RAK
    Polskie myśliwce przechwyciły rosyjskie Su-30 i Ił-20 nad Bałtykiem

    Polskie myśliwce przechwyciły rosyjskie Su-30 i Ił-20 nad Bałtykiem

    2252 odsłon
    Lubelskie

    Minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz przekazał w czwartek, 16 lipca, że para dyżurna polskich myśliwców stacjonujących w Malborku została skierowana do przechwycenia dwóch rosyjskich samolotów Su-30 operujących nad Bałtykiem. – Rosjanie znowu testują możliwości naszych systemów OP. Pa

    15:43 16-07-2026 | Autor: redakcja

    Polskie myśliwce dyżurne z Malborka przechwyciły nad Morzem Bałtyckim dwa rosyjskie samoloty Su-30, a następnie maszynę rozpoznawczą Ił-20. Jak poinformował minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz, rosyjskie samoloty nie naruszyły polskiej przestrzeni powietrznej. Była to kolejna podobna aktywność rosyjskiego lotnictwa w ciągu dwóch dni.

    Minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz przekazał w czwartek, 16 lipca, że para dyżurna polskich myśliwców stacjonujących w Malborku została skierowana do przechwycenia dwóch rosyjskich samolotów Su-30 operujących nad Bałtykiem.

    – Rosjanie znowu testują możliwości naszych systemów OP. Para dyżurna polskich myśliwców z Malborka dokonała przechwycenia dwóch rosyjskich Su-30 nad Bałtykiem – poinformował szef Ministerstwa Obrony Narodowej. Rosyjski samolot rozpoznawczy w pobliżu polskiego wybrzeża

    Po zakończeniu pierwszej operacji polskie załogi otrzymały kolejne zadanie. Myśliwce zostały skierowane w rejon znajdujący się około 30 kilometrów na północ od Jastrzębiej Góry, gdzie operował rosyjski samolot rozpoznawczy Ił-20.

    – Po zakończeniu tej operacji nasze załogi przekierowano na dodatkowe przechwycenie rosyjskiego samolotu rozpoznawczego Ił-20, 30 km na północ od Jastrzębiej Góry. Po zakończeniu naszej eskorty rosyjski samolot został przejęty przez samoloty szwedzkie – przekazał Władysław Kosiniak-Kamysz. Minister podkreślił, że w żadnym z przypadków rosyjskie maszyny nie naruszyły polskiej przestrzeni powietrznej.

    – W obu przypadkach nie stwierdzono naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej – zaznaczył szef MON. Kolejne przechwycenie w ciągu dwóch dni

    Do podobnego zdarzenia doszło dzień wcześniej, 15 lipca. Wówczas polskie myśliwce zostały poderwane w związku z aktywnością rosyjskich samolotów obserwujących ćwiczenia dotyczące współdziałania systemów obrony powietrznej.

    – Rosjanie po raz kolejny prowadzili nad Bałtykiem agresywną obserwację naszych ćwiczeń zgrywania systemów obrony powietrznej. Dlatego została poderwana para dyżurna naszych samolotów z Malborka, która przechwyciła parę Su-30SM2 z Królewca – informował minister obrony narodowej. Również podczas tej operacji rosyjskie maszyny nie zbliżyły się do granic polskiej przestrzeni powietrznej. W działaniach uczestniczyły także szwedzkie siły powietrzne.

    – Rosyjskie samoloty nie zbliżyły się do polskiej przestrzeni powietrznej. Dodatkowo nad Bałtykiem operowała para myśliwców ze Szwecji, która eskortowała przechwycone rosyjskie maszyny – przekazał Władysław Kosiniak-Kamysz. Seria przechwyceń pokazuje wzmożoną aktywność rosyjskiego lotnictwa wojskowego nad Morzem Bałtyckim. Polskie i szwedzkie samoloty pozostają gotowe do reagowania na działania prowadzone w pobliżu przestrzeni powietrznej państw regionu.


    Źródło: Lublin112

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era

    Co o tym sądzisz?