policyjnym areszcie.
Samochód, którym podróżował, został odholowany na parking strzeżony. Policjanci wyjaśniają wszystkie okoliczności sprawy.
Mężczyzna usłyszał już zarzut kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości.
– 51-latek usłyszał już zarzuty. Grozi mu kara do 3 lat pozbawienia wolności, zakaz kierowania pojazdami i wysoka grzywna – przekazuje nadkomisarz Barbara Salczyńska-Pyrchla. Surowe konsekwencje jazdy po alkoholu
Za kierowanie pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości grozi kara do trzech lat pozbawienia wolności. Kierowca musi się również liczyć z zakazem prowadzenia pojazdów na okres co najmniej trzech lat.
Sąd może także orzec świadczenie pieniężne na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej. Jego wysokość wynosi nie mniej niż 5 tysięcy złotych.
Policja podkreśla również znaczenie reakcji świadka, który zwrócił uwagę na niebezpieczne zachowanie kierowcy i powiadomił służby.
– Dziękujemy zgłaszającemu za obywatelską postawę. Powinna być ona przykładem dla innych, bo właśnie w ten sposób razem dbamy o wspólne bezpieczeństwo – podkreśla przedstawicielka bialskiej policji.
fot. Policja Biała Podlaska
Źródło: Lublin112